Matka i Jola: dzieci w sidłach nałogów

Chciałam podziękować Matce Bożej – Królowej Różańca Świętego z Pompejów – za łaskę nawrócenia mojego syna Michała. Michał od siedmiu lat nie chodził do kościoła (obecnie ma 22 lata). Jest uzależniony i ma zaburzenia psychiczne wywołane narkotykami. Dźwigamy bardzo ciężki krzyż. Wiele razy rozpoczynał terapię, ale jej nie kończył. Długo...
Read More

Agnieszka: zagadał do mnie a mnie zamurowało

Módlcie się nie ustawajcie w modlitwie
Read More

Monika: Tylko wiara i różaniec

Moja przygoda z Nowenną Pompejańską rozpoczęła się w trudnym dla mnie czasie. Diagnoza dotycząca choroby dziecka była zwalająca z nóg. Mnóstwo badań, konsultacji lekarskich nawet w odległych miastach. Strach, panika, bezsilność. Modliłam się ciągle lecz nadal poszukiwalam i tak dotarłam do tej wspanialej, niezastąpionej nowenny. Mój syn jest coraz sprawniejszy, a ja powoli odzyskuję równowagę. Dziękuję Ci Najświętsza Pani.
Read More

Anonim: Brak słów, by wyrazić wdzięczność

modle sie juz kolejna nowenna w intencji znalezienia dobrej pracy dla mojego chlopaka, dosc dlugo szukal pracy takiej, w ktorej mogl by sie spelniac intelektualnie.dzis 24 dzien czesci blagalnej. Matenka pomogla najpierw jego siostrze.
Read More

Maria: Wiem, że dzięki modlitwie syn jest zdrowy

W wieku 12 lat syn zachorował na epilepsję . Ataki były częste , pobyty w szpitalach i leki nie pomagały . Było tak ,że obawialiśmy iż już ataku nie przeżyje ,poprosiliśmy proboszcza o ostatnie namaszczenie . Dowiedziałam się od znajomych o Nowennie Pompejańskiej . Zaczęłam się modlić ,potem dołączył mąż i dwie córki . Syn Tomasz 27 lat spodziewa się syna i założył rodzinę. Wiem, że dzięki modlitwie syn jest zdrowy . Modlimy się dalej w różnych intencjach .
Read More

Ewa – LIST: O uwolnienie z nałogu

Moi Drodzy, Nowennę odmawiam już od ponad roku. Nie wiem nawet ile ich było, bo odmawiam dwie w rożnych intencjach. Zaczęłam odmawiać o cud uwolnienia przyjaciela z nałogu papierosów. Ma raka krtani, zmiany na płucach i groźba śmierci „na plecach” a mimo tego do tej pory nie przestał palić. Z ludzkiego punktu widzenia zrobiłam już wszystko. Została mi modlitwa, która tak naprawdę zaczęła mnie zmieniać na lepsze. Bardzo mocno wierzę, że Maryja go nie zostawi, chociaż samej jest mi ciężko patrzeć na bliską osobę, która doprowadza się do zagłady. Patrząc na zmagania się przyjaciela z nałogiem zobaczyłam ogromne działanie diabła, który robi wszystko, by ten w tym grzechu pozostał. Bardzo często mówi się o pijaństwie i zatraceniu w nim. Chcę zwrócić uwagę na – moim zdaniem o wiele gorszy nałóg – papierosy, z którym boryka się wiele osób. Jeśli ktoś z Was może, to proszę o modlitwę w intencji mojego przyjaciela. Dziękuję za wysłuchanie

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Ewa – LIST: O uwolnienie z nałogu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
enia
Gość

Ewa ten Twój przyjaciel musi sam chcieć uwolnić się od palenia

Dorota
Gość
Dorota

Ja się pomodlę za niego.

Ewa
Gość

Bardzo dziękuję

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?