Kasia: Wymarzona ciąża

Witam wszystkich. Matka Boska wysłuchała i mnie. Otóż tak. Mam synka urodzonego w 2010 roku, następnie 3 poronienia za sobą. Ostatnie w sierpniu 2014roku i to w 20 tc. Mój świat się zawalił. Nie maiła siły i ochoty na nic. Wciąż pytałam Boga dlaczego? I tak jakoś zupełnie przypadkiem w internecie zobaczyłam wpisy o Nowennie Pompejańskiej. Kilka dni zastanawiałam się czy odmawiać czy to bez sensu. No i zaczęłam. Intencja: moja kolejna zdrowa ciąża i zdrowe, donoszone dziecko. I wiecie co? Wczoraj zobaczyłam na teście 2 kreski. Oczywiście jest strach i obawa, ale wierzę, że Matka mi pomoże. Odmawiam kolejną Nowenne, ale już w intencji zdrowego dzidziusia. Wierzę, że tym razem się uda.
Read More

Karolina: Uzdrowienie synka z padaczki

Szczęść Boże, świadectwo to piszę chcąc podzielić się ze wszystkimi wielkim szczęściem i łaską jaką otrzymał mój syn od Matuchny Pompejańskiej. Od września 2016r synek miewał dziwne "wzdrygnięcia" ramion, myśleliśmy początkowo, że to może tiki nerwowe, gdyż rozpoczął naukę w przedszkolu, pojawiło się młodsze rodzeństwo. Jednak moje matczyne serce, zatroskane o zdrowie swojego dziecka podpowiadało mi, że coś jest nie tak, że to nie tiki, a coś innego.
Read More

Katarzyna: Wiele łask

Chciałbym powiedzieć, że przypadkiem.... ale w życiu katolika nie mam przypadków, jak mówi pewien cytat "przypadek to Bóg przechadzający się incognito" ...
Read More

Anonim: Z nowenną przetrwałam chorobę

W zeszłym roku zachorowałam , okazało się że to ziarniszczak złośliwy . Przeszłam dwie operacje , na szczęście guz był operacyjny ale mimo wszystko załamałam się , nie potrafiłam pozytywnie nawet myśleć i wtedy usłyszałam o nowennie pompejańskiej . Już od pierwszych dni nowenna pomogła mi odnaleźć spokój.  W ostatnim dniu części błagalnej dowiedziałam się że nie ma komórek rakowych , dziękuję Matce Najświętszej za ten cud .Jestem pod ciągłą kontrolą onkologiczną i nadal modlę się nowenną chyba już czwarty raz i będę nadal się modliła , mam nadzieję że pozostałe intencje nie są Mateczce obojętne, wierzę że muszę być cierpliwa aby się wypełniły w najlepszy sposób jaki jest możliwy , bo Boże plany trudno odgadnąć , może jeszcze tego nie widać ale wierzę że Matula zaopiekuje się mną i moją rodziną.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Anonim: Z nowenną przetrwałam chorobę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Pomodlę się za ciebie. Bądź dobrej myśli bo jest ktoś kto się o ciebie troszczy, tak mówił Ojciec Pio.

enia
Gość

Jeden walc dziennie przegoni chorobę – Andre Rieu

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Trzymaj się mocno i nie ustawaj w modlitwie. Wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?