Karolina: Ta modlitwa jest łaską

Witajcie, pragnę podzielić się swoją historią. W sierpniu rozpoczęłam swoją pierwszą nowennę do NMP. Była to modlitwa o nawrócenie chłopaka. Wówczas sama nie byłam mocno związana z wiarą, Kościołem.Przeczytaj Karolina: Ta modlitwa jest łaską
Read More

Dominika: Uzdrawianie z choroby alkoholowej

Pompejańską często odkładam przez zmęczenie fizyczne, ale dochodzi do momentu, gdy pali się grunt pod nogami, i wiem: "TO już teraz", i zaczynam ją z miejsca, siłą "zamachu". Tę nowennę za tatę zaczęłam w takim właśnie krytycznym momencie. Nie miałam nadziei i pomysłu na rozwiązanie. Intencję ułożyłam tak: "aby przestał pić, a zaczął żyć, ażeby tak się zmienił, że zaskoczy Mamę".
Read More

Magdalena: Białaczka i kolejne poronienia

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w trudnych dla mojej rodziny chwilach, gdy u naszego 4,5-letniego chłopczyka stwierdzono białaczkę. Nowennę pokazał mi mój kuzyn, który też otrzymał jej treść od znajomych. Od razu podjęłam decyzję o odmawianiu nowenny, choć w mojej głowie zrodziła się obawa czy podołam i czy znajdę czas w ciągu dnia.Przeczytaj Magdalena: Białaczka i kolejne...
Read More

Ewa: Modlitwa uratowała mi życie doczesne i wieczne.

Wydarzenie, które niespełna rok temu przyprawiło by mnie o śmierć, dzięki odmawianej przeze mnie od czerwca non stop NP jest dla mojego serca już nie aktualne. Święta Boża Rodzicielko - dziękuję .
Read More

Natalia: Choroba i leczenie siostry

Pokój i dobro!
Chcę się z Wami podzielić świadectwem mojej drugiej w życiu Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą odmawiałam w intencji spotkania na mojej drodze dobrego męża, niestety przerwałam ją w 50. dniu. Tej łaski nie otrzymałam, ale całkowicie się zmieniłam i ciągle zmieniam, coraz częściej dostrzegam swoje zalety i czuję się spełnioną kobietą. Drugą NP rozpoczęłam 15 sierpnia, odmawiał ją w intencji uzdrowienia siostry z padaczki. Od dłuższego czasu z siostrą działo się coś złego- była ciągle zamyślona, zapominała o wielu sprawach, powtarzała się, była czasami ‚wyłączona’ na świat. Podejrzewałam u niej rzadki typ padaczki, czyli napady nieświadomości (rodzaj padaczki bez drgawek i utraty przytomności). Jednak rodzice ignorowali moje podejrzenia, lekarze wciąż powtarzali, że należy ją skierować do psychiatry. Pewnego dnia napady się bardzo nasiliły, praktycznie przez cały dzień siostra nie była świadoma tego, co się dookoła niej dzieje, nie pamiętała, że tata miał wolny dzień w pracy i był z nią w domu, mówiła w niezrozumiały sposób, nawet nie była w stanie określić czy ma rodzeństwo, jaki mamy dzień tygodnia itp. Została przyjęta na oddział pediatryczny, tam zlecono EEG oraz rezonans magnetyczny i wreszcie potwierdzono, że to właśnie ten typ padaczki.
W momencie rozpoczęcia leczenia, ja rozpoczęłam odmawianie NP w tej konkretnej intencji. Łatwo nie było, bo miałam wiele spraw do ogarnięcia, wiele spotkań, a jednak 3 części różańca wymagają poświęcenia czasu. Praktycznie przez wszystkie dni NP, kompletnie nie czułam modlitwy. Miałam wrażenie, że jedynie ‚klepałam’ zdrowaśki, nieraz odmawiałam różaniec w pośpiechu, ale wiedziałam też, że nie mogę się poddać. Również leczenie siostry nie szło dobrze, bo leki dawały efekty uboczne, więc konieczna była zmiana, a i napady wciąż się pojawiały. Jednak w połowie NP coś mnie tknęło, by sprawdzić czy siostra po zmianie leków nadal ma napady- okazało się, że nie! I tak jest do dzisiaj- żadnych napadów, efektów ubocznych też nie ma. Samopoczucie siostry również się poprawiło, ma lepsze wyniki w nauce, jest bardziej skoncentrowana. A czy ja otrzymałam jakieś łaski dla siebie? Na pewno tak. Jedną z największych łask dla mnie, którą dostrzegam jest to, że stałam się zdecydowanie bardziej asertywna, wreszcie potrafię walczyć o swoje, nauczyłam się też rozmawiać o swoich uczuciach i nie boję się wyrażać własnego zdania.
Jedna Nowenna, a tyle łask! Polecam każdemu oddać swoje (i nie tylko swoje 😉 ) życie w ręce Matki, ona obdarzy każdego takimi łaskami, że głowa mała!
Pozdrawiam!

P.S. Jeśli chodzi o pierwszą NP- pomimo przerwania w 50. dniu, jestem pewna, że i ta intencja będzie wysłuchana, a odpowiedź prędzej czy później do mnie przyjdzie. Wierzę, że Maryja, jak i Bóg nie rozliczają nas tak rygorystycznie jak urzędnicy, jestem pewna, że najważniejsza jest nasza szczera chęć modlitwy 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.