Ola: Teraz wiem, że kocham i jestem kochana

Witam wszystkich, chciałbym podzielić się świadectwem jaką wielką moc ma modlitwa. Mam 35 lat, moje życie jeszcze parę lat temu było beztroskie nie dokonca zgodne z wiarą katolicką gdyż niby chodziłam do kościoła a żyłam w związku bez ślubu. Oczywiście na początku ten związek był super wszystko układało się świetnie, aż do momentu kiedy mój były partner zaczął nadużywać alkoholu, w sumie od zawsze pił, ale ja byłam ślepa i dopiero jak zaczął podnosić na mnie rękę zrozumiałam ze to nie jest człowiek dla mnie. Nie tak odrazu to domnie dotarło gdyż obwinialam się ze to przezemnie pije i męczyłam się z nim długi czas bo wsumie to on mi to wmawiał, a ja byłam zakochana i dałam sobą manipulować. Cały czas modliłam się do Matki Najswietszej o pomoc w podjęciu decyzji i o sile w skończeniu tego związku. I tak też się stało dzięki modlitwie i opiece Matki Bożej ogarnęła mnie ogromna siła aby skończyć ten związek, żałowałam strasznie ze tak długo zwlekalam z ta decyzją. Po rozstaniu modliłam się jeszcze bardziej ale tym razem o dobrego męża. I wiecie co ? Wymodlilam sobie wspaniałego męża, któremu można zaufać i na którym można polegać. Wiem teraz ze kocham i jestem kochana. Modlę się dalej jeszcze bardziej gdyż jesteśmy z mężem juz 4 lata po ślubie i chcielibyśmy zostać rodzicami a tu ciągle nic pod względem medycznym niby wszystko w porządku ale dzieciatka jak nie było tak nie ma. Jakiś czas temu znalazłam stronę z nowenną do Matki Bożej Pompejanskiej stwierdziłam ze spróbuje choć nie byłam do końca przekonana ze podałam bo pomyślałam sobie jedną tajemnice to jeszcze ok, ale aż trzy to nie dam rady. Ale podolalam i juz po raz 3 odmawiam nowenne do Matki Bożej Pompejanskiej. Dałam rade i wiem to że przez święty różaniec Matka Najswietsza ma mnie i mojego męża w Swojej opiece. Dzięki modlitwie ogarnia mnie niesamowity spokój znalazłam prace. Jeszcze do pełnego szczęścia brakuje mi tylko dzieciatka ale wieże że z pomocą Matki Rozancowej z Pompejow uda nam się wkoncu zostać rodzicami i będziemy mogli cieszyć się naszym upragnionym dzieciatkiem.

Agnieszka: Mój mały wielki cud!

Szczęść Boże, jestem w trakcie odmawiania 6 nowenny. Moje pierwsze nowenny dotyczyly cudu macierzyństwa, w 2014 roku stracilam swoją pierwszą. upragnioną ciążę. Bardzo to przeżyłam, przeszłam depresję odsunelam sie od Boga, byłam zła na Niego, za to co mi sie przytrafiło. Teraz z perspektywy czasu, wiem ze tak musiało być....
Przeczytaj

Anna: Spokój dzięki modlitwie

Nowenne Pompejańską odmawiam od roku. Jak większość słyszałam o niej od dawna, ale zawsze stało coś na drodze żeby zacząć. Splot "dziwnych" wydarzeń we wrześniu zeszłego roku spowodował, że postanowiłam spróbować. Na początku nie było prosto. Rozdarcie, zmęczenie, zniechęcenie, gdzie ja znajdę czas na odmawianie całego różańca ...
Przeczytaj

Weronika: Pomoc w walce z nerwicą

Moja przygoda z tą cudowną nowenną zaczęła się, kiedy będąc w 2 klasie szkoły średniej „nabawiłam” się nerwicy lękowej. Myślę, że każdy kto kiedykolwiek doświadczył tego co ja, doskonale rozumie, jak niebywale uciążliwa potrafi być nerwica.
Przeczytaj

Ania: Miłość, ufność, pokój

Jest MIŁOŚĆ!!! Mateńka mnie wysłuchała! Wierzcie i módlcie się z ufnością i wiarą. Ona słucha i jest z nami, nie zostawi nigdy! Moja nowenna zaczęła się, jak u większości, w momencie, gdy już nic nie pomagało, byłam na skraju załamania nerwowego. Mam już trochę lat i kolejny związek okazał się...
Przeczytaj

Sandra: Matka Boska nigdy nie zostawia mnie w potrzebie

Dziś skończyłam część dziekczynną mojej intencji. I kolejny raz wiem, że Maryja nie zostawiła mnie samej.
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Maria Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Życzę wam tego z całego serca 🙂