Elzbieta: podziekowanie za otrzymaną łaskę

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Po raz kolejny siegnelam po nowenne pompejanska i po raz kolejny jako matka wypraszalam od Matki laski dla mojego syna.
Read More

Daniel: Czuję spokój w sercu i radość!

Nowenna pompejańska działa, juz skonczylem odmawiac, zaszły we mnie wspaniałe zmiany, Bóg działa non stop. Czuję spokoj w sercu i radość. Jestem uzdrawiany i blizej Boga Bóg zapłać!
Read More

Maria: Świadectwo uzdrowienia z depresji

Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia schizoafektywne. Miałam szereg bardzo dokuczliwych objawów, takich jak : gonitwa myśli, myśli wyprzedzające, urojenia, koszmary senne, tiki.
Read More

Katarzyna: Modlitwa o miłość

Witam. Chciałabym się podzielić swoim własnym świadectwem. Na nowennę wpadłam zupełnie przypadkiem, bo akurat przemknęła mi kiedy siedziałam na internecie. Wiedziałam o niej już wcześniej, ale nie do końca pamiętałam o co w niej chodzi, a poza tym stwierdziłam od razu, że nie mam na to czasu i zresztą po...
Read More

Zuzanna: Syn stał się innym człowiekiem

Syn poszedł do pracy i trochę złagodniał. Stał się innym człowiekiem. To nikt inny tylko Królowa Różańca Świętego z Pompejów sprawiła, że jego serce stało się inne. Wierzymy, że będzie coraz lepiej.
Read More

Ola: Konkretna intencja – o miłość

Nowennę pompejańską odmawiałam we wakacje. Postanowiłam, że chcę zostawić swoje świadectwo, ponieważ może komuś to pomóc i da wiarę w to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Miałam trudną sytuację z moim chłopakiem. Byłam i jestem w nim bardzo zakochana. Mimo że jestem młoda to wierzę, że jest to prawdziwe. Byliśmy razem trzy lata temu. Ja byłam bardzo zaborcza i popełniłam wiele błędów, które sprawiły, że on zaczął odczuwać w stosunku do mnie niechęć. Bardzo wtedy cierpiałam kiedy mnie zostawił. Pochodzę z katolickiej rodziny. Od dziecka wierzyłam w siłę modlitwy. Modlitwa dawała mi ukojenie i wiarę w to, że wszystko może się zdarzyć jeśli bardzo w to wierzymy. Przez te trzy lata po rozstaniu cały czas byliśmy w pewien sposób obok siebie ale on nie potrafił patrzeć na mnie w sposób w jaki tego chciałam. Bolało mnie to, że nie mogę zmienić jego nastawienia do mnie. Patrzyłam na to jak nawiązywał romantyczne relacje. Najgorsze było to poczucie, że ja nie jestem żadną z tych dziewczyn , że już nie mogę naprawić błędów, które popełniłam. Gdy zaczęłam odmawiać nowennę starałam się z całej siły odmawiać modlitwę z wiarą. Nie było idealnie, ale zawsze starałam się jak mogłam. W końcu jego stosunek do mnie zaczął się zmieniać. Od naszego rozstania próbowałam pokazać mu , że jestem inna , że już nie jestem taka jak kiedyś. On nie widział tego prawie trzy lata. Dopiero gdy odmówiłam nowennę powiedział, że jestem wspaniałą i wartościową osobą oraz, że widzi moją zmianę i bardzo mnie szanuje. We wrześniu zaczęliśmy być parą. Dwa tygodnie temu powiedział mi po raz pierwszy od bardzo dawna, że mnie kocha. Bardzo chcę żeby czytający zapamiętali jedno : Nawet jeśli sytuacja jest beznadziejna według was, to tak naprawdę zawsze jest nadzieja bo istnieje Pan Bóg i Maryja. Ona zawsze nas wysłucha i pocieszy. Uwierzcie w Maryję, która zawsze jest przy nas, która widzi każdą ludzką potrzebę, która kocha nas z naszymi wadami bez względu na wszystko.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

27 komentarzy do "Ola: Konkretna intencja – o miłość"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Wiola
Gość

Trzymałam telefon i niechcący kliknęłam akurat w to świadectwo 😀 dziękuje!

Monia
Gość

Piękne świadectwo! Jednak niemożliwe staje się możliwe! Lecz musimy wierzyć i za wszelką cenę dawać radę dziękuję !

Cierpiaca
Gość
Cierpiaca

Ja odmówiłam już kilka nowenn w intencji powrotu mojego chlopaka. I nic…:( Nie wiem dlaczego Maryja nie chce mi pomoc… Tak bardzo cierpię…

Ania
Gość

Tak piszesz bo sie spelnila twoja prosba , ja jestem juz po 40 modle sie latami i niestety nie wymodlilam tego co chcialam , a modlitwy odmawialam rozne NP 10 razy i dalej jestem i pewnie bede sama także punkt widzenia zalezy od sytuacji w jakiej jestes , co nie oznacza ze jestem przeciwna nowennie wrecz przeciwnie czlowiek powinien sie modlic ale raczej nie zyczeniowo,

Magdalena
Gość
Magdalena

Ania tylko się modlisz, czy też podejmujesz jakieś działania? Sama modlitwa zeby znaleźć męża w ogóle nie wystarcza!!!!
Módl się tak jakby wszystko zależało od Boga, a działaj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie! To mądra rada zastosuj ją w swoim życiu.
Trzymam kciuki!

irena
Gość

nie poddawaj sie dolacz jeszcze modlitwe do sw,rity ,jest taka o pomoc w znalezieniu partnera do zaslubin ,tak dla boga nie ma nic niemozliwego

Hanka
Gość

Wiem, że pocieszacie dziewczyny Anię, ale znalezienie męża w wieku 40+ graniczy z cudem. Szczególnie jeśli kobieta nie chce się związać z rozwodnikiem to jej szanse spadają niemal do zera. Pracuję w męskim otoczeniu i wiem jak to wygląda. 40, 50 latkowie oglądają się za góra 30latkami. np. 38 letni wdowiec wziął i owszem ostatnio ślub ale z 27latką.

irena
Gość

haniu ,ale wlasnie o ten cud trzeba sie modlic a cuda sie zdazaja

enia
Gość

Mam znajomą która wzięła ślub KOŚCIELNY mając 42 lata a jej wybranek KAWALER 52 .

Hanka
Gość

No właśnie…jedynie na „dziadków” można liczyć 🙂

enia
Gość

Dlaczego zaraz dziadków , to bardzo wartościowy ułożony facet.
Ze niby powinien być młodszy ? 10 lat starszy to nic złego . Wino czym starsze tym lepsze ,lepiej smakuje hi hi

Hanka
Gość

Kochana, jak kobieta miała prawidłowe relacje z ojcem to dla niej o 10 lat starszy mężczyzna jest „dziadkiem” lub „wujkiem” 🙂 Pomijam kwestię ewentualnego potomstwa. Jak wykazują ostatnie badania to nie wiek kobiety ale mężczyzny ma decydujący wpływ na zdrowie potomstwa….No ale co kto lubi 🙂

enia
Gość

No właśnie co kto lubi .Wiele małżeństw jest szczęsliwych z taką różnicą wieku

enia
Gość

Chcę dodać do tej mojej znajomej ,że ją mama urodziła grubo po 40-ce , a jej tata był dużo starszy od mamy . Jest to mądra,wykształcona kobieta . Bardzo się dobrali…po tylu latach oboje .No i ma fajnego męża …nie zużytego!

Ara
Gość

Wlasnie

Anna
Gość

Cuda się jednak zdarzają , poznałam swojego męża w wieku 40 lat. Poza tym wyglądam o 10 lat młodziej niż moje równolatki. Mąż jest dwa lata młodszy i jest zadowolony że ma starszą żonę 🙂

Hanka
Gość

Miałam bardzo dobre relacje z moim tatą i nigdy panowie dużo starsi ode mnie nie pociągali. Tak jak napisałam powyżej, pan o 10 lat straszy kwalifikował się co najwyżej na wujka lub kolegę.Sponsora też nie potrzebowałam… Moim mężem został mężczyzna 7 lat młodszy ode mnie. Ja miałam 35 lat a on 28 gdy się pobraliśmy. Najpierw wszyscy stukali się w głowę a teraz wszyscy zazdroszczą. Nie ma co ukrywać taki związek odmładza pod każdym względem. Dlatego panie spójrzcie też życzliwie na młodszych panów, którzy często szukają stabilności emocjonalnej u kobiet, a której 20 latki nie dają.

Ania
Gość

I ja wlasnie na takie swiadectwa czekam bo chociaz daja nadzeje moze marna ale zawsze a nie tak jak wiekszosc pisze swoje wywody madrosciowe , dziekuje Ci za nie i zycze wszystkiego co najlepsze

enia
Gość

Hanka są różne gusty , miłość nie wybiera .
A co pisalam o tych znajomych , to znacznie mlodziej wyglądają niż ich pesel i prawdziwe dwie połówki .Niech im się szczęści i nam wszystkim

enia
Gość

Hanka a ile lat jesteście małżeństwem ?

Ara
Gość

Niestety masz racje 40 łatki zaczepiaja 50 letni panowie

Andrzej
Gość
Andrzej
Wiara to jedno ale bez naszego działania nic się nie wydarzy. Swego czasu byłem na szkoleniu gdzie było ciekawe ćwiczenie. Otóż prowadząca rozdawała kartki, które umownie nazwała szczęściem. Każdy z uczestników miał zachęcić osobę rozdającą szczęście by je otrzymać. Na końcu ćwiczenia okazało się, że były osoby, które miały jedno szczęście, niektóre kilka, a i trafiały się osoby bez takowego. Jaki był klucz do otrzymania szczęścia? Otóż bardzo prosty. Co czwarta osoba, która w jakiś sposób argumentowała potrzebę posiadania szczęścia otrzymywała kartkę. Wniosek jest tylko jeden. Jedynie nasza aktywność daje skutek. Wiara i działanie Boga będzie widoczne, jeśli sami pewne… Czytaj więcej »
Magdalena
Gość
Magdalena

Znajoma pani psycholog powiedziała mi kiedyś, że nie należy się skupiać na tym „Jaki powinien być nasz wybranek- wysoki szatyn, mądry, wierzący, pracowity ;-)), tylko na tym, co MY wniesiemy do związku, co MY możemy ofiarować drugiej stronie… zostawiam do przemyślenia:-)

irena
Gość

to moj wybranek idealnie pasuje do tego co napisalas ,co ja wnosze do zwiazku ?wiecej niz wszystko co powinnam ,ale to zycie mnie tego nauczylo ,z czasem to wszystko przyszlo

Piotr
Gość

Polecam Speed dating – chrześcijańskie randki 🙂 można tam poznać ciekawych ludzi w różnym wieku 🙂 Organizatorzy: chrzesciajnscyscysingle.pl Kraków i Warszawa 🙂 ostatnio pojechałem do Warszawy 100km i poznalem tam wartościowa osobę. Teraz się poznajemy 😉

Asia
Gość

Swiadectwo piekne ponieważ Bóg w takich subtelnych sytuacjach pokazuję nam że my jesteśmy narzędziem w jego ręku a to jak nasze życie bedzie wyglądało zalezy tylko od naszej ufności i modlitwy. Trzeba również pamiętać że my naprawdę dostaniemy to czego chcemy jesli tylko bedziemy mieli ufność tylko czy to naprawdę bedzie wola Pana czy nasza. Ogolnie nie wchodzi sie do tej samej rzeki i nie mozna podporzadkowywac się pod drugą osobe i nie wymagać tego od innych wzgledem nas samych. Pokochaj sama siebie miłością Boga! Pozdrawiam

Ania
Gość

To jakby moja historia…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!