Beata: Wszystko jest na właściwym miejscu

Wczoraj skończyłam moja czwarta nowennę. Modliłam sie o poprawę relacji i atmosfery w mojej pracy, w której od jakiegoś czasu nie działo sie dobrze, miałam olbrzymi stres, codziennie cos sie działo, byłam pomijana , nie oferowano mi żadnych kursów, szkoleń , myślałam o zmianie pracy . Zaczęłam nowennę i juz w części błagalnej zauważyłam poprawę, po 2 tygodniach menadżerka przyszła do mnie z propozycja szkolenia, poprawiły sie tez relacje z koleżankami z pracy a i ja stałam sie spokojniejsza. Po kilku dniach od rozpoczęcia nowenny dowiedziałam sie, ze moja 1,5 roczna bratanica poparzyła sie wrzątkiem z czajnika, miała poparzona stopkę, w szpitalu zatrzymali ja na kilka dni i powiedzieli ze sie nie goi dobrze i potrzebny będzie przeszczep skory. wiedziałam, że powinnam się modlić tylko w jednej wybranej intencji, ale „dorzuciłam” jeszcze prośbę o zdrowie dla bratanicy i zeby sie stopka zagoiła, prosiłam Jezusa zeby sie tym zajął zeby tam był z nimi i czuwał. po kilku dniach w szpitalu lekarze robili co mogli, zawijali , zdzierali , konsultowali sie , w końcu wypuścili do domu , obyło sie bez przeszczepu , teraz minął ponad miesiąc , i prawie nie ma śladu po poparzeniu . Jestem bardzo wdzięczna Maryi za wstawiennictwo i pomoc pomimo tego ze moje modlitwy nie były idealne, często myśli gdzieś uciekały, nie mogłam sie skupić, modliłam sie w czasie pracy albo w czasie jazdy samochodem. Wiem, ze dzięki nowennie moje życie inaczej wyglada, lepiej, nie tylko uspokaja, wycisza, sprawia, ze mamy wrażenie ze wszystko jest na właściwym miejscu, jest jak parasol ochronny

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
ania Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
ania
Gość
ania

Mi Maryja pomogła również dzięki nowennie pompejańskiej, bo nie mam już natręctw na tle religijnym,choć wiadomo,że pojawiają się pokusy, jestem spokojniejsza.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące