Alicja: Uzdrowienie kręgosłupa

W ubiegłym roku dopadła mnie ciężka, bardzo bolesna dyskopatia kręgosłupa. Nie mogłam chodzić, dosłownie wyłam z bólu. W trakcie choroby z wielkim wysiłkiem zaczęłam odmawiać nowennę. Podczas modlitwy choroba zaczęła ustępować, trafiłam na świetną osobę, która mnie rehabilitowała i pokazała, co robić i jak nad sobą pracować. Przeczytaj Alicja: Uzdrowienie kręgosłupa
Read More

Elwira: praca

Mniej przeklinam poza tym ustępują natręctwa które mnie strasznie męczyły i podpowiadały by robić dziwne rzeczy.
Read More

Adrian: to była sprawa złego ducha żeby mnie zniechęcić

Czuje się fantastycznie dzieją się same pozytywne rzeczy moje kontakty się poprawiły są bardziej wartościowe jest znakomicie a wierzę że będzie coraz lepiej
Read More

Danuta: Nieoczekiwana pomoc

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Nowennę odmawiałam w intencji pracy dla mnie. W pierwszej części nowenny postanowiłam jednak, że to mój mąż bardziej potrzebuje pracy niż ja, dlatego modliłam się głównie za niego. Nasza sytuacja finansowanie nie była ciekawa. Mąż od ponad roku szukał pracy, a ja swoją straciłam z ze styczniem 2018 roku. Dwójka dzieci na utrzymaniu, pożyczki i długi to obrazy, jakie miałam przed oczami w czasie modlitwy.
Read More

Dana: Kocham Cie Mateńko

Koncze drugą Nowenne Pompejanską. Jakze długo przygotowywałam sie do niej.Wydawało mi sie niemożliwością ,abym wytrwała , abym dała rade.Za drugim razem ,podobnie jak za pierwszym zły czaił sie tuz za plecami.Było tak przez pierwsze 3-4 tyg.Czego to zły nie wyczyniał ,aby mi nie wyszło.Mogłam miec spokoj przez cały dzien ,...
Read More

XYZ: O szczęście dla przyjaciela

Dwa miesiące temu przyjaciel powiedział mi o swojej depresji. Nienawidził każdej swojej cechy, samookaleczał się, myślał o popełnieniu samobójstwa, a jednocześnie – nie chciał korzystać z niczyjej pomocy. Moja bezsilność przytłaczała mnie i paraliżowała każdą moją myśl. I wtedy, prawdziwym cudem, dowiedziałam się o nowennie. Początkowo nie wierzyłam w zbawcze skutki modlitwy. Zawsze myślałam, że modlitwą niczego nie wybłagam, że modlitwa to tylko artykulacja próśb. Ale, z racji ogólnej beznadziei, postanowiłam zacząć nowennę, prosząc o to, by mój przyjaciel był ponownie szczęśliwy. Pierwszy miesiąc modlitw był trudny. Ciągłe kłótnie z przyjacielem, brak kontaktu ze znajomymi, brak czasu na własne zainteresowania. Dzisiaj mija 41. dzień modlitwy. Dzisiaj przyjaciel powiedział mi, że nigdy jeszcze nie czuł się tak szczęśliwym. Że nareszcie ma nadzieję. Matko Boża, chwała Ci za wszystkie łaski, jakie dla nas wyprosiłaś. Skrzywdzonych pocieszasz, bezsilnych wspierasz, słuchasz każdej prośby – błogosławiona jesteś między niewiastami! Nie traćcie wiary w spełnienie się Waszej prośby, nie wątpcie w dobroć Matki, ufajcie!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "XYZ: O szczęście dla przyjaciela"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Matka Boza pomaga, nikt nie posaiada tyle dobroci, laskawosci, milosierdzia ile posiada MATKA BOZA.
DZIEKUJE ZA PIEKNE SWIADECTWO. Czcicielka Maryji

abc
Gość

Piękne świadectwo. Jesteś niesamowita. Mam nadzieję, że i jak Ty będziesz kiedyś w potrzebie, inna taka dobra dusza jak Ty weźmie Cię w swoją opiekę modlitwą.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.