Justyna: Matka Boża pomogła mi zdać prawo jazdy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus na wieki wieków i Najświętsza Maryja. Długo zwlekałam z napisaniem świadectwa, cieszę się że mogę się z Wami tym podzielić. Pewnego dnia zapragnęłam mieć prawo jazdy i również mi ono było potrzebne do przyszłej pracy. Byłam pozytywnie nastawiona, jazdy z instruktorem szły świetnie. Nagle przyszedł czas na egzamin praktyczny dopadł mnie wielki lęk i strach. Kiedy wsiadałam z egzaminatorem do samochodu przestałam myśleć o tym co mam zrobić i w wyniku wielkiego stresu przestałam panować nad pojazdem i oblałam. Było mi przykro ale stwierdziłam że spróbuję jeszcze raz bo każdemu może się zdarzyć i znów oblałam. Potem się czułam przygnębiona widząc twarze ludzi którzy zdali za 1 razem. Postanowiłam że sama sobie z tym nie poradzę i postanowiłam sięgnąć po różaniec i odmówić nowennę żeby Matka Boża mi pomogła zdać prawo jazdy. Zaczęłam wątpić że wgl mi się uda ,ale zaczęłam się modlić słowami Matko Boża ja wiem że sama sobie nie poradzę i proszę Cię zdaj ten egzamin ze mną albo za mnie . 3 dni po skończeniu nowenny miałam egzamin. Niesamowite było to że miałam 1 błąd na placu a na mieście jeździłam śpiewająco i zdałam to naprawdę cud. Odmawiam kolejną nowennę i wszystkim serdecznie polecam bo nie ma łaski której by nie udzieliła Matka Boża.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Karolcia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karolcia
Gość
Karolcia

Gratuluję! 🙂 Ja mam problemy już na naukach praktycznych. Stres powoduje, że robię głupie błędy, nie mogę potem ruszyć z miejsca. To dopiero początek (2 jazdy), ale też zacznę odmawiać nowennę, bo idzie mi słabo. Czasem prowadzę ten samochód przez łzy. Instruktora mam wyrozumiałego, ale mam wrażenie, że i jego już dobijają te moje błędy. Mam nadzieję, że z czasem dojdę do wprawy.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące