Rafał: Wyzwolenie

Szczęść Boże, pragnę zaświadczyc tym świadectwem iż Matka Boska działa żywo poprzez nowenne którą odmawiałem przez 54 dni. Jestem zupełnie uwolniony od natarczywej chęci spożywania alkoholu (nie mam pojęcia czy był to nałóg czy nie - bałem się że tak). Maryjo, to Ty uratowałaś mi życie nie raz, dziękuję Ci za Twoją miłość do mnie, za Twoje łaski, Amen.
Read More

W: moje życie zmienia się na lepsze, na życie w zgodzie z Bogiem

Zawsze uważałem się za człowieka wierzącego. Pochodzę z katolickiej rodziny, wiarę zaszczepili we mnie rodzice oraz babcia. Przez ostatni rok odwróciłem się od Boga. Na początku zaniedbywałem modlitwę codzienną, później opuszczałem również niedzielne msze święte, co wcześniej dla mnie było nie do pomyślenia. Jednocześnie moje życie zaczęło się kręcić wokół...
Read More

Magdalena: Matka Boża pokazała mi nowe możliwości

Szczesc Boze modlitwe rozpoczelam w miesiacu Maryjnym czyli Maju. Bylam tak sfrustrowana , brakiem mozliwosci zmiany pracy. Od dwoch lat intensywnie szukalam pracy. O modlitwie powiedziala mi kolezanka, zaufalam i zaczelam odmawiac rozaniec.Przeczytaj Magdalena: Matka Boża pokazała mi nowe możliwości
Read More

Renata: Jestem w stanie błogosławionym

Chwała Panu i Matce Bożej Pompejańskiej za dar naturalnego poczęcia dziecka po 5 latach starań, nie najlepszych wyników badań i płaczu.
Read More

Szymon: Uzdrowienie duszy dziadka

Szczęść Boże. Chciałbym podzielić się swoim świadectwem. Mam 17 lat i pewnego razu oglądałem filmik na yt w którym ks. Piotr Glas mówił o Nowennie Pompejanskiej oglądnołem do końca. W tym czasie mój dziadek bardzo cierpiał dostał bowiem udaru i miał guza mózgu. Pewnego wieczoru gdy kładłem się spać coś mnie natkneło aby odmówić Nowenne Pompejanskom. Następnego dnia pobrałem aplikacje na telefon i się modliłem odmawiając 4 tajemnice. Stan dziadka się pogarszał ale gdy czytałem świadectwa innych osób byłem pewny że Maryja mnie wysłucha.
Read More

Basia: Spokojniejsze, lepsze życie

Szczęść Boże. Właśnie skończyłam swoją pierwszą Nowennę. Prosiłam o pomoc w wyjściu z problemów finansowych, gdyż mam bardzo poważne kłopoty. Mimo, iż na razie moje kłopoty dalej się ciągną uważam, że otrzymałam wiele łask. Przez kilka miesięcy brałam tabletki na uspokojenie. Od pierwszego dnia nowenny przestałam je brać i śpię spokojnie, nie budzę się w nocy zlana potem, tak jak to dotychczas bywało. Miewałam myśli samobójcze, teraz ich nie mam i wiem już, że to zły mnie do tego namawiał. Przestał mnie boleć kręgosłup, również od początku odmawiania nowenny (na początku nawet nie zwróciłam na to uwagi, dopiero po kilku dniach zorientowałam się, że już nie wstaję rano z bólem kręgosłupa). Pogłębiła się moja wiara, mimo, iż nie zawsze miałam siłę, by odmawiać nowennę, nie poddałam się. To był dla mnie priorytet. Wstawałam o 5 rano, by odmówić część radosną. Zaczęłam chodzić do kościoła, wcześniej robiłam to bardzo rzadko. Rozważam tajemnice różańca nawet w ciągu dnia, tak poprostu, sama z siebie. Mogłabym wymieniać jeszcze, ale myślę, że to co napisałam to i tak bardzo dużo.
Wątpiłam na początku, czy na pewno dam radę. Nie chciałam zawieść Matki Bożej. Postanowiłam jednak spróbować. Dałam radę. Na początku modliłam się bez różańca, na palcach. Nie mogłam znaleźć żadnego, choć w domu dwa były na pewno. Kupiłam więc sobie różaniec pompejański. Jakże byłam szczęśliwa, gdy dotarł do mnie i mogłam modlić się już na nim. Pierwszej nocy urwał mi się. Nie wiem jak to się stało. Naprawiłam go i odtąd towarzyszy mi bez przerwy. Nie wyobrażam już sobie dnia bez różańca. Szczerze ufam, że Matka Boża, Jezus, wszyscy święci czuwają nade mną i nie pozwolą, by stała mi się krzywda. Wierzę też, że naprawi się moja sytuacja finansowa, gdyż dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Gdy zaczyna mi mój problem doskwierać mówię: Jezu, ufam Tobie. Ty się tym zajmij.
Cieszę się bardzo, że trafiłam na nowennę pompejańską. Od jutra zaczynam nowennę do Matki Bożej rozwiązującej węzły, ale do nowenny pompejańskiej wrócę jeszcze na pewno. Dziś podczas ostatniej tajemnicy chwalebnej łzy ciekły mi po twarzy z żalu, że to już koniec.
Wszystkim szczerze polecam tę nowennę. Mimo, iż nie otrzymałam jeszcze łaski, o którą prosiłam, otrzymałam wiele innych i moje życie zmieniło się na lepsze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Basia: Spokojniejsze, lepsze życie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dzięki za świadectwo.

Ewa
Gość

Basiu, życzę wszelkich łask Bożych, zawierzenia Maryi

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?