Smutny i samotny – LIST: Czekając na powrót miłości

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Właśnie dziś (28.12)skończyłem odmawiać moją drugą nowennę. Zacząłem, bo jak każdy byłem w potrzebie. Na nowennę natknąłem się już wcześniej ale stwierdziłem że to nie dla mnie. Tyle czasu, nie dam rady, ale… Rok temu Pan Bóg podarował mi wspaniałą dziewczynę. Zakochaliśmy się w sobie do szaleństwa. To było po prostu piękne. Słowo było jest tu ważne. Nie było godziny, abyśmy o sobie nie myśleli, nie pisali. Czułych słów nie było końca. Na pierwsze wspólne walentynki zrobiłem jej prezent dając jej pierścionek z wygrawerowanym napisem „kocham cię”. Obiecaliśmy sobie wtedy że choćby nie wiem co się stanie zawsze będziemy przyjaciółmi. Snuliśmy naszą przyszłość. Wreszcie postanowiliśmy, że ja przeprowadzę się do niej. Jednak w dwa dni po ostatnim naszym spotkaniu powiedziała mi, że to koniec. Mój wspaniały świat legł w gruzach. Wszystko mi się zawaliło. Płakałem, nie spałem po nocach, jedzenie przestało mi smakować. To była dla mnie tragedia. Wiecie co zrobiłem? Jak trwoga to do Boga. Zacząłem się modlić z prośbą aby znów Bóg podarował mi tę dziewczynę . Dodatkowo prosiłem Św. Ritę w tej samej intencji. Po kilku dniach moja była dziewczyna powiedziała mi, że ma innego mężczyznę i że dobrze czuje się w tym związku. Jeszcze bardziej mnie to przytłoczyło. Ale nie poddałem się. Powiedziałem sobie będę walczył o ciebie. Tylko jak tu walczyć na odległość? Jak? Nowenną Pompejańską!!! Nie miałem niestety różańca więc go zamówiłem przez internet. W dniu kiedy miano mi go dostarczyć nie mogłem doczekać się na listonosza. Wypatrywałem go przez okno i nic. Mijały godziny a mojej ważnej przesyłki nie było. Przyszła przed 15:00. Postanowiłem, iż tego dnia a była to sobota będzie to mój pierwszy dzień nowenny i tak też się stało. Na niepoświęconym różańcu prosiłem Maryję, aby moja dziewczyna znowu mnie pokochała i wróciła do mnie i abyśmy zaczęli nasz związek jeszcze raz. A z dnia na dzień było coraz gorzej. Przestała się do mnie odzywać, pisać dzwonić. Odmawiając Nowennę prosiłem w myślach aby się odezwała. Stało się tak następnego dnia, lecz nie na takie wieści czekałem. Był to szósty dzień mojej nowenny. Najgorszy. W pracy same problemy, wręcz fatalnie. Zastanawiałem się czy mnie nie zwolnią. Zły działał. Na dodatek moja ukochana napisała mi że zakochała się w tym człowieku i jest zakochana jak nigdy dotąd. Jest zakochana na wieki. Jak to przeczytałem rozpłakałem się. Napisałem jej że ją kocham i nie przestanę. Ale pomyślałem, że się nie poddam, że to może jakaś próba zniechęcenia mnie przez szatana. I wiecie co powiedziałem sobie nie! Przetrwam to! Maryja mi pomoże! Rano odmówiłem kolejną nowennę. A wieczorem ponownie przechodziłem ciężkie chwile. Moja ukochana o którą walczę napisała mi, że odeśle mi pierścionek, który ofiarowałem jej na Walentynki. Popłakałem się, łzy ciekły mi jak woda z kranu. Poprosiłem aby tego nie robiła i zatrzymała go. Zgodziła się. A ja dalej trwałem w modlitwie. Mieliśmy wspólnie spędzić święta, niestety spędziłem je sam. W czternastym dniu odmawiania nowenny uznałem, że mój przypadek jest tak beznadziejny, że zacząłem jednocześnie odmawiać drugą w tej samej intencji, choć nieco zmienionej. Wstawałem czasem o 3 nad ranem abym zdążył odmówić obie ze względu na moją pracę. Co dzień płakałem, co dzień, a jeszcze bardziej łzy ciekły mi z oczu, kiedy wchodziłem na tą stronę i czytałem o łaskach, którymi Maryja obdarowała osoby, które modliły się w podobnych intencjach i zostały wysłuchane. Miedzy poranną a wieczorną nowenna „poruszałem także niebo” modląc się do Św. Rity, Św. Józefa, Archanioła Haniela i samego Pana Boga. Było ciężko, oczy dzień w dzień we łzach, kolana bolały, ciężko było czasami wstać, ale to nic w porównaniu z bólem, który nosze w sercu. Dziś (28.12) skończyłem właśnie moją drugą nowennę w tej samej intencji, jak na razie nie zostałem wysłuchany, czekam na laski, a jutro zaczynam kolejna nowennę w tej samej intencji, tak kocham ta dziewczynę. Maryjo ufam Tobie.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

27 komentarzy do "Smutny i samotny – LIST: Czekając na powrót miłości"

Powiadom o
avatar
Anna
Gość

Podziwiam cię.Ale moze trzeba dać szanse życiu, modlić sie ale nie stawiać jej na pierwszym miejscu. Jeżeli pisze ze jest szczęśliwa z innym mężczyzna, to czemu chcesz jej to szczęście odebrac. Ona ma wolna wole. Tez przez to przechodziłam czasami lepiej odpuścić.

Piotr
Gość
Mialem bardzo podobna sytuacje , z tym ze moja Luba Nie zakochala sie w innym to bylo pokrecone , jakkolwiek zostalem wysluchany , dzis jest moja zona . Jest jedno ALE w tego typu prosbie , jezeli ta kobieta Nie chce z Toba byc to niestety Maryja nie moze jej przymusic , tu jest droga WOLNEJ WOLI , to jest bardzo wazne,,nieodstepuj od Maryi , modl sie wytrwale Swieta Matka Cie ochroni I da potrzebne łaski , dzis mozesz Nie byc w stanie uwierzyc ze ta kobieta Nie jest dla ciebie tylko byc moze inna, jedno jest Pewne , trzymajac… Czytaj więcej »
Robert
Gość
Robert

Przepraszam kolego, że to napiszę, ale byłem niemal w identycznej sytuacji, więc mogę coś doradzić. Otóż spróbuj już raczej uwolnić się od tej miłości. Spróbuj Nowenny do Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły. Ja byłem uzależniony od swojej dawnej miłości, cierpiałem i to było straszne. Wiem, przez co przechodzisz, też sobie powtarzałem „ona do mnie wróci, Nowenna mi pomoże”. Ale to tak nie działa bo Twoja dziewczyna ma wolną wolę i sama decyduje. Ja też żyłem nadzieją i patrząc na Twój przypadek jestem niemal pewien, że tu chodzi już o uwolnienie, a nie o powrót.

Paulina
Gość
Paulina

O uwolnienie i zaufanie Bogu, widocznie Twoja druga połówka, ta prawdziwa dopiero nadejdzie.
Odwagi bracie. Pomodlę się dzisiaj za Ciebie.

Monika
Gość
Mój Boże, jak ja bym chciała żeby o mnie jakiś Mężczyzna walczył… mam za sobą NP o dobrego męża. Staram się wierzyć, ale jak się ma prawie 38 lat i żadnego związku za sobą, co więcej – same upokorzenia i nieprzyjemności (wielokrotnie zostałam wyśmiana za to że chcę zachować czystość przedmałżeńską) to wymaga to kolosalnego wysiłku. Co więcej zdarzało się też że moi znajomi podrywali młodsze ode mnie dziewczyny takim oto tekstem: „jak się nie zgodzisz wiadomo na co, to zostaniesz sama tak jak (tu padało moje nazwisko).” Zdarzało się też że znajomość zaczynała się obiecująco, a później facet mówił… Czytaj więcej »
Robert
Gość
Robert

Moniko, jeśli chcesz, napisz do mnie, podzielę się z Tobą pewną refleksją. Tu nie chciałbym „zaśmiecać” tematu: boros1@op.pl

enia
Gość

Monika a znasz takie powiedzenie „długie czekanie dobre śniadanie”
Ty taka silna , mądra kobieta nie trać wiarę .Myślę ze na wszystko musi przyjść odpowiedni czas .

enia
Gość

Romeo zakochany . Matka Boża doskonale słyszy w jakiej intencji sie modlimy , nic tak na siłę . Inną intencję wybierz

ela
Gość
Jeśli dziewczyna nie jest dla Ciebie to niestety ale musisz sie przygotować na inną łaske 🙂 albo inną dziewczyne taką którą Bóg ma dla Ciebie . Ta Nowenna nie spełnia życzeń nie jest magiczną różdzką .ta Nowenna to zgoda na Wole Bożą w Naszym życiu 🙂 zmień intencje. Często ludzie zawiedzeni tym że nie dostali o co prosili porzucają modlitwe a to bład i świadczy o tym że wielu traktuje modlitwe jak targowanie sie z Panem Bogiem.To mocna Nowenna a intencja musi być Czysta i nie ingerująca w Wolna wole człowieka 🙂 pomódl sie raczej o szczęście dla Niej pozdrawiam
Ann
Gość

Co to znaczy ‚jeśli dziewczyna nie jest dla Ciebie’? Czyli co, jest mu przeznaczona? Bóg handluje ‚dziewczynami’? A wczesniej piszecie o wolnej woli człowieka.
Bzdrury. A Ty Autorze świadectwa, po prostu się módl. Matka Boże wie, co zrobić z Twoja intencja, by było dobrze.

Robert
Gość
Robert

Jakie bzdury ? Każdy ma prawo do swojej intencji. Ale jeżeli dziewczyna nie chce wrócić, to nie wróci. Teraz chodzi o to, aby autor intencji nie cierpiał.

Jana
Gość

To, że dziewczyna nie jest dla Niego oznacza, że najprawdopodobniej mają inne oczekiwania wobec siebie, inne wizje życia, inne plany i inaczej widzą związek, a później małżeństwo. Bóg nikim nie handluje. Po prostu jeżeli dwoje ludzi zupełnie inaczej widzi relację, związek, małżeństwo, wtedy oznacza to, że nie są dla siebie, a to dlatego, że nie są w stanie we dwoje zbudować małżeństwa mając zbyt różne oczekiwania.

Beata
Gość
tez modliłam sie o powrót byłego czekałąm od lipca az dorosnie moze zrozumie sama nie wiem i w grudnu zaczełam ondawiac nowenne 2 naraz,tak bardzo go kochałam ale z dnia na dzien juz mniej tęskniłam i wiesz ze ostatnio powiedziałam sobie stop czemu ja mam sie starac cały czas a on ma mnie gdzie co z tego ze pare razy pod koniec grudnia napisął ze chciałby byc ze mna i ze kocha mnie dalej jak cisza doszłam do wniosku ze nie ma sensu dalej trwac w tej modlitwie jakby mnie kochał wróciłby juz dawno przerwałam ja zycie jest za krótkie… Czytaj więcej »
Ania
Gość

Zmowilam 3 nowenny o powrot, wiele modlitw do swietych. Wczoraj minelo pol roku od rozstania. nie mamy kontaktu, on ma nowa dziewczyne, ja dalej placze, kocham i tesknie

Klara
Gość

A ta dziewczyna podala powod rozstania? Nikt nie odchodzi bez przyczyny. Moze warto odmowic NP w swojej intencji. Moze ja przytlaczales, kochales za mocno a tak tez mozna i to nie jest dobre. Poczytaj podobne swiadectwa i komentarze. Wiele z nich moxe Ci pomoze spojrzec na to z innej strony.

Poli
Gość

Ta dziewczyna to zwykła kokietka, odeszła od Ciebie i sama do Ciebie pisze. Po co ona Ci pisze że jest zakochana na wieki? Chce Twojego adorowania, widać że bardzo jej to schlebia, że ktoś ma złamane przez nią serce. Módl się o uwolnienie od tej miłości. Ja miałam taką samą sytuację – błagałam całe niebiosa żeby Pan Bóg zwrócił mi byłego chłopaka, później zaczęłam prosić o zabranie mi tego uczucia. Dziś nawet nie zwracam uwagi jak go mijam na ulicy, jest mi zupełnie obojętny. Chwała Panu.

fds
Gość

Także uważam, że powinieneś zaprzestać modlitwy o jej powrót, a zacząć Nowennę Rozwiązującą Węzły.

Kasia
Gość

ja też modliłam się o powrót mojego wtedy chłopaka.Dzisiaj jesteśmy małżeństwem i mamy 3 dzieci.Zaufaj Kochana Mateczka wie co dla Ciebie dobre.

Asiunia
Gość
Asiunia
Jesli ma być dla ciebie to wróci i tak się stanie ze znów będziecie razem.Być moze musi tak być ze ona będzie narazie z tamtym chlopakiem a ty bedziesz z cierpial zeby z tego wszystkiego wyszlo dobro i znow wroci orientujac sie ze to ty jestes jednak ten jedyny.Twoje swiadectwo jednak nie uwazam za swiadectwem dla mnie to jest proces dzialania jeszcze, prosze cie nie opuszczaj modlitwy karma istnieje i zobaczysz ze wszystko wyjdzie na twoja korzysc.wiele tu jest swiadectw osob ktorym sie udalo bo tu tylko wiara sie liczy. Sa osoby co tu czekaly dwa lata i udalo sie… Czytaj więcej »
Jana
Gość
Autorze świadectwa, ból odrzuconej miłości i doświadczenie samotności jest znane wielu z nas. Wielu z nas ma za sobą pompejankę w intencji powrotu tej osoby, czy dobrego męża/żony. Napiszę Ci jedno – nic na siłę. Nie da się zmusić nikogo do odwzajemnienia uczuć. Nie ustawaj w modlitwie, ale już nie o powrót dziewczyny, ale w swojej intencji – o dobre życie, o to byś był dobrym człowiekiem z dobrym sercem, o bycie blisko Boga, o dobrą żonę. Polecam nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły o rozwiązanie węzła łączącego Cię z ta dziewczyną. Nic na siłę i bądź otwarty na to… Czytaj więcej »
Pola
Gość

A może niepotrzebnie podjąłeś decyzję, by się wprowadzić do swojej dziewczyny?
Wiem, że to teraz normalne, że młodzi mieszkają ze sobą na długo przed ślubem.
Ale ja uważam, że nie tak powinno być

Ansgar
Gość
Ansgar
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Ave Maria. Pan Bóg widzi twoje cierpienia. Ale to właśnie wtedy nasz Pan jest najbliżej nas. Wielką i trudną rzeczą jest zaakceptować wolę Boga, który jest nieskończenie dobry. Przeczytałem ten tekst, sam coś podobnego przeszedłem. Jeśli Pan Bóg nie chce, abyś był z tą dziewczyną, to choćbyś odmawiał różaniec cały dzień leżąc krzyżem przez x lat i tak z nią nie będziesz. Inna sprawa, że chciałeś z nią zamieszkać nie będąc związany z nią sakramentem. Pan Bóg dał Ci łaskę, że Cię ochronił przed upadkiem. Więc pomyśl, gdybyś ją jakimś cudem odzyskał, to co by… Czytaj więcej »
Anna
Gość

Archanioł haniel kto to jest ? Lepiej sprawdz czy to nie jest jakis upadły aniol, ktory zbuntowal sie i odszedl od Boga i polecam Ci modlitwe do sw Marty. Trzymaj sie na pewno znajdziesz miłość swojego zycia:) ta dziewczyna nie jest warta Ciebie!!!!!

Patrycja
Gość
Patrycja
Może Ci którzy tutaj piszą maja racje, że ta dziewczyna nie jest dla Ciebie. Wiem, ze to boli ale uwierz, ze przejdzie ten ból. Ja tez miałam chłopaka , którego mi wszyscy odradzali i mimo, ze wiele razy mnie skrzywdził. Umawiają się i spotykając z innymi dziewczynami. I tysiąc różnych innych sytuacji. Wiesz co zrobiłam ? Wyszłam za niego. A po miesiącu czasu powiedział mi, że „to jednak nie to”. I chce rozwodu. I co robić ? Ja jako katoliczka wiem, ze rozwodów nie ma w kościele. W nadzwyczajnych przypadkach. Uwierz, że może Bóg chce Cię przed tym przestrzec. Mam… Czytaj więcej »
Beata
Gość
prawie rok temu zaczęłam pierwszy raz odmawiać nowennę pompejańska dwa miesiące później to 6 marca był wtedy poznałam mojego chłopaka który był idealny wgl pół roku temu wszystko zawaliło ja z nim zerwałam on wyjechał do pracy za granicę do tej żałuje tego . Od 1 stycznia zaczęłam moją drugą nowennę pompejską wczoraj się do mnie odezwał ten chłopak którego kochałam nadal go kocham i się z nim spotkałam ale nie wiem czy jest jeszcze jakaś szansa żeby my byli razem teraz on dużo problem z swojej rodzinie ze postanowiłam ze mu pomogę jak potrafię czy dobrze robię czy nie… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Joanna
Również miałam podobną sytuację. Odszedł ode mnie ktoś kogo byłam pewna, że jest tym właściwym. Modliłam się nowenną żebyśmy zostali małżestwem jeśli faktycznie jesteśmy sobie przeznaczeni a jak nie to żeby pojawił się na mojej drodze mój przyszły mąż. Co prawda minęło ponad rok czasu i dalej jestem sama ale nowenna błyskawicznie pozwoliła mi się uwolnić od bólu i cierpienia, odmówiłam również nowennę rozwiązującą węzły. Ale ja zaufałam całkowicie Maryji, może dlatego ból zszedł. Proponuję modlitwę w podobnej intencji jak moja. 🙂 Smutny i samotny – nie bądź smutny i samotny, Maryja na pewno postawi na Twojej drodze właściwą kobietę… Czytaj więcej »
Poszukująca+miłości
Gość
Poszukująca+miłości

Smutny i samotny – współczuję. Miałam podobną sytuację. Modliłam się o powrót swojej pierwszej miłości 15 lat. Przez ten okres odrzucałam wszystkich potencjalnych kandydatów (chociaż nie było ich wielu) trwając uparcie w swej „monogamii”. Nie powielaj mojego błędu. Otwórz się na inne znajomości. Inaczej obudzisz się mając 37 lat, bez własnej rodziny, przepłakując każdy dzień. Odmówiłam kilka NP w intencji poznania mężczyzny, w intencji rozwiązania starych węzłów. Niestety bezskuteczne są moje starania o założenie rodziny. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej i masz większe „chody” u Boga. Pozdrawiam.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij