Ania: krótkie świadectwo

Witajcie! Wiele osób już o tym pisało, ale i ja chcę potwierdzić jak wiele dobrego dzieje się podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Pomimo lenistwa, zmęczenia, zasypiania podczas modlitwy Matka Boża nas słyszy. Mnie sprawia różne większe i mniejsze cuda. Główne intencje czekają jeszcze na spełnienie zgodnie z Boskim planem, ale obok...
Read More

Grazyna: Dzięki Bogu tato wraca do zdrowia.

Nowennę Pompejańską odmawiam bez przerwy od 01.01.2014r. Jest to moja 32 nowenna , a to dlatego że były takie momenty że odmawiałam czasami 2 a nawet był taki czas że mówiłam 3 nowenny na raz. Sama sobie nie dowierzam że dałam radę mówić 9 różańców na dzień. Było mi bardzo ciężko , ale z pomocą Bożą wszystko jest możliwe. Trzy lata temu mój tato zachorował na jelito grube.
Read More

Anna: Nowenna w intencji o zdrowie psychiczne

Patrzę na życie i problemy inaczej. Spokojniej, powierzając Je zawsze Bogu. Zawsze szukam w Nich Boga.
Read More

Marek: Pan Bóg uleczy każdą, nawet najgłębszą ranę!

Pragę podzielić sie z Wami moim świadectem, nie mam wątpliwości, że jeszcze bardziej przekona Was do odmawiania i wiary w tę niezwykłą i pełną miłości dla nas modlitwę. Od czego by tu zacząć? Może od tego, że moje dzieciństwo nie było do końca udane, rodzice często i bardzo się kłócili,...
Read More

Katarzyna: Nie wierzyłam, że dam rade bo ja niestety nie lubiłam modlić się na różańcu

Kiedy modliłam czułam szczęście i spokój jakby Matka Najświętsza była przy mnie w pokoju w który odmawiałam modlitwę. Czasami wydawało mi się, że czuję zapach kadzidła.To było cudowne.
Read More

Paulina: Wymodlony powrót miłości

Rok temu po odmówieniu 30 dniowego nabożeństwa do sw.Józefa w intencji znalezienia dobrego męża, pojawił sie chłopak, z ktorym sie zwiazalam i czulam pewna wiez. Sadzilam, ze moze to byc ten jedyny, poniezwaz nigdy wczesniej nie moglam zmusic sie do zwiazku a tu nawet nie muszalam sie do niczego zmuszac. Jednak po niespelna 2 miesiacach on odszedl ode mnie. Przezylam pieklo, mialam pretensje do Boga, dlaczego najpierw daje nam kogos na kiim zaczyna zalezec a pozniej odbiera. Modlilam sie nowenna pompejanska o dobre rozwiazanie, ze jezeli ten chlopak jest dla mnie to niech przemysli wszystko i wroci a jezeli to nie ten wlasciwy to prosilam Matke Boska, abym wszystko zapomniala i bol nie byl taki dotkliwy. Bylo mi bardzo ciezko ale dzieki modlitwie dawalam rade. dlugo po zakonczeniu nowenny kiedy juz zaczyunalam sobie wszystko ukladac, wrocil. Po roku czasu. Teraz jestemy znowu razem. Z jednej strony wiem ze to znak od Boga jednak czasem jest nam ciezko bo pojawiaja sie u mnie wspomnienia odnosnie zranienia, wraca czasem bol i strach przed kolejnym odrzuceniem. Jednak widze zmiane tego chłopaka. Teraz bede sie modlila o ukojenie tych zranien, o laski dla nas, o blogoslawienstwo, o poglebienie zwiazku w Bozej milosci, nie tej ulotnej. Wiem ze nic nie dzieje sie bez przyczyny i ten rok byl po cos, nauczyl nas wiele, teraz oboje inaczej widzimy niektore rzeczy, bede sie modlic by milosc sie w nas rozwijala i nigdy nie ustalo to co sie w nas tak pieknie zaczelo.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

21 komentarzy do "Paulina: Wymodlony powrót miłości"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Paulina
Gość
Paulina

Droga imienniczko, moje serce napełniło się radością po przeczytaniu tego świadectwa! Wszelkie trudności da się przezwyciężyć jeżeli się kogoś kocha. Ten rok rozłąki na pewno nauczył was obojga czegoś nowego, a z Bożą pomocą wszystko się ułoży 😉
Mam identyczną jak opisana przez Ciebie sytuację. Też minął rok. Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny i mam nadzieję, że Maryja i mnie wysłucha lub wskaże inną drogę. Cała nadzieja w Bogu!

Waleczna
Gość
Waleczna

Ale piękne świadectwo!! Dziękuję, przywracasz nadzieję 🙂 wszystkiego dobrego dla Was!

tercjanka
Gość
tercjanka

Aby Pan Bog Błogosławił nie zaczynamy wszystkiego od grzechu a tu nie ma mowy o ślubie tak zwane zycie na łape od początku jedynie komplikuje zycie a zdaje się ze chcesz życ zgodnie z wolą Bożą

mmm
Gość

ale tutaj nie ma nic o konkubinacie. Nie wiadomo, ile lat ma autorka, nie ma mowy o tym, żeby mieszkali razem.

Kaa
Gość

Ale osadzanie ludzi juz niejako wpisuje się w to forum. Czasami grzecznien, a innym razem po prostu napadanie na autora świadectwa. Pamiętajmy jaki jest cel świadectwa i w ogóle tej strony

Waleczna
Gość
Waleczna

Mam takie same odczucia :/

Paulina
Gość
Paulina

Nie mieszkam i nie wspolzyje z tym chlopakiem. Wiec chcialabym byc nie osadzana z gory

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Paulino, nie przejmuj się. Każdy ocenia według własnej miary… Stąd te osądy…

Gosia
Gość

Czy w ciągu tej przerwy mieliście jakiś kontakt? Mój odszedł pół roku temu, odmawiam od tego czasu nowennę, jednak nic się nie zmienia. Proszę Mateńke by jeśli taka wola Boża to żeby wrócił, ale nic się nie dzieje…

Paulina
Gość
Paulina

Niewielki, czasem napisal do mnie

alik
Gość

konkubinat ?

Paulina
Gość
Paulina

Chcemy dotrzymac czystosci przedmalzenskiej

enia
Gość

Paulina jaki to znak od Boga ? Konkubinat to małżeństwo czarnego ! Do konfesjonału i ze spowiednikiem sobie porozmawiać oboje!
Nie brnijcie w tym bagnie dalej ! Bo to nie ma przyszłości

Asia
Gość

Nie ma tu mowy o konkubinacie, po co te dopowiedzenia!

Paul
Gość

Ktoś tutaj kiedyś mądrze napisał, że Bóg prawie nigdy nie wysłuchuje modlitwy o powrót ukochanej/ukochanego bo wiąże się to najczęściej z powrotem do grzechu. I zgadzam się z tym w 100%.
Ostatnio pojawiło się tutaj kilka świadectw powrotu ale nigdzie nie przeczytałem, że w podzięce za otrzymaną łaskę para ślubuje życie w czystości do ślubu co byłoby naturalne w takiej sytuacji.

Paulina
Gość
Paulina

Pragne dotrzymac czystosci przedmalzenskiej. I modle sie w tej intencji, aby Bog dal sile i wytrwalosc

irena
Gość

ludzie co wy z tym konkubinatem ,wiele ludzi jest ze soba ,ale to wcale nie oznacza ze mieszkaja razem ,spia w jednym lozku i prowadza wspolne gospodarstwo domowe,wiele mlodych ludzi mowi ze sa w zwiazku ,podejrzewam ze dawniej mowilo sie chodza ze soba,przeczytalam co napisala paulina i nie znalazlam tam slowa o tym ze mieszkaja razem i z kad to wiemy ze nie zachowuja czystosci ,moze ona tego nie napisala a tak jest ,my tego nie wiemy

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nio masz racje tez tak uwazam

Waleczna
Gość
Waleczna

Wierzę, że autorka świadectwa w odpowiedni sposób okazuje Bogu wdzięczność za otrzymaną łaskę. Pisze o kolejnych intencjach z którymi chce zwrócić się do Boga, to przecież dobrze o niej świadczy 🙂 Nie oceniajmy, bo jak już kilka osób tu napisało, nie wiemy jak jest i prawda jest taka, że nie musimy wiedzieć. W końcu sposób wykorzystania otrzymanej łaski to sprawa między nimi a Panem Bogiem. Moze myśli o ślubie tylko o tym nie wspomniała. Zamiast bezpodstawnie wnioskować, lepiej pomódlcie się za autorkę i jej chłopaka. 🙂

Asia
Gość

Myślę że zwiazek dwu miesieczny to nawet nie jest związek i nie pisze tego ponieważ Cię osadzam albo hejtuje nie od tego jestem daleka sama moglabym napisać podobne świadectwo tylko uważam że na siłę nie mozna zbudować czegoś pieknego i naprawdę Bożego. Jeśli ktoś odchodzi od Ciebie to znaczy że nie jest dojrzały odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz bawić sie w jakąś dziecinade? Pan Bóg ma wobec nas swoj plan nie staraj sie na siłę tego zmieniać. Twoje pragnienia weryfikuj z pragnieniem Boga.

Anna
Gość

Paulina gdybyś napisała że się puszczasz z facetami na lewo i prawo, to całe towarzystwo na tym forum byłoby wtedy zadowolone. Jak widać jesteś za grzeczna dlatego cię tak hejtują wspaniali katolicy którzy są bez grzechu.

Obrazki z nowenną pompejańską?