Katarzyna: Różaniec wciąga niesamowicie.

Witam wszystkich bardzo serdecznie A szczególnie odmawiajacych NP. O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie 1,5 roku temu z gazety religijnej. Nie od razu zaczęłam ja odmawiać, chociaż nie ukrywam ze bardzo mnie to zaciekawiło i odpisalam nawet sposób odmawiania.
Read More

Izabela: zaufajcie Mateńce Ona da nam to co jest dla nas NAJLEPSZE

Szczęść Boże,po raz kolejny spieszę napisać o kolejnej łasce jaką otrzymałam od MATEŃKI. W październiku 2013 r. zaczęły się u mnie w pracy wielkie problemy, dostawałam coraz to więcej obowiązków, nie dawałam sobie z nimi rady. W końcu Dyrektor obciążył mnie jeszcze jednym zagadnieniem, które robił do tej pory sztab...
Read More

Barbara: Dziękuję za łaski

Dziękuję za opiekę, pomoc, wsparcie. Zachęcam do odmawiania różańca i powierzenia swoich spraw i problemów Matce Bożej, by wstawiała się za nami u Pana Boga, bo Matka najlepiej wie czego naprawdę potrzebujemy i co jest dla nas najlepsze.
Read More

Natalia: Dziękuję Ci Maryjo!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica! Zgodnie z obietnicą daną Matce Bożej pragnę złożyć świadectwo dostąpionych przez mnie i przez moja rodzinę łask płynących prosto z Nieba. Matka Boża stanęła na mojej drodze w lutym tego roku . Słyszałam o tej modlitwie od Przyjaciołki(Klaudia-niech Ci Bóg błogosławi)Przeczytaj...
Read More

Justyna: Powoli odzyskuję spokój

Dziś zakończyłam swoją pierwsza nowennę. Odmawiałam ja w intencji swojego zdrowia. Od pewnego czasu spotykały mnie trudne chwile, poroniłam ciąże, ze stresu zaczęłam chorować, popadłem w nerwice lekowa i hipochondrię. Szukając pomocy zwróciłam się do Maryji w prośbie o zdrowie fizyczne i psychiczne.
Read More

Agnieszka – LIST: Cierpliwości…

W czwartek zakończyłam odmawiać moją pierwszą Nowennę Pompejańską o szczęśliwy i formalny związek z Pewnym Mężczyzną, aby był dla mnie dobrym Mężem, abym ja była dla Niego dobrą Żoną. 31 października zadałam Jemu pytanie, czy w Jego Życiu jest jeszcze miejsce dla mnie. Odpowiedzi nie uzyskałam żadnej do dzisiaj. Nagle urwał ze mną kontakt. Bardzo mnie to zabolało i boli do teraz. Jednak w 6 dniu odmawiania Nowenny przypadkiem się spotkaliśmy na drodze. On jechał autem. Ja szłam pieszo. I to On prawie przez zamknięte okno w swoim samochodzie wyskoczył, by powiedzieć mi „dzień dobry”. Uznałam to za dobry znak. Skończyłam pierwszą część, i nic więcej się nie wydarzyło. Nadal się nie odzywa. Jedyne co, to odpowiedział na życzenia świąteczne. Pomimo to, odkąd zaczęłam odmawiać Nowennę, przestałam płakać przez Niego, i czuję taki wewnętrzny spokój. Nie otrzymałam jeszcze łaski, o którą prosiłam, i muszę jeszcze poczekać. Mam nadzieję i głęboką wiarę w to, że Pewien Mężczyzna w końcu otworzy oczy, a Duch Święty rozjaśni Jego umysł i otworzy serce na moją osobę. Pomimo wszystko pragnę powiedzieć, że inne sfery życia zaczęły się układać, i wiem, że to jest zasługa całej Opatrzności Bożej, bo kto w tych czasach czeka 8 dni na rezonans magnetyczny z NFZ? Muszę wykazać się cierpliwością… bo to największa cnota boska… Od dzisiaj odmawiam Nowennę Pompejańską w intencji zdrowia dla siebie samej… Niech Bóg ma nas wszystkich w swojej Opiece a Matka Boska udziela nam łask, o które prosimy…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Agnieszka – LIST: Cierpliwości…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marzena
Gość
Marzena

Matka Boża przez NP daje cudowne rozwiązania może ten o którym piszesz nie jest tym właściwym. Pisze ze swojej perspektywy byłam zauroczona pewnym kimś szlo w dobrym kierunku a tu trach nie poszło w tym kierunku uczuciowy co chciałam. Dziś dzięki Mamie Niebieskiej świetnie się dogadujemy i wspieramy. On jest zaręczyny z kimś innym a ja sama ale wierzę że Mama niebieska ma dla mnie kogoś innego.

Aga
Gość

Historie są bardzo podobne. Kiedyś byłam w kimś zakochana. Ja planowałam naszą przyszłość on marzył. Dosta3łam się z nim. Zrozumiałam że to skrajny egoista i Bóg mnie przed nim uchronił. Ból jest do tej pory ale wierzę, że tak ma być. Dlatego nie trzymajmy sie facetow na siłę.

Jana
Gość

I ja doświadczyłam, że nie da się zbudować relacji na siłę gdy ta druga osoba po prostu nie chce. Staram się mieć nadzieję, że spotkam mężczyznę, z którym zbudujemy małżeństwo. A jak się nie uda? – zaczęłam się modlić by moje życie mimo wszystko było spełnione i owocne. Nie jest to łatwe i co tu dużo kryć boli, ale nie chcę trwać w złudzeniu i czekać na zainteresowanie kogoś kto nie chce relacji ze mną. Chcę być otwarta na każdą ewentualność choć łatwe to nie jest.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.