Gabriela: Miłość do Boga i do chłopaka

Cześć 🙂
Mam 19 lat i to moja 3 nowenna pompejańska.Pierwszą zaczęłam prawie dwa lata temu w intencji większej miłości pomiędzy mną i chłopakiem ale też nami i Bogiem.
Mój chłopak był osobą prawie niewierzącą,czasem chodził do kościoła ale to raczej w związku z tradycją niż z przekonaniem. Bardzo się w nim zakochałam,mimo że narobiliśmy razem mnóstwo głupot i zraniliśmy się tym.Pierwsza (tak jak każda kolejna) nowenna była powodowana naszym rozstaniem.Przy pierwszej nowennie było ciężko, tego samego dnia kiedy rozpoczęłam część dziękczynną zaczęły się też próby zniechęcenia mnie.Chłopak mówił,że chce mnie zdradzić,że mnie nie kocha itd.Bardzo wtedy cierpiałam,ale tak jak pewnie większość osób odmawiających tą modlitwę odczuwałam pokój w sercu i wiedziałam po prostu,że będzie dobrze. Po tej nowennie bardzo zbliżyliśmy się do siebie ale zaczęła się też kształtować jakaś inna relacja między mną i Bogiem.Kolejna nowenna była w intencji silnej wiary,nadziei i miłości dla nas na wzór tej,którą mieli Maryja i św.Józef (może to dosyć pyszne chcieć coś tak wspaniałego ale myslę,że Jezus chce żebyśmy prosili go o największe rzeczy bo chce nam dawać dużo).Nowenna którą odmawiam teraz jest o uwolnienie mojego chłopaka od nieczystości i o całkowite otwarcie się naszych serc na łaskę Bożą.
Nie mam konkretnego świadectwa otrzymania jakiejś jednej łaski…Bardzo się z tego cieszę, bo mimo że prosiłam o konkretne rzeczy, to co dostałam od Jezusa i Maryi jest o wiele lepsze. Każda nowenna w moim przypadku działa jak schodki, którymi Bóg przyciąga do siebie mnie i mojego chłopaka.Po prostu uczy nas miłości.Daje dużo trudnych doświadczeń (nawet teraz kiedy nie czuję nic,poza samotnością) ale daje w nich światło i małą świadomość tego co aktualnie w nas naprawia. To jest coś pięknego,być w rękach Boga który lepi nasze serca od nowa.Staram się nie mówić językiem „teologicznym” chociaż nie wiem czy mi się udaje,ale chcę Wam powiedzieć że relacja z Bogiem jest dla każdego. Nawet jeśli czujecie się teraz okropnie i jesteście nawet źli na Niego,powiedzcie mu o tym,napiszcie list,cokolwiek.Bóg nie obrazi się jeśli będziecie na Niego krzyczeć,chodzi mu tylko o szczere serce i o nas.
Być może to świadectwo nie jest zbyt konkretne…ale cóż,może takie ma być 🙂 bo chcę Was zachęcić do prostoty i do codziennej relacji z Jezusem przez różaniec. Jeśli nawet nie myślicie teraz o niczym innym tylko o Waszym chłopaku,dziewczynie,żonie czy mężu to i tak się módlcie.Módlcie się (czyli po prostu mówcie,nie chodzi tu o klepanie regułek i wzniosłe słowa) o to co czujecie,że jest dla Was ważne a Bóg przez to przyciągnie Was do siebie. Mówcie mu o wszystkim,a najlepiej módlcie się z Maryją zapraszając ją do Waszych spraw (nawet tak błahych jak wybór sukienki na wesele)
Niech Maryja z Jezusem opiekują się każdym z Was i pomogą Wam wytrwać w modlitwie,z Bogiem kochani :*

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

43 komentarzy do "Gabriela: Miłość do Boga i do chłopaka"

Powiadom o
avatar
MK...
Gość

Dziekuje za to swiadectwo.Taka mloda a taka madra.Pan Bog lubi prostote,nawet jesli uwazasz,ze Twoje swiadectwo jest takie to i tak jest piekne i wartosciowe bo wyszlo z Twojego serca.Latwo i przyjemnie sie je czyta wiec jest wspaniale poniewaz pieknie piszesz o relacji z Panem Bogiem i Maryja.Bog chce zebysmy zwracali sie do Niego ze wszystkimi swoimi sprawami.On Jest naszym Ojcem i najlepszym przyjacielem wiec napewno sie na Nim nie zawiedziemy.Zycze Tobie Blogoslawienstwa Bozego.Zostan z Bogiem.

Gabriela
Gość
Gabriela

Bardzo Ci dziękuję za miły komentarz 🙂 mam teraz trochę trudniejszy okres i to co napisałeś/napisałaś podniosło mnie na duchu.
Tobie również życzę błogosławieństwa Bożego i wszystkiego dobrego 🙂

Marcin
Gość
Marcin

Gabi, też mam 19 lat i modlę się o miłość, a dokładnie aby dziewczyna z którą miałem mega dobrą relację i nagle to się rozwaliło, pragnę by ona mnie pokochała tak jak ja ją pokochałem. Momentami jest bardzo trudno, łzy, tęsknota, taki wewnętrzny ból w sercu i pustka. Twoje świadectwo dodało mi otuchy i sił, ze kiedyś będzie dobrze. Obiecałem Maryji, jeśli wysłucha moją prośbą to pójdę podziękować jej za to pielgrzymką do Częstochowy

Gabriela
Gość
Gabriela

Marcin, nie wiem jak Maryja Cię wysłucha a gwarantuję Ci ze będzie dobrze 🙂
Trzeba tylko wszystko jej oddać. Ona potrafi naprawić WSZYSTKO
A jeśli chodzi o miłość to razem ze świętym Józefem (bo do niego też się modliłam) są parą wybuchową 🙂 oddaj im swoją miłość,żeby ją odpowiednio poprowadzili i nie załamuj się. Trzymam za Ciebie kciuki i dołączam do dzisiejszej nowenny. Z Bogiem! 🙂

Mariusz
Gość
Mariusz

Święte słowa – Różaniec w połączeniu z modlitwą do Św. Józefa o dobrą żonę/dobrego męża jest wspaniałą modlitwą 🙂 Najważniejsza zasada – zawierzyć 🙂

Ara
Gość

Ja zawierzylam i bardzo bardzo się zawiodłam. Jestem sama, a mam prawie 40 lat. Wiele modlitw i nic.

Gabriela
Gość
Gabriela

@Ara Słyszałaś konferencję o. Adama Szustaka „Młodość mija a ja niczyja”? Myślę, że mogłaby Ci pomóc trochę inaczej na to spojrzeć 🙂
Nie twierdzę,że jestem tu najmądrzejsza i wiem jak się czujesz ale myślę że może powinnaś spojrzeć na to trochę inaczej. Ja na przykład kiedyś bardzo nie chciałam być w żadnym związku i tylko tak wyobrażałam sobie szczęście

Ara
Gość

Owszem słuchałam jej . Jest potwornie dolująca i zawiera naciągane teorie. Nigdy więcej jej nie chce słyszeć.

Mariusz
Gość
Mariusz

Cóż a może jest u Ciebie jakaś przeszkoda?? Ja u siebie takową miałem, dlatego teraz z perspektywy czasu nie dziwię się, że tyle czasu byłem sam. Słuszne jest stwierdzenie, że Bóg lepiej wie, co dla nas dobre.

Ara
Gość

Ile czasu byłeś sam ?. Wydaje mi się, że nawet jak były jakieś przeszkody to już się ich dawno pozbylam. Teraz to już skutki samotności i niewysluchanych modlitw.

Mariusz
Gość
Mariusz

Cóż mam ponad 28 lat, nigdy nie byłem w żadnym związku, więc myślę, że też trochę czekam.

Gabriela
Gość
Gabriela
W tym co piszesz widać bardzo dużo żalu i wręcz trochę pretensji do Boga i do innych,że Twoja modlitwa nie została wysłuchana a ludzie wokół zachwycają się cudownym działaniem nowenny…Jestem młodsza ale wiem jak się czujesz,bo ja też mam bardzo często pretensje i zazdrość o łaski które dostają inni kiedy ja tkwię w czarnym lesie. Nie odbieraj tego proszę jako mądrzenie się,zrobisz z tym komentarzem co chcesz.Myślałaś nad tym co jest takim „motorem napędowym” Twoich działań? Modlitw? Po co tak naprawdę chcesz być w związku? Każda sytuacja jest po coś i może Bóg właśnie przez tą sytuację chce Cię do… Czytaj więcej »
Ara
Gość

Prawie każdy kocha więcej niż jedną osobę np rodziców, dzieci, rodzeństwo. Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc ” Skąd wiesz , ze Twoje serce nie jest stworzone po to aby kochać więcej niż jedną osobę”. Nie modlę się i nigdy nie mówiłam o miłość konkretnej osoby. Dziękuję za modlitwę.

Emilia
Gość
Emilia
Ara, w jaki sposób ta konferencja o. Szustaka może być dołująca i jakie są w niej naciągane teorie? Ojciec Szustak cytuje tam słowa samego Pana Jezusa, który mówi, że ludzie z założenia, z boskiego założenia, nie mają być samotni, mają wchodzić ze sobą w związki. Ale niestety z 3 powodów nie zawsze się tak dzieje: można tak samemu wybrać, można urodzić się z defektem, który nas niejako dyskwalifikuje, albo też można być w taki sposób skrzywdzonym przez innych ludzi, że również czyni to nas niezdolnymi do wejścia w związek z kimś. Ale o. Szustak nie mówi, że skoro jesteś aktualnie… Czytaj więcej »
Emek
Gość
Gabrieli zapewne chodziło o to że może zostałaś stworzona nie wiem np aby kochać i nieść pomoc opuszczonym i biednym ludziom czy coś takiego poświęcać swój czas ludziom nie chcianym ale to może być kolejny taki przykład jak z pójściem na księdza albo do zakonu że jeżeli nikogo nie mogę znaleźć znaczy że jestem powołany do kapłaństwa/zakonu trzeba sobie zadać pytanie czy takie rzeczy przede wszystkim mi odpowiadają czy nie jest to po prostu zwykła ucieczka, z tym szukaniem powodów dlaczego chce się z kim związać to dobry pomysł najlepiej gdzieś się zamknąć w jakimś pokoju gdzie jest cicho i… Czytaj więcej »
Ara
Gość

Emek nie mam żadnego abstrakcyjnego powołania do kochania wszystkich ludzi. Mam powołanie do małżeństwa. Życie z niezrealizowanym powołaniem do małżeństwa to piekło na ziemi. Ciekawe czy robiono badania ile osób długotrwałe samotnych jest szczęśliwych. Założę się , że nie. I założę się że żadne z tych „nieszczęśliwych” małżeństw nie zamieniloby się z osobą długotrwale samotną na jej samotność. Ja takich nie znam.

Emek
Gość
Ja znam wiele osób którzy chętnie by się zamieniło na samotność a swoje małżeństwo uważają za największą porażkę życia to jak w przysłowiu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia tobie się wydaje że twoja samotność to piekło innym się wydaje że życie z kimś to piekło , samotność to raczej stan w naszej głowie a on może się utrzymywać nie zależnie od naszej sytuacji życiowej czy będziemy z kimś czy sami , zastanawiałaś się kiedyś a co jeśli będziesz z kimś a ten stan samotności nie minie a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej się pogłębi co wtedy , ja sam wiele… Czytaj więcej »
Ara
Gość

Jesteś jeszcze młody Emku i tak naprawdę niewiele jeszcze wiesz o takiej prawdziwej samotności. Z tego też wynika , że jesteś ją w stanie zaakceptować. Na razie zaakceptować.

Ara
Gość

Gdyby zasadą było że małżeństw to tylko cierpienie to NIKT dobrowolnie by się na nie nie decydował tylko wybieralby samotność. No ile osób dobrowolnie wybiera samotność ? . Pojedyncze przypadki, a ile osób decyduje się na małżeństwo ? BARDZO WIELE.

NiepasującyElement
Gość
NiepasującyElement

Masz rację Aro. Święte słowa.

Emek
Gość
Nie jestem znowu już taki młody a o samotności mogę śmiało powiedzieć że wiem sporo wiem co to znaczy być opuszczony przez Boga i ludzi zmagam się z bardzo bolesną dolegliwością która jak przyciśnie to mam ochotę skakać przez okno z bólu i nikt nie może mi pomóc każdy dzień może być moim ostatnim w momencie pojawienia się tej dolegliwości opuścili mnie praktycznie wszyscy przyjaciele w najgorszym momencie mojego życia zmarli moi ukochani dziadkowie którzy mnie wychowywali nie mogłem być nawet na ich pogrzebie ze względu na swój stan bo byłem przykuty do łóżka i robiłem dosłownie pod siebie nie… Czytaj więcej »
irena
Gość

bede sie za toba modlila ,podobno jak ktos za kims sie modli to modlitwa ma wieksza moc ,tak slyszalam ,wiec bede sie modlic zeby pan bog ulzyl ci w twoich cierpieniach i zeby ci udzielil laski uzrowienia ,modle sie juz za kilkoma osobami” modlitwa o cud”ciebie tez dolacze do nich

Agat
Gość

Droga Ireno! Nie śmiem trochę Cię o to prosić, ale czy mogłabyś się pomodlić i za mnie?
Mam problemy, które mnie dosłownie powaliły. Jestem załamana i brak mi już sił.
W zamian obiecuję modlitwę za Ciebie. Też słyszałam, że modlitwa innych ma większą moc niż nasza za nasze sprawy.

irena
Gość

oczywiscie ze pomodle sie za ciebie ,bedzie dobrze ,kiedy moje zycie bylo w kompletnej rozsypce i moje problemy byly ogromne ,moja kolezanka ciagle mi to mowila „bedzie dobrze”wtedy jeszcze w to nie wierzylam ale teraz wiem ze miala racje ,jest coraz lepiej ,u ciebie tez tak bedzie

Agat
Gość

Dziękuję Ireno za Twoją modlitwę!
Obiecuję, że też się za Ciebie pomodlę.
Dobrze, że są na forum takie Osoby jak Ty!
Serdecznie Cię pozdrawiam!

irena
Gość
ja rowniez dziekuje ,pomodl sie za mna ,jest coraz lepiej ale jeszcze duzo lask musze wyprosic u matki bozej ,moj maz jest alkoholikiem ,w tej chwili prawie nie pijacym ale choroba od czasu do czasu daje znac o sobie ,modle sie o calkowita abstynecje dla niego ,wczesnie pil co dzien ,jakie piekne jest zycie jak osoba ktora sie kocha jest trzezwa,to jest straszna choroba ,zanim czlowiek do tego wniosku dojdzie jest dluga droga ,ja myslalam ze on chce mi zrobic na zlosci i pije ale bylam w bledzie on juz musial pic ,chociaz nie chcial ,terapia dla niego byla nowenna… Czytaj więcej »
Agat
Gość

Będę się modlić za Twojego męża.
Myślę, że jest wielkim szczęściarzem, że ma taką żonę jak Ty!
Wiele kobiet, by nie walczyło o niego, ale by go po prostu zostawiło.

irena
Gość

bardzo dziekuje ,myslalam tez zeby odejsc dwa razy chcialam to zrobic ,ale nie moge kocham go i kiedy w chwili rozpaczy zapytalam pana boga „boze co ja mam z tym czlowiekiem zrobic?nie uslyszalam glosu ale ni z tad ni z owad przyszla mi na mysl slowa przysiegi malzenskiej”oraz ze cie nie opuszcze az do smierci”tak sobie mysle ze chyba pan bog mi odpowiedzial ,walcze o niego i wiem ze mam wsparcie od pana boga i matki bozej,jezusa i calej reszty ,ktora prosze o wsparcie

Agat
Gość

Słyszałam, że w takich przypadkach bardzo pomaga św.Rita, bo ona też mnóstwo się modliła za swojego męża, który miał trudny i porywczy charakter.

irena
Gość

tak ,do niej tez sie modle ,jestem w trakcie kolejnej nowenny do niej,blagam kogo tylko moge o pomoc

Agat
Gość

To myślę, że Twoje modlitwy na pewno zostaną wysłuchane.
Niemożliwe, żeby tyle błagań pozostało bez odpowiedzi…
Też się będę modlić w Twojej intencji.
Serdecznie Cię pozdrawiam:-)

irena
Gość

dziekuje i odezwij sie ,jak twoje sprawy sie ukladaja,daj znac

Agat
Gość

Dzięki;-) Jak tylko coś wyklaruje, dam znać. Bo na razie to mocno błądzę, nie widząc drogi.

irena
Gość

i jeszcze jedno ,nie jestes opuszczony przez boga ,moze wywolalo u ciebie bunt to co teraz napisalam ,ale moja mama sw pamieci zawsze mi mowila ze kogo pan bog kocha temu daje krzyze i sa one na miare na naszej wytrzymalosci nigdy nie sa ponad nasze sily ,tez myslalam za co mnie wszystko zle w zyciu spotykalo ,teraz po latach mysle ze moze za kogos dostawalam swoje krzyzyki ,moze zeby jakiemus grzeszmnikowi pomoc sie nawrocic ,moge tylko gdybac ,to pan bog zna plany wobec nas

Emek
Gość

Wiem bunt były i są w najgorszych momentach to jest moja pustynia miejsce gdzie nie odczuwasz Boga gdzie się przed tobą ukrywa chyba każdy kto chce iść z Nim musi się na takiej pustyni znaleźć czasem jest bardzo źle jestem na granicy wytrzymałości ale jakoś się udaje ale zaczynam dostrzegać jak te cierpienia i doświadczenia mnie zmieniają jakie mam inne patrzenie na świat.

irena
Gość

napisales ze jestes dwudziestoparoletnim czlowiekiem ,ale z tego co widze jestes bardziej dojrzaly niz nie jeden piedziesieciolatek

Emek
Gość

Za 2 lata trzaśnie 30 ale ciężkie doświadczenia uczą i zmieniają człowieka są na tym świecie dzieciaki 6, 7 ,8 letnie które swoją mądrością i dojrzałością zawstydzą niejednego dorosłego

irena
Gość

w jakim miescie mieszkasz jesli to nie tajemnica?

Ania
Gość

To prawda że dzieci są mądre.My nie doceniamy ich a w Piśmie Świętym pisze że usta dzieci głoszą chwałę Bożą.juz niemowlęta głoszą chwałę Bożą.prorokuja.to niesamowite.

Emek
Gość

Miejscowości nie zdradzę ale mieszkam na Podlasiu

Gabriela
Gość
Gabriela

Ja również 🙂 tak przy okazji
Jesteś bardzo mądry

irena
Gość

nie prowadze zadnego dochodzenia ,tak tylko spytalam ,myslalam ze moze na podkarpaciu

Emek
Gość

Bóg jest moją mądrością

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij