Bożena: Nowenna w życiu mojej rodziny

Niech będzie pochwalny Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Swoją pierwszą nowennę odmówiłam 7 lat temu w intencji uzdrowienia mojej córki, u której zdiagnozowano chloniaka złośliwego, po trzech tygodniach oczekiwań na kolejne weryfikacje wycinka obecność komórek nowotworowych wykluczono. Po około dwóch latach zmówilam nowennę w intencji zdrowia mojego męża, gdzie jego badania także wyszly dobrze. Od trzech lat jestem wierna Jezusowi, Najświętszej Maryi Pannie i nowennie pompejanskiej. Zmawialam w różnych intencjach miedzy innymi o uratowanie małżeństwa, gdy sprawa toczyla się w sądzie. Maryja caly czas mnie prowadzila i prowadzi, moje małżeństwo odradza się powoli ale i my jesteśmy innymi ludźmi, mamy inne wartości, anizeli wcześniej, jeszcze jest trudno, ponieważ ma na to wpływ jedna sytuacja, o której nie będę pisala. Wiem, że wszystko w naszym życiu dzieje się po coś i wierzę, że Pan Bóg i Maryja wyprowadzą nas z tej sytuacji. Dzięki nowennie moje życie jest bardziej wartościowe i w całości siebie i moją rodzinę oddaję Maryi i Jezusowi powtarzając słowa Ojca Dolindo Jezu Ty się zajmij. Z Bogiem

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Elżbieta T Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Elżbieta T
Gość
Elżbieta T

Dziękuję za to świadectwo. Modlę się o swoje małżeństwo sprawa jest w sądzie. Po ludzku jest beznadziejnie i boję się ale wiem że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Wierzę że uratuje nasz sakrament. Niech pani i rodzinie Pan Bóg błogosławi

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…