Agnieszka: Zniknął lęk i niepokój

Witam chciałabym podzielić się tym jaka ma moc nowenna popejanska. Mam na imię Agnieszka 32 lata mam 2 synów. W kwietniu 2017 roku okazało sie ze jestem w ciąży byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa gdyż na pierwsze dziecko musiałam długo czekac. Lecz moje szczęście bardzo szybko zamieniło sie w łzy i niepokój. Gdy poszłam do lekarza na pierwsza wizytę okazało sie ze mam torbiel na jajniku która może nie zniknąć mimo leczenia. Dostałam leki i odrazu lekarz zapowiedział ze małe sa szanse na donoszenie ciąży. Po tygodniu okazało sie ze zaczęły sie plamienia i to dość obfite kolejna wizyta i brak wiedzy dla czego tak jest. Kolejny raz usłyszałam ze może być rożnie muszę być gotowa na wszystko. Kolejne dni i miesiace strachu fotorealizmu w takim stanie do konca trzeciego miesiaca. Następna wizyta i diagnoza niewydolność szyjki i tez małe szanse na donoszenie ciąży. Założono mi pesar i kazano lerzec. Kolejne miesiace niepewności i strachu i właśnie wtedy natrafiłam na nowennę pompejańską. Postanowiłam ja odmawiać prosiłam w niej o urodzenie syna w terminie. Po kilku tygodniach odmawiania poczułam spokoj lek i niepokój zniknął czułam w głębi ducha ze urodzę zdrowego syna o czasie. I tak sie stało Matka Boża mnie wysłuchała 25 grudnia 2017 roku urodziłam zdrowego syna. Od tej chwili nowenna jest cały czas ze mna modlę sie nią w różnych intencjach i widzę jej efekty.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
Mariaenia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
enia
Gość
enia

W takim dniu urodzić , tego nie można zaplanować
Niech się Syn zdrowo chowa .
Szczęść Boże

Maria
Gość
Maria

U Pana Boga nie ma nic niemożliwego. Wielka jest moc Nowenny, Maryja wszystko uprosi u Swojego Syna, jeśli jest taka wola Boża.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące