Maria: Siostra wyzdrowiała

W kwietniu 2017 roku dowiedzielismy sie ze moja siostra raka piersi. Goz byl bardzo duzy….jakies 6cm i na dodatek to byl typ raka grozliwego. Lekarz sugerowal aby po chemio therapii usunac obydwie piersi. O nowennie dowiedzialam sie przez przypadek. Szukalam modlitw na internecie i znalazlam nowenne, ale jakos nie odmawialam jej bo 54 dni jest naprawde dlugi casz. Po jakims czasie znowu natrafilam na nowenne i pomyslalam ze to musi cos znaczyc skoro drugi raz nadetknelam sie na ta samach nowenne. Zaczelam ja odmawiac i w drugiej czesci nowenny nie ma znaku raka. Znikl i niby byl grozliwy i lekarze sugerowali usuniecie obydwu piersi to nie bylo potrzebne. Wiem ze Matusia w niebie uprosila naszego Ojca o zdrowie dla mojej siostry. Nie poddawajcie sie, modlcie sie i wierzcie ze Matka wam pomorze. Amen

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…