Maria – LIST: Przez modlitwę do miłości

Poznalam chlopaka z ktorym razem widzielismy swoja przyszlosc. Po jakims czasie wszyskto zaczelo sie psuc i on zdecydowal ze potrzebujemy odpoczac od siebie. Po 9 miesiacach nadszedl dzien w ktorym ze mna zerwal. Jest juz jakies 6 miesiecy od dnia od ktorego on ze mna zerwal. Nowenne znalazlam przez przypadek na internecie. Z poczatku nie bylam jakos przekonana poniewaz to byla nowenna ktora trzeba odmawiac przez 54dni. W kazdy dzien za nim tesknilam i ponownie nadknelam sie na nowenne i zaczelam odmawiac ja. Jestem w trakcie odmawiania 3 nowenny. Od niedlugiego czasu zaczelismy rizmawiac ze soba. Bylo mi cieszko ale w duchu wiedzialam ze Matka Boza, Bog i Jezus mi pomoga i bedzie wszystko dobrze. Nie poddajcie sie i wierzcie. Ten bol co przechodzicie uzyjcie aby sie wzmocnic a wiele razy my sie koncentrujemy na przyszlosci. Bog wie przez co przechodzimy i nam da o co prosimy albo i cos lepsze w tedy jak na to jestesmy gotowi. Chcialam jeszcze powiedziec ze w ostatni dzien 2 nowenny mialam sen w ktorym zaczelismy sie spotykac i ja ponownie zaczelam z nim argument. Zaczelam myslec co ten sen ma znaczyc i zrizumialam ze widocznie jeszcze nie jestesmy gotowi skoro sie nie kontrolowalam i zaczelam sie klocic. Zaczelam pracowac nad soba i staralam sie opanowac w roznych sytuacjach. Wierzcie i bedziecie wysluchani. Bog czowa nad kazdym z nas

Dołącz do naszej społeczności

Żywego Różańca!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o