AGNIESZKA: Różaniec moją modlitwą!

To już moje kolejne świadectwo związane z nowenną pompejańską. Od ponad dwóch lat źle się czułam, robiło mi się słabo, szumiało mi w uszach, miałam trudności w oddychaniu, odczuwałam lęki, szczególnie wieczorem, przed zaśnięciem. Ale też w ciągu dnia, w pracy. Przeczytaj AGNIESZKA: Różaniec moją modlitwą!
Read More

Anonim: Wymarzona działka i kryzys w małżeństwie

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica . Pragnę złożyć świadectwo o tym jak Matka Boża nie zostawiła mnie w potrzebie . W zeszłym roku postanowiliśmy z mężem, że będziemy odkładać pieniądze na działkę na , której w przyszłości stanie nasz dom. Mieszkamy wiele lat za granicą i bardzo z tego powodu cierpię. Tęsknota za bliskimi,domem , moim rodzinnym miasteczkiem . Mąż pochodzi z innej części Polski ale ustaliliśmy , że gdy wrócimy do Kraju zamieszkamy w moich stronach. Niestety było jedno Ale.
Read More

Paweł: Otrzymanie wielkich łask Bożych

Chciałbym się podzielić z Wami moim świadectwem. Kończę aktualnie moją 4 NP którą odmawiam w intencji pomyślnego zdania III roku studiów medycznych . Pierwsze trzy nowenny odmawiałem w intencji o cud uzdrowienia mojego taty z ciężkiej choroby (SLA), jest to bardzo ciężka neurodegenerująca choroba.<
Read More

Aneta: Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!

Witam,chciałabym przedstawić swoje swiadectwo. Mam na imię Aneta,mam 40ci lat i ...rozpoczęłam nowe zycie dzięki Nowennie Pompejanskiej ,sw Ekspedytowi i sw Jozefowi do których również zawracałam swoje prośby i błagania. Po krotce-moje zycie nie było usłane rozami.Dwa lata temu w zasadzie umarłam za zycia i myślałam,ze już nie wstanę nigdy...Przeczytaj...
Read More

Agn.: Jest ciężko ale staram sie nie rozpaczać

Witajcie. Jestem Agnieszka i niedawno dzieliłam sie z Wami moim pierwszym świadectwem. 26. 06.2016 ukończyłam moja drugą nowennę pompejańską
Read More

Aneta: Wiara w szczęście

Swoją pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać gdy dowiedziałam się, że moja mama jest chora na raka płuc,byłam wtedy w ciąży niestety ciąża obumarła w 10 tyg,a moja mama przegrała walkę i zmarła w Światowy dzień raka.Byłam załamana, że dwie najblizsze mi osoby dla mnie odeszły w tym samym czasie .Przerwałam litanię nie dokończyłam jej.Teraz w sierpniu tego roku zaszłam w ciążę, postanowiłam znowu zacząć odmawiać litanię teraz za mojego maluszka żeby rozwijał się zdrowo.W trakcie odmawiania litanii czułam duży spokój , podczas wizyt u lekarza również. Pewnego dnia wstałam i zobaczyłam że krwawie ,pierwsze co zrobiłam to zaczełam odmawiać litanię; i nie wiem co się stało ale czułam taki spokój w duszy jak jechałam do szpitala czułam po prostu że będzie dobrze i tak było to było niegroźne krwawienie.Zakończyłam moją nowennę i teraz czegoś mi brakuje napewno za jakiś czas znowu powrócę do nowenny pompejańskiej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Aneta: Wiara w szczęście"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Anetko, niech Cię Matka Boża ma w swojej opiece, a Jezus błogosławi Twojej rodzinie. Szczęść Boże!

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?