Aleksandra: Dziękuję Panie, że mnie obudziłeś

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Jestem po skończeniu mojej drugiej nowenny pompejańskiej i serdecznie zachęcam do odmawiania tej modlitwy. Jeszcze nie tak dawno byłam bardzo daleko od Boga, teoretycznie byłam katoliczką ale tylko w teorii, nie przejmowałam się w ogóle moim życiem duchowym, rzadko chodziłam do kościoła, spowiadałam się świętokradzko, nie modliłam się, byłam całkowicie uśpiona w duchowej walce.
Read More

Basia: Maryja ratuje w podróży

Szczęść Boże! Maryja już kolejny raz ratuje mnie w sytuacji beznadziejnej! Z powodu choroby nie mogłam jeździć samochodem, miałam zawroty głowy, przez to rozwinęły się ataki paniki. Stanowiłam naprawdę poważne zagrożenie na ulicy więc nie mogłam jeździć. Jestem mamą, której mąż ciągle pracuje wiele kilometrów poza domem.
Read More

Agnieszka: Znalezienie pracy

Witam Wszystkich serdecznie, długo zwlekałam żeby podzielić się z wami łaską otrzymaną od Maryi. Straciłam pracę w 2012 roku i zaczęłam odmawiać Nowennę. Trwało to ponad dwa lata, zawsze w sercu wierzyłam, że Maryja mi pomoże. Dodam że jestem matką prawie dorosłych dzieci, więc obawiałam się ze wzglę du na...
Read More

Anna: Znalazłam pracę

Moja modlitwa w formie "Nowenny Pompejańskiej" została wysłuchana. Prosiłam w niej o znalezienie pracy. W sytuacji gdzie w Polsce jest tak ogromne bezrobocie udało mi się otrzymać oferty pracy do trzech różnych firmach. W tej sytuacji, aż trudno było mi zdecydować, która z tych ofert jest najlepsza. Przeczytaj Anna: Znalazłam...
Read More

Katarzyna: praca dla mnie i dla brata

Szczęść Boże.. To jest moje drugie świadectwo, którym chciałabym się podzielić razem z Państwem. Otóż od paru dobrych lat miałam dość ciężką sytuację zawodową... nie ukrywam ,że i z własnej winy. Do tego nasiliły się problemy w życiu osobistym i tak mój świat, który można powiedzieć ,że opływał w "pozorne"...
Read More

Anna – LIST: Nowenna pompejańską – droga którą idę

Pisze to świadectwo bo sama jak miałam gorsze dni w odmawianiu nowenny wchodziłam  i czytałam wszystkie te piękne i dające siłę słowa
Nowenna
Jest to niezwykła modlitwa
Która potrafi zdziałać wielkie rzeczy
Lecz odmawianie jej nie jest wcale zawsze  tak prostejest to juz moja druga intencja tym razem żeby uwolnić się od nałogu który mnie niszczył nie dawałam sobie juz rady z tym grzechem
Wiele razy próbowałam ale nie potrafiłam się uwolnić
Jestem osobą wierząca wiec wiedziałam że nie mogę się poddać
I musze coś zrobić
Zawalczyć o siebie o uwolnienie
Pojawiało  się pytanie tylko jak mam to zrobić skoro wiem ze to zbyt ciężkie
Ze zło jest obok
Bałam się zaczynać odmawiać nowenne  pierwsza którą odmawiałam  była dla mnie niezwykle ciężka i
To.mnie ciągle zatrzymywało  bałam się

Wiele Razy modliłam  się do Maryji prosiłam o podpowiedź co ma robić
Ale ona zawsze milczała
Ciągle jednak słyszałam w głowie głos zacznij nowenne zacznij nowenne
Ale.ja nie słuchałam ciągle się bałam
Pewnego dnia pełna rozpaczy i żalu stanęłam przed obrazę Maryji zapytałam czy mam zacząć nowenne czy ona mi pomoże i poprowadzi mnie
Wtedy  po raz pierwszy poczułam wielką  siłę
Zachęte  jak by mnie wzięła za rękę i kazała się modlić
Wtedy wiedziałam że to jest ten czas aby odmienić życie i
Uwolnić się od zła
Jeszcze tego samego dnia zaczęłam odmawiać nowenne
Pierwsze dni mijały  wspaniale  ale ciągle zło było obok obecne
Głosy w głowie
Żebym dala sobie spokój
Ze i tak się nie uwolnie  od mojego nałogu
Ze Maryja mi nie  pomoże
Pojawialo  się wielkie zniechęnie
Nie chciało mi się modlić
Gdy się modliłam to myślalam  kiedy skończę  czułam dziwne lęki  strach każdy dźwięk sprawiał  że  aż podskakiwałam
Ale Wiedziałam  że się nie poddam
Ze.juz tyle dni się modlę i nie pozwolę aby zły duch wygrał wiedziałam że to jego sprawa  ze coś mnie odciąga  od nowenny to on działał  wtedy
Ale Wiedziałam że jestem już tak daleko
Ze Maryja jest ze mnie chroni
Nie wiem jak to opisać ale
To niezwykła modlitwa która zmienia człowieka i przede wszystkich go chroni gdy się trwa w tej modlitwie
Czułam jak by Maryja była i jest  moją niewidzialną   tarczą
to świadectwo pisze etapami do końca pozostało mi już tylko 3 dni nadal trwam coraz bardziej się uwalniam od zła   wierze ze jak ukończe  ją całą to odmienie swoje życie na lepsze   pod sam koniec jej omawiania  stale  czuje lekki jestem bardzo nerwowa wyrzywam  się na rodzinie   stale mnie wszystko denerwuje i jestem przepełniona żalem każda błachostka  sprawia że  mam łzy  w oczach  nie umiem nawet powiedzieć skąd to płynie  na pewno od złego ducha który mnie próbuje zniszczyć ale ja się nie poddam
Wczoraj Skończyłam odmawiać całą nowenne  czuje się jak bym dostała nowe skrzydła i czuje się jak wolny ptak
Nie wiem czy nowenna zostanie wysłuchana  od razu
Ale z całego serducha  w to wierzę
Że  nadchodzi nowy lepszy  czas dla mnie aby być uwolnioną
Kochani módlcie  się i nigdy się nie poddawajcie   czytajcie te wszystkie piękne świadectwa ludzi i działajcie  by być bliżej Boga

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna – LIST: Nowenna pompejańską – droga którą idę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Bardzo dziękuję wszystkim którzy zostawiają świadectwa, bez tego już wielu z nas by upadło na duchu. Ja też jestem tutaj każdy dzień i czytam. Dziękuję bardzo jeszcze raz.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?