Zofia Anna: Dziękuję Bogu za tę łaskę!

Pragnę podziękować Maryi za wstawiennictwo u Jezusa i wyproszenie mi łaski pracy. Od połowy maja 2016r. zostały mi wymówione warunki pracy w zakładzie w którym przepracowałam ponad 20lat. W tej pracy czułam się potrzebna, miałam dobry kontakt z ludźmi. Wyrzucenie z pracy podcięło mi totalnie skrzydła. Kolejne miesiące oczekiwania na decyzję w sądzie pracy, odmawianie kolejnych modlitw i nowenn/pompejańskiej,do św.Józefa, św.Josemaria Escriva,Matki Boskiej Nieustającej Pomocy/, z prośbą o powrót nic nie przyniosły
Read More

agawa84: Czująca opiekę Maryi

Odmówiłam już 3 Nowennę Pompejańską i obiecałam, że złożę świadectwo. Pierwsza i druga Nowenna była w intencji mojej rodziny. Od dłuższego czasu (w zasadzie od zawsze), nasza rodzina była uboga w miłość względem siebie. Tata nie szanował mamy, nas traktował jako kogoś, kto musi być, bo się urodził. Przeczytaj agawa84:...
Read More

Wanda: Wysłuchana modlitwa

Minoł już prawie rok od zakończenia mojej nowenny, tak długo zwlekałam z tym świadectwem. Początkowa intencja była o dobrego męża, nigdy nie miałam szczęścia do związków w zasadzie  w takim poważnym związku nigdy nie byłam. Tak około połowy nowenny znalazłam w internecie ogłoszenie o pracę poszukiwałam pracy jakiejkolwiek już od...
Read More

Paulina: Panie Boże zrób coś, żebym zaczęła się modlić

To jest moje pierwsze świadectwo, choć odmówiłam już dwie nowenny, ale moja historia pokazuje jak niezwykłymi środkami działa Pan Bóg. Kilka miesięcy temu obiecałam sobie, że już nie zaangażuje się emocjonalnie w historię chorego dziecka, owszem w miarę możliwości będę przelewać pieniądze, ale nie będą śledzić jego losów, po tym...
Read More

Ania: Maryja obficie obdziela łaskami

Nowennę Pompejańską usiłowałam odmawiać w życiu dwa razy, w latach 2011-2012. Powiedział mi o niej zaprzyjaźniony z rodziną kapłan. Nie udało mi się jej dokończyć, widocznie intencja nie była szczera. Samej mi było przykro, bo zawsze bardzo lubiłam odmawiać różaniec i lubię do tej pory. Czułam jednak w sercu, że...
Read More

Przemysław: Inny człowiek

Moi drodzy: do odmawiania Nowenny po raz pierwszy zmusiła mnie sytuacja w której wydawało mi się że tylko moc Pana Boga pozwoli mi wyjść z tej sytuacji. Przerażały mnie informacje o których można przeczytać w świadectwach – mówiące o zintensyfikowaniu działania złych mocy w czasie odnawiania Nowenny. Tak jest w istocie. Wydaje się często że jest tylko gorzej. Trzeba wytrwać i poświęcić swój czas, a przede wszystkim zaufać! „Bądź wola Twoja” – dopiero po dłuższym czasie wszystko się odwraca. Zresztą – to nie my decydujemy KIEDY. Odmawiam obecnie siódmą Nowennę – i wiem że będę odmawiał następne. Intencji mi nie brakuje. Niektóre moje błagania zostały już wysłuchane, niektóre spełniły się w sposób odmienny od moich oczekiwań – ale dobrze dla mnie i mojej rodziny, niektóre być może dopiero nadejdą. W tym ostatnim dniu starego roku piszę to jednak przede wszystkim po to aby podziękować Matce Przenajświętszej za wstawiennictwo u swojego Syna oraz za to, że przez długotrwałą i częstą modlitwę staję się innym, lepszym człowiekiem. Od zawsze wychowywałem się w rodzinie katolickiej, byłem ministrantem – i wydawało mi się ze moja wiara jest głęboka, często chodziłem do kościoła, przyjmowałem sakramenty… Dopiero gdy rozpocząłem odmawianie Nowenny stopniowo zacząłem rozumieć ile drobnych, ‚niedostrzegalnych” złych rzeczy robię co dnia, począwszy od małych kłamstewek, a skończywszy na braku wrażliwości na innych. Stopniowo następowała we mnie przemiana, zacząłem się zastanawiać nad tym co robię, czego oczekuję – a przede wszystkim – co ja innym daję i co mogę dać? Za co tak naprawdę Pan Jezus i Matka Przenajświętsza ma mnie wysłuchać? Co ja takiego zrobiłem/robię by na to zasłużyć? Nie znaczy to że jestem od razu święty i że nie zdarza mi się nadal zgrzeszyć, albo źle postąpić – ale na pewno jest z tym lepie, a refleksja i żałość z tym związana jest obecnie natychmiastowa… Bardzo duże daje mi modlitwa i czuję Boże wsparcie we wszystkim. Oczywiście, nadal mam chwile zwątpienia, ale dużo się modlę oprócz Nowenny – i staram się to prawie zawsze ofiarować za innych. Wierzcie mi – intencji nie brakuje. Przepraszam Matkę i Pana Jezusa za wszystkie grzechy jakie popełniłem. Chciałbym aby mi Pan Bóg wybaczył moje przeszłe złe zachowania i pomógł mi w dalszej mojej drodze z Maryją i Jezusem. Bardzo się z tej drogi cieszę, dobrze że na niej jestem. Boję się czasami, bo nie wiem jakie wyzwania postawi przede mną Pan Bóg – ale ufam w Opatrzność Bożą bo jej zawierzyłem siebie i całą moją rodzinę. Módlcie się wszyscy – bo tego na świecie brakuje….
Szczęść Boże wszytkim i Błogosławionego Nowego Roku. Ufajcie Jezusowi i Matce Boskiej Pompejańskiej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Przemysław: Inny człowiek"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Piotr
Gość

Módl się dalej, pamiętaj ,ze zawsze złe chwile będą w życiu niezależnie czy odmawiasz nowennę czy nie :).

zumi
Gość

Pięknie to napisałeś. Tez mam takie myśli jak Ty, szczególnie te obawy jakie Bóg nam wyzwania postawi – czy się nie złamię wtedy.

Piotr
Gość

Bo wiesz, mam wrażenie, ze przed rozpoczęciem nowenny ludzie czegoś się nauczyli, że trzeba przetrwać złe chwile modląc się,bo wcześniej jakoś pewnie nikt nie odczuwał ,że coś się złego dzieje,a gdzie się zaczęło odmawiać nagle nie jest po waszej myśli :).

Dariusz
Gość
Dariusz

Jakbym czytał o sobie. Nie pisałem dotąd świadectwa z moich 9 nowenn. Dokładnie mam identyczne odczucia. Wierzę, że Bóg dokonuje naszej przemiany po swojemu. Ja muszę „zgłosić” mu swoją gotowość wewnętrznej przemiany i być wytrwałym i cierpliwym w tym postanowieniu.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!