Bartosz: Zmieniłem się bardzo, jestem lepszym człowiekiem

Moja poznanie nowenny pompejańskiej zaczęło się na początku lipca , byłem wtedy człowiekiem bardzo zniszczonym duchowo , bardzo dużo przeklinałem , piłem i paliłem . Kiedy zacząłem odmawiać nowennę pompejańską to na początku zastanawiałem się jak to się odmawia i myśli na pewno nie dasz rady patrz ile tego jest ale z każdym dniem było coraz lepiej , przestałem palić , pić i przeklinać, zaczynało mnie nawet denerwować jak ktoś przeklinał koło mnie albo palił , a co najważniejsze każdego dnia sam wracałem do różańca i nie czułem żadnego przymusu bo nie wyobrażałem sobie dnia bez różańca . I zacząłem odmawiać nie tylko nowennę pompejańską ale również różaniec do najdroższej krwi Jezusa Chrystusa . Kiedy był ostatni dzień części błagalnej to tej nocy przyśniło mi się wszystko to co w życiu źle robiłem i na końcu usłyszałem głos wiem że tych błędów już nie popełnisz , i następnego dnia zacząłem odmawiać część dziękczynną . Gdy skoczyłem nowennę pompejańską to zobaczyłem że moja intencja zaczyna się spełniać i widziałem takie malutkie światełko w tunelu ale potem znowu wszystko się zepsuło a modliłem się żeby dziewczyna którą zawiodłem wybaczyła mi i dała drugą szanse ,chociaż wielu z was powie że to głupie ale pewnej nocy przyśnił mi się Jezus i powiedział „nie odpuszczaj walcz a będziecie szczęśliwi” . I mimo że znowu światełko zgasło ja dalej wierzyłem że wszystko się ułoży . Pod koniec września poszedłem do spowiedzi i dostałem pokutę październikowe czyli nabożeństwo różańcowe w tym miesiącu i potem jak w połowie października znowu poszedłem do spowiedzi bo zacząłem się spowiadać z każdego grzechu który popełnię dostałem taką samą pokutę , troszkę zastanawiałem się dlaczego ale na początku listopada tak jak bym usłyszał głos Jezusa „ teraz już wiesz jak odmawiać różaniec „ a jeszcze kilka dni wcześniej moja mama powiedziała że nowennę pompejańską trzeba odmawiać aż intencja zostanie wysłuchana i po tym wszystkim postanowiłem że odmówię nowennę po raz drugi i w dniu kiedy miałem zacząć odmawiać , znowu jak bym usłyszał Jezusa „ odmów trzy jednocześnie „ bo ja nowennę sobie dzieliłem i każdą część odmawiałem o innej porze dnia i teraz kiedy jestem prawie w połowie części dziękczynnej widzę że wszystkie zdarzenia się powtarzaj tak jak bym cofnął czas . Ale jak zaczynałem nowennę po raz drugi to podczas odmawiania pierwszego dnia jak bym słyszał głos Maryi twoja intencja spełni się i chociaż bardzo mocno wierzę że moja intencja spełni się to również wiem jedno będę jeszcze nie raz wracał do nowenny pompejańskiej bo dzięki niej zmieniłem się bardzo jestem lepszym człowiekiem który uczęszcza każdego dnia do mszy próbuje przemawiać do ludzi słowem bożym i mam nadzieje że pewnego dnia uda mi się pokonać rozproszenie jakimiś głupimi myślami jak odmawiam różaniec .

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
MagdaGoscalikBartoszEwa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam… Nowennę należy odmawiać w tej samej intencji do czasu jej spełnienia? Czyli po skończonej jednej Nowennie, drugą, trzecią i wszystkie w tej jednej intencji?

Bartosz
Gość
Bartosz

Tak nowennę powinno się odmawiać w tej samej intencji do momentu aż się spełni , gdy zobaczyłem że ta dziewczyna się odezwała uwierzyłem że intencja się spełni ale to było złudne bo po kilku dniach znowu przestałą się odzywać byłem trochę załamany ale dzisiaj wiem że to był znak od Jezusa i Maryi że nie byliśmy jeszcze gotowi żeby nasza znajomość uległa poprawie i żeby wróciło to co było , Jezus i Maryja chcieli żebym jeszcze raz odmówił nowennę w tej samej intencji , wiedząc już jak prawidłowo powinno się modlić na różańcu .

alik
Gość
alik

Modlitwa różańcowa nigdy przez człowieka nie będzie odmawiana tak, aby stwierdzić, że jest „prawidłowa”. Nie sądzę, aby Bóg wymagał od nas doskonałości, jestem przekonany, że wystarczą starania i świadomość, że jesteśmy niegodni aby modlić się na różańcu. „Moc w słabości się doskonali” Jezus i Maryja działają tam gdzie jest pokora i uniżenie, doskonałość kojarzy mi się z pychą i przeświadczeniem, że coś osiągnąłem własnym wysiłkiem, własnymi staraniami, a to jest kłamstwo gdyż wszystko co mamy zawdzięczamy Bogu i jego łasce. To mamy na ile byliśmy wstanie współpracować z bożą łaską.

Gosc
Gość
Gosc

Brawo Bartek, gratuluje i bardzo sie ciesze. Dokonales ogromnej zmiany w swoim zyciu dzieki Maryi. Kazdego dnia walcz o siebie o godne zycie. Wygrałes z nałogami, wygtałes zycie w wolnosci sumienia. Pozdrawiam Pana serdecznie i niech Matka Boza prowadzi Pana do Jezusa przez Rozaniec Swiety.

Magda
Gość
Magda

I jak Bartoszu zakończyła się ta historia. Jesteście razem z tą dziewczyną czy dalej na nią czekasz?

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!