Elżbieta: Dziękuję Ci Maryjo.

Odmawiam 5 N.P.od sierpnia 2015r.Początek,to przede wszystkim spowiedź generalna.Po nie poczułam się cudownie.Później przyszło pozbycie się grzechu masturbacji.Stałam się bardziej religijna,dzięki rozważaniu tajemnic różańca ,czuję większą więź z Maryją i jej Synem.Msze św,są teraz dla mnie bardziej zrozumiałe.Staram się być coraz lepszym człowiekiem.Jestem na emeryturze.Nie szukałam pracy,a tak jakby coś...
Read More

Magda: Wiem, że Maryja nie pozostawi mnie samej sobie i za to pragnę Jej dziękować

Chciałabym i ja, w końcu podzielić się swym świadectwem. Długo zwlekałam z tym, czekając aż wszystkie moje prośby się spełnią. Tak się nie stało (jeszcze), ale wiem, jak ważne i wspierające nas w modlitwach są świadectwa innych. Mi osobiście wiele razy świadectwa umieszczane na stronie pomogły przetrwać w chwilach zwątpienia,...
Read More

Ewa: Obiecałam Matce Bożej – świadectwo

Witaj! Matko Boża Królowo Różańca Świętego dziękuję Ci za okazaną łaskę. Nowennę pompejańską otrzymałam od mojej znajomej. Wspólnie z mężem postanowiliśmy odmawiać nowennę pompejańską w sprawie , która po ludzku wydawała się niemożliwa. Nasz problem dotyczył spraw zawodowych, byliśmy dręczeni psychicznie przez naszego inwestora. Nowennę odmawialiśmy 1.5 roku. Matka Boża...
Read More

Agnieszka: Wielki dar – praca blisko domu

Zachęcam wszystkich z całego serca do odmawiania tej cudownej modlitwy. Módlmy się za wszystko i za wszystkich. Jeśli będzie to z wolą Bożą modlitwa na pewno będzie wysłuchana. Módlmy się na różańcu i zachęcajmy innych do tej cudownej modlitwy!
Read More

Anna: Nowenna Pompejańska za syna

Rok temu zmówiłam Nowennę Pompejańska w intencji syna. Miał 18 lat, szybko wpadł w alkoholizm, wizyty u psychiatry tylko pogorszyły sytuacje, choć później syn podejmował próby terapii. Dziś, po roku, skończył liceum, nad nałogiem stara się panować, ciężko mu zaakceptować, że jest to problem, ale stara się. Teraz, 4 maja...
Read More

Mariola: Udar mózgu

31 listopada 2017 i SOR w jednym z krakowskich szpitali. Tomograf, opis i diagnoza – udar mózgu. Cztery wodospady łez – dwa z moich oczu, dwa z oczu mojej mamy, tony rozpaczy. Co będzie dalej, czy przeżyje, co będzie z zaburzonym wzrokiem (neurolog mówił, że jeśli się poprawi choć w małym stopniu to będzie wspaniale) Tamtego dnia podjęłam decyzję, że odmówię Nowennę Pompejańską.
Było wiele wątpliwości, że mogę nie podołać, że się wszystko „posypie”. Mimo to 1 listopada rozpoczęłam. Wspomagała mnie moja mama, która każdego wieczoru odmawiała ze mną to, co „zostało” mi z całego dnia. Czasem cierpliwie rozważała ze mną trzy różańce. Gdy tata wrócił ze szpitala również odmawiał z nami. Nie raz odmawiałam idąc do domu ze szkoły, kiedyś całą trójką zmówiliśmy część bolesną jadąc z kolejnych badań do domu.
Podczas NP spotkało mnie wiele trudności. Wróciły mi lęki, fobie, które „prześladowały” mnie w dzieciństwie. Wylądowałam u psychiatry. Czasem odmawiałam zalana łzami rozpaczy, jak każdemu chyba zdarzyło mi się przysypiać. Mimo tych problemów tata robił postępy. Starał się robić rzeczy, które przy zaburzeniu pola widzenia były prawie niewykonalne. A jednak. Starał się słuchać nas, walczących o jego zdrowie i sprawność.
Nowennę skończyłam w Wigilię, pośród przygotowań, przy choince, przed kolacją.
Może tata nie uzyskał pełnej sprawności, ale żyje, rehabilituje się. Ja wierzę, że Bóg ma go w opiece i mogą stać się cuda. Bo takie się dzieją.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MariolaCzcicielka NPAgataKatarzyna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Smutne doświadczenie.Jednak tu potrzeba czasu i wierzę,że z wiarą,stan taty będzie się poprawiał pomału.Po udarach,każda najmniejsza czynność u chorego jest jak krok milowy.Będę pamiętać o Pani Tacie w modlitwie.życzę opieki Matki Najświętszej i sił w trudach rehabilitacji.z Panem Bogiem

Agata
Gość
Agata

Moja babcia 91letnia 29.12.2017r trafiła do szpitala udar mózgu,ciężki stan 1.01 dostałam tel od rodziców bym przyjechała bo babcia chce mnie zobaczyć(miałam sporo km do przebycia).Podróż pociągiem z przeszkodami(do tego tłok itp,trwałam na różańcu i prosiłam Boga abym choć zdążyła się z babcią zobaczyć i udało się wieczorem na chwilkę dotrzeć do szpitala.Stan babci był ciężki i odwiedzałam ją w szpitalu stale modląc się Nowenną Pompejańską,do ŚW Rity,do Św Michała Archanioła itp i mimo stanu krytycznego babcia po 2tygodniach wyszła do domu.Owszem wymaga opieki ale gdy dziś zadzwoniłam do babci z życzeniami normalnie ze mną rozmawiała co było i jest… Czytaj więcej »

Agata
Gość
Agata

Udar babci

Czcicielka NP
Gość
Czcicielka NP

Mój tata też miał udar. To, co się stało potem trzeba oceniać w kategorii cudu. Choć to zrozumiałam dopiero po jakimś czasie. Gdy coś się zaczęło dziać z tatą wieczorem jednego dnia zupełnie nie mieliśmy pojęcia, z czym mamy do czynienia. Nigdy w rodzinie nie mieliśmy udaru, a więc pomyśleliśmy, że to przemęczenie i grypa. Pogotowie wezwaliśmy więc dopiero nazajutrz rano. Niemniej jednak bardzo zaniepokojona całą noc modliłam się za tatę i – jak gdzieś wyczytałam- otaczałam go w myślach modlitwą i miłością bardzo intensywnie. Wyobrażałam sobie taki „niebieski obłok”, który go otula i przenika do ciała. Rano tatę zabrało… Czytaj więcej »

Mariola
Gość
Mariola

Dziękuję za miłe słowa!