Magdalena: Uzdrowienie z choroby nowotworowej

Chcę złożyć swiadectwo o tym jak Maryja obdarzyła mnie łaską uzdrowienia. Jak dała mi nadzieję, jaką wielką siłę gdy było ciężko i radość gdy choroba minęła. W marcu 2014 roku zachorowałam na raka piersi. Mialam 28 lat, męża i dwójkę dzieci (2 letnią córkę i 5 miesięcznego synka). Przerażenie i strach jakiego wtedy doświadczyłam były niewyobrażalne. Największy strach o dzieci. Tak bardzo bałam sie, ze umrę i stracą matkę! Moje babcie powiedziały mi o nowennie do Matki Bożej Pompejańskiej. Początkowo nie wiedziałam jak sie za to zabrać, czy dam radę, zajmowałam się cały czas sama dziećmi kiedy mąż był w pracy, moje myśli zaprzątały sprawy z chorobą. W Boże ciało mąż zabrał mnie i dzieci w Bieszczady, abyśmy odpoczęli. Byłam wyczerpana chemią, szpitalem, dzieci były poddenerwowane, bo podświadomie czuły mój strach, widziały łzy. I wtedy postanowiłam, że zacznę ją odmawiać.
Przeczytaj całość

Sylwia: ZDROWIE, CIĄŻA, PRACA- SENS ŻYCIA???

Witajcie Moi drodzy!!! Mam 26 lat, od 3 lat jestem mężatką, od 10 lat choruję na nawracające infekcje dróg rodnych, torbiele jajnika itd. Skończyłam odmawiać 4 Nowennę... A zaczęło się od tego, że kuzynka słuchając moich narzekań powiedziała,żebym spróbowała tego, ale sobie pomyślałam, nie jest jeszcze tak źle, a poza...
Przeczytaj całość

Aga: Uleczenie z ran

To była kolejna nowenna w moim życiu, oczywiście wysłuchana. U mojej mamy pojawiły się rany, guzy otwarte na ręku, których lekarze długo nie mogli zdiagnozować. Okazało się, że to rak. Przeczytaj Aga: Uleczenie z ran
Przeczytaj całość

sanchox: SZOK TOTALNY MYŚLAŁEM ZE ZWARIOWAŁEM !!!!

Naprawde PRZYSIEGAM !!!!!!! BOG OSIBISCIE DO MNIE PRZEMOWIL !!!!! SZOK TOTALNY MYSLELEM ZE ZWARIOWALEM !!!! PRZEMOWIL W MOICH MYSLACH POWIEDZIAL ZE MAM NIGDZIE NIE WYCHODZIC !
Przeczytaj całość

Edyta: Świadectwo uzdrowienia

Zgodnie z obietnicą, daną Najświętszej Maryi Pannie, chciałabym złożyć świadectwo uzdrowienia. Przed rozpoczęciem Nowenny byłam nastawiona na zabieg chirurgiczny. W mojej sprawie modlili się rodzice i siostra. W trakcie odmawiania różańca sprawy potoczyły się nie po mojej myśli –prowadzący lekarz poszedł na długoterminowy urlop, wyniki USG były niejednoznaczne. Po dłuższym oczekiwaniu otrzymałam finalny wynik, biopsja nie wykazała obecności komórek nowotworowych. Kolejne USG po 2 mieść. miało rewelacyjny wynik. Lekarz, który wrócił z urlopu powiedział, że „mój organizm sam się uleczył”.
Przeczytaj całość

Marysia: Wiele łask i to nie „tylko” w miłości

Witajcie 🙂 Jest to moje pierwsze świadectwo, choć nowennę odmawiam od 2 lat. W tym czasie odmówiłam parę nowenn pompejańskich, już nawet nie pamiętam ile dokładnie, ale jakoś nie kwapiłam się żeby się tym dzielić z szerszym gronem niż moi znajomi 😉 jednak od pewnego czasu czułam że powinnam napisać moje pierwsze świadectwo, ponieważ jestem do tego zobowiązana Matce Przenajświetszej a już parę nowenn odmówiłam 😉 Dzisiaj poczułam że to jest ten dzień. Oczywiście pokochałam różaniec jeszcze bardziej. Nawet kiedy nie odmawiam nowenny, minimum jeden dziennie muszę odmówić, w przeciwnym razie mój dzień jest niekompletny. A teraz do sedna. Na nowennę trafiłam 2 lata temu w internecie i jeszcze tego samego dnia zaczęłam odmawiać, zachwycona nowo odkryta modlitwą i zachęcona obietnicą spełnienia prośby. Moja pierwsza intencja była w celu poznania chłopaka, który spodoba się Bogu, ponieważ miałam 20 lat i jedyne czego mi brakowało to chłopak. Intencja ta została wysłuchana pół roku później. Bóg zesłał mi naprawdę wspaniałego chłopaka, którego już kiedyś poznałam, a teraz nasze drogi znów się zeszły. Jesteśmy ze sobą nadal i po zakończeniu moich studiów planujemy ślub. Oczywiście nie zawsze jest kolorowo ale odmówiłam parę nowenn w naszej intencji i zawsze pytam Boga jaka jest jego wola. Modlę się bardzo dużo i tak naprawdę wierzę że to tylko dzięki Bogu wciąż jesteśmy razem 😉 kiedy było bardzo źle oczywiście pierwsze co robiłam to nowenna bądź zwykły różaniec. Zawsze pomaga. Wiele dobrego uczynił w nas Bóg, obdarzył nas licznymi łaskami, choć Jeszcze mamy trochę do przepracowania. Obecnie odmawiam nowenne i zauważyłam że mam o wiele więcej cierpliwości do mojego chłopaka. Druga nowenna była w intencji moich studiów. Choć nie dokończyłam nowenny, teraz robię wszystko żeby do takiej sytuacji nie doprowadzić i nigdy nie odkładam modlitwy na ostatnią chwilę, staram się modlić kiedy tylko się da. Kolejne nowenny były w intencji naszego związku. O łaskach mogłabym opowiadać I opowiadać. Dużo daje mi nie tylko nowenna ale częsta spowiedź i komunia święta. Jeżeli tylko mam możliwość chodzę 2 razy w tygodniu do kościoła, ponieważ niedziela to dla mnie za mało. Kocham Boga i uważam że częściej powinniśmy nie prosić, a dziękować. Po pewnym czasie takiej praktyki zauważcie efekty. Nie ustępujcie w modlitwie, bo choć może i nie widzicie łask obecnie, Bóg ma dla was może i lepszy plan a modlitwa nigdy nie idzie na marne 😉

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Marysia: Wiele łask i to nie „tylko” w miłości"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Asia
Gość

Piękne świadectwo młodej dziewczyny.
Żyj w czystości tak jak Najświętsza Matka Boża i święty Józef.
Obydwoje chcieli się podobać Bogu Wszechmogącemu i żyć na jego chwałę.
Choć to co innego Bo Matka Boża mając 3 lata została na swoją prośbę poświęcona Bogu Wszechmogącemu i Joachim i Anna z wielkim bólem serca oddali ja do Synagogi…
Mając 15 lat została poślubiona starszemu o ponad 15 lat Świętemu Józefowi…
To Święty przykład dla Świata…
A ty moja droga dziewczyno idź i trzymaj się Jezusa Chrystusa…

Pozdrawiam Joanna

Niech łaska Jezusa Chrystusa spocznie na tobie.

Waleczna
Gość
Waleczna

Asiu, z ciekawości zapytam skąd znasz (oczywiście przybliżony) wiek św. Józefa? Zastanawiałam się nad różnicą wieku między nim i Maryją i kiedyś próbowałam czegoś się dowiedzieć 🙂 wyczytałam, że Józef mógł mieć nieco ponad 20 lat, a to że nazywany był starym wynika tylko z tego, że w tamtych czasach zakładało się rodzinę w bardzo młodym wieku. Jeśli to informacja z jakieś książki, kazania czy czegoś podobnego, daj znać. Bardzo chętnie przeczytam/posłucham.

Bogumila
Gość
Bogumila

Zgadzam sie, u nas ksiadz na kazaniu powiedzial, ze nie byl stary to tylko kosciol tak oklamywal ludzi, by nie myslec , ze jak mlody to mial jakies zadze cielesne

zumi
Gość

Dzięki za Twoje przemyślenia. Masz rację, powinniśmy przede wszystkim dziękować !

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!