Marcin: Nie miałem nic do stracenia

We wrześniu 2013 roku rozstałem się z moją ukochaną dziewczyną, długo nie umiałem sobie z Tym poradzić w grudniu ciocia powiedziała mi o nowennie. Jako osoba nastawiona bardzo pragmatycznie do świata i sceptycznie do działania Siły Wyższej na życie człowieka nie zakładałem, że coś to może zmienić w tej beznadziejnej sytuacji. Ale doszedłem do wniosku, że nic nie mam do stracenia. W trakcie trzeciej nowenny wróciliśmy do siebie. Teraz znowu zacząłem Nowennę bo sporo narozrabiałem i proszę Matkę Boską o przebaczenie i o to, abyśmy mogli znowu do siebie wrócić i stanąć na ślubnym kobiercu po 8 latach związku.
Przeczytaj całość

Danuta: Prosiłam i zostałam wysłuchana. Matka Boża nie zawodzi !

Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny pompejańskiej. W pierwszej modliłam się za swoje dzieci, aby w Ich małżeństwach panowała zgoda i miłość wzajemna, a także Miłość do Boga. Żeby się od Niego nie oddalali, lecz przybliżali. Tę nowennę ukończyłam w lutym i już widzę, że Matka Boża działa w Ich...
Przeczytaj całość

Joanna: Modlę się o to by Matka Boża chroniła mnie od myśli o in vitro

Dodam jeszcze że modlę się o to by Matka Boza chroniła mnie od myśli o in vitro które czasem przechodziły przez myśl. Dziękuję Bogu za tak wspaniałego męża, którego mi dał pełnego wiary i optymizmu.
Przeczytaj całość

Joanna: Cudowne uzdrowienie z nowotworu nerki

Mam 41 lat i jestem mamą piątki dzieci w wieku: 21, 20, 19, 8 i 6 lat. Chcę złożyć świadectwo mojego uzdrowienia za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej. W czerwcu tego roku minęły cztery lata od chwili, gdy usłyszałam diagnozę lekarską: „olbrzymi guz nerki”. Do szpitala trafiłam już następnego dnia, a operacja usunięcia nerki odbyła się tydzień później. Wynik histopatologiczny nie pozostawiał żadnych złudzeń. Był to jasnokomórkowy rak nerki, czyli złośliwy nowotwór, na którego nie ma skutecznego leku. Ci, którzy zetknęli się z tą chorobą wiedzą, że możliwości leczenia są niewielkie. Właściwie jedyną skuteczną metodą jest interwencja chirurgiczna. I właśnie w taki sposób przez te cztery lata byłam leczona. Przeszłam w tym czasie cztery operacje usunięcia przerzutów. Nie chcę opisywać kolejnych etapów tego leczenia, bo byłaby to długa historia, z licznymi opisami badań, wyników i morzem łez wylanych przez moje dzieci, męża, mamę, całą rodzinę i mnie.
Przeczytaj całość

Agata: Uzdrowienie synka!

Witam Wszystkich. To moje kolejne świadectwo kolejnej niestety niedokończonej aczkolwiek wysłuchanej Nowenny Pompejańskiej :) Napiszę w skrócie. Mój synek w związku z niewydolnością nerek i dializami dwa razy przewodnił się i dwa razy miał wodę w płucach.
Przeczytaj całość

Maria: Siostra wyzdrowiała

Szostego kwietnia 2017 roku dowiedzielismy sie ze moja siostra ma raka piersi. O nowennie dowiedzialam sie przez przypadek. W trakcie odmawiania nowenny, 9 wszesnia dowiedzielismy sie ze nie ma znaku raka. Ja wiem ze Matka Boza z Pompejow pomogla mojej siostrze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Maria: Siostra wyzdrowiała"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Ooooch to naprawdę cudowne. Dziękuję za to świadectwo.

irena
Gość

bardzo sie ciesze razem z toba ze twoja siostra wyzdrowiala,moja niestety zmarla w wieku 54lat ,bardzo zaluje ze nie znalam wtedy nowenny pompejanskiej ,moze ublagala bym matke boza o jej uzdrowienie ,wogole bardzo zaluje ze moze nie umilalam sie modlic tak jak teraz ,moze ta choroba mojej siostry byla po to zebym sie nawrocila spowrotem do pana boga ,bo z tym roznie u mnie bywalo

enia
Gość

Irena proszę pisz prawidło Matka Boża , Bóg . To tak jest rażące . Ja jestem tego zdania że cokolwiek się robi aby wykonywać dobrze , pisownie też . Czasami idzie i sie na skróty ale w tym wypadku nie .
Za chwilę Godzina Łaski

irena
Gość

ok enia”i obiecuje sie poprawic”, Godzine Laski zapisalam w kalendarzu juz miesiac temu,poswiecilam w tym roku tyle czasu na ile to bylo mozliwe ,wierze ze Matka Boza mnie wyslucha ,zawiezylam Jej wszystkie moje sprawy

Piotr
Gość

To Pan Bóg działa i wysłuchuje Matkę Bożą. Ale mam nadzieje ,że dokończyliśćie nowenną i gdy nam się też powodzi i jestesmy zdrowi też się powinniśmy modlić.

Pozdrawiam
I życzę wytrwałości 🙂

Urszula
Gość
Urszula

Z Panem BOGIEM mogę wszystko. Bóg jest moim pasterzem. Nie brak mi niczego.

Urszula
Gość
Urszula

BÓG jest moim pasterzem. Nie brak mi niczego.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!