Beata: Znalazłam pracę

Szczęść Boże Wszystkim. To kolejne moje świadectwo. Od ostatniej mojej nowenny minął rok. Modliłam się o pracę dla siebie. A z racji samotnego wychowywania dwojga dzieci prosiłam o pracę w pobliżu miejsca zamieszkania i oto bym pogodziła pracę z domem. Choć moja intencja wydawała się mi się bardzo trudna do zrealizowania to dla Maryji, dla Boga nie ma nic niemożliwego. O tym też wiedziałam zwłaszcza, że moje życie w krótkim czasie wywróciło się o 180 stopni. A po odmawianiu nowenny zaczęło się tylko prostować i wracać na swój właściwy tor. Odmawiając nowennę byłam zarejestrowana w urzędzie pracy, ogłosiłam się na olx jako poszukująca pracę i tamże szukałam ofert od innych pracodawców. Po kilku dniach odmawiania nowenny dostałam propozycję spotkania, od firmy, którą sama znalazłam. Pojechałam, ale powiedzieli, że oddzwonią. Czekałam, ale skończyłam nowennę i nadal nic. Po kilku dniach, a był to okres przed świętami Bożego Narodzenia byłam już po 4 spotkaniach w firmach znajdujących się w pobliżu mojego zamieszkania (a nie mieszkam w mieście). Nie dowierzałam, że to się dzieje naprawdę. W duchu dziękowałam Maryji, bo samo to, że miałam aż tyle ofert i spotkań było dla mnie cudem. Po nowym roku pod koniec stycznia zadzwonili do mnie z urzędu pracy, że jest miejsce na staż na 6 miesięcy, a potem umowa na 3 miesiące. Oczywiście zgodziłam się i pracuję tu nadal. Niestety sytuacja finansowa tutaj nie jest dobra i liczę się z tym, że ta praca może w przeciągu krótkiego czasu się skończyć. Wiem, że nie wszystko jest na zawsze. Ale też wiem, dlaczego akurat tutaj miałam pracować. Otóż o nowennie powiedziałam dwom koleżankom z pracy. Tutaj byłam potrzebna Bogu i chyba to jest największe zwycięstwo tej nowenny i moja radość, że mogłam pomóc nie tylko sobie. Obie otrzymały łaski, odmawiają w kolejnych intencjach, a jedna nie potrafi bez nowenny żyć. Dziękuję Maryjo za wszystko. Pozdrawiam.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Beata: Znalazłam pracę"

Powiadom o
avatar
Piotr
Gość

O i tak powinna działać łaska nawracania czy pojednania się z Bogiem. NIe ważne czy dostałaś pracę, ważniejsze było to ,że tam te koleżanki poznały Boga i poznały różaniec oraz nowennę…

Edyta
Gość

Dotrzymałaś słowa Matce Boskiej zawarte w modlitwie dziękczynnej będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca świętego…. zobaczysz wszystko będzie dobrze ja już odmawiam nowennę 14 a może 15 nie pamiętam nie wyobrażam sobie dnia bez różańca w tym momencie zapominam o intencjach najważniejsze jest Zdrowaś Maryjo…..:)

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij