Michał: Moje dziecko stało się spokojniejsze

Szczęść Boże. Obecnie jestem w trakcie odmawiania po raz drugi Nowenny Pompejańskiej. Pierwsza była w intencji mojego 5-letniego synka, który bardzo długo nie mógł odnaleźć się w przedszkolu. Mieszkamy w Niemczech i przyczyną poniekąd była bariera językowa. Sytuacja była bardzo ciężka, codziennie płacz. W pewnym momencie byliśmy już z żoną bezradni. Z każdym dniem opór do przedszkola narastał. Wtedy postanowiłem oddać nasze zmartwienie Matce Boskiej. Nie martwiłem się czy starczy mi czasu i wytrwałości, chociaż zdarzały się kryzysy kiedy na przykład nie udało mi się w ciągu dnia znaleźć chwili ciszy. Pod koniec Nowenny coś zaczęło się zmieniać, moje dziecko stawało się spokojniejsze. Nie mam na to racjonalnego wytłumaczenia. Nowenna Pompejańska ma wielką moc. Wystarczy tylko zaufać Naszej Matce w niebie. Z Bogiem.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące