Magda – LIST: Teraz wiem, że moja intencja jest ważna i muszę dokończyć nowennę

Szczęść Boże! Jestem w trakcie odmawiania swojej pierwszej nowenny pompejańskiej. Długo ta forma modlitwy za mną krążyła, ale nie mogłam się zdecydować. Ostatnio znowu o tym myślałam, bałam się, że to za trudne. Wybrałam intencję o uleczenie ran i uwolnienie dla jednej osoby.
Początek modlitwy był dla mnie cudowny, nie miałam problemów ze skupieniem. W kolejnych dniach pojawiły się trudności.Zaczęły się pojawiać myśli o bezsensownosci intencji, tego, że obroci się to przeciwko mnie. Dziś podczas modlitwy doswiadczylam ich bardzo mocno. Przez cały dzień ledwo odmowiłam dwie dziesiątki, wieczorem odmawiając dalej przysypialam, czulam niemoc, ciągle rozproszenia. Minęła północ, zostały mi jeszcze tajemnice chwalebne. Było mi bardzo ciężko, przeczytalam w aplikacji tekst motywujacy na nastepny dzień, z tekstem o walce duchowej i z modlitwą o uwolnienie. Myśli odeszły, znowu moglam się skupić. To było silne odczucie, konkretne doświadczenie walki duchowej. Teraz wiem, że moja intencja jest ważna i muszę dokończyć nowennę. Piszę, ponieważ być może komuś pomoże to wytrwać na modlitwie.
Chwała Panu!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące