Anna: Kto szuka pomocy, ten znajdzie ją u Maryi

Mam na imię Anna. Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji zdrowia mojej córki,którą dopadła depresja.Stany lękowo-depresyjne paraliżowały jej normalne funkcjonowanie a my, rodzice bardzo cierpieliśmy nie mogąc jej pomóc.Trwało to kilka lat, aż dowiedziałam się o nowennie. Zaczęłam ją odmawiać. To był wrzesień 2015. Skończyłam nowennę w listopadzie 2015 i cierpliwie czekałam. Może przez pierwsze 2-3 miesiące nie było widać znaczącej poprawy , ale potem z każdym dniem było coraz lepiej. Od tego czasu minęło ponad 2 lata ,a od 1,5 roku stany lękowo-depresyjne mojego dziecka nie powtórzyły się i wszystko wskazuje na to, że stan psychiczny mojej córki jest coraz lepszy i wraca do normy. Lekarz, pod opieką którego jest moja córka , myśli o stopniowym odejściu od leków. Pragnę wszystkim powiedzieć, że ta nowenna jest rzeczywiście nowenną nie do odparcia! Trzeba tylko wytrwałości i wielkiej ufności w modlitwie i cierpliwości w oczekiwaniu na jej owoce. Pamiętajcie, kto szuka pomocy, ten zawsze znajduje ją u Maryi.

Msza Św.

w Pompejach 

25 grudnia 2018 

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
annaEwaKrystyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Krystyna
Gość
Krystyna

Szczęść Boże twojej córce, tobie i całej twojej rodzinie.

anna
Gość
anna

Dziękuję z całego serca, Bóg zapłać

Ewa
Gość
Ewa

Aniu, wszelkich łask Bożych dla Ciebie i Twojej Rodziny. Szczęść Wam Boże 🙂

anna
Gość
anna

Bóg zapłać. To dopiero jeden z wielu problemów, które Maryja pomogła mi rozwiązać dlatego łask Bożych potrzebuje jak nigdy w życiu.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…