Agnieszka: Pokój i wyciszenie

W dniu 25 grudnia 2017r. skończyłam odmawiać drugą nowennę. O nowennie dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Zapweniała, ze działa. Dzisiaj zapwewniam ja, że nowenna pompejańska naprawdę działa. Jestem mamą dorastającego syna. Mój syn się pogubił. Nie potrafiłam do niego dotrzeć, każda rozmwa kończyła się awanturą. Postawiłam odmówić nowennę. Po paru dniach odmawiania Maryja dała już pierwsze znaki poprzez pokój i wyciszenie. Zaczęły poprawiać się relacje między mną a moim synem. Dzisiaj wiem, że różaniec, nowenna to jedyna broń by pokonać swoje zmartwienia.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij