Dorota – LIST: Ty wiesz jak to rozwiązać

Szczęść Boże, dziś tj. 1 listopada skończyłam swoją nowennę odmawiałam ją w intencji pogodzenia się z pewną osobą i o jej nawrócenie, modliłam się też Nowenną do Matki Rozwiązującej Węzły były Nowenny do św. Judy, do Krwi Jezusa, modlitwy do św. Rity i wiele innych, intencja nie spełniła się – osoba się nie odezwała.Nie wiem też czy wróciła do kościoła ale dzięki tej nowennie dostałam tak wiele łask, stałam się spokojniejsza, mam głębszą więź z Bogiem inaczej się modlę, wiem po prostu że Maryja to jakoś rozwiąże – na pewno mnie z tym nie zostawi samą. Teraz od 2 listopada zaczynam nową Nowennę teraz z intencją Jezu Ty się tym zajmij, Ty wiesz jak to rozwiązać , poprowadzić. Wszystkim gorąco polecam tą modlitwę ona naprawdę działa i trzeba wierzyć bo Maryja zawsze wysłucha nas i rozwiąże to o co prosimy jeśli będzie to dla nas dobre.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Dorota – LIST: Ty wiesz jak to rozwiązać"

Powiadom o
avatar
Joanna
Gość
Joanna

Za szybko napisalas to swiadectwo nie zawsze nasze prośby są wysluchane PODCZAS lub ZARAZ po zakończeniu nowenny.Są tu osoby co zostałe wysłuchane po 3 nowennach np

Ufająca
Gość
Ufająca

Zgadzam się z Tobą Joasiu. Modlitwa o nawrócenie kogoś i pojednanie jest zgodna z wolą Pana Boga bo należy iść i pojednać się ze swoim bratem. Może warto po odmówieniu Nowenny odezwać się do tej osoby? Jeśli nawiązanie kontaktu się nie uda, to módl się dalej autorko świadectwa i dziękuj już teraz Panu Bogu za to, że Cię wysłuchał. Trwaj w dziękczynieniu i uwielbieniu Pana Boga. Czasem na efekty modlitwy trzeba troszkę poczekać

Magdalena
Gość
Magdalena

„Osoba nie odezwała się” – A czy Ty się odezwałaś? Czasem oprócz modlitwy potrzebne jest nasze działanie 😉

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jak sie modlic ta nowenna Jezu ty sie tym zajmij mowie tak w myslach i glosno czesto ale nic sie nie zmienia:(

ula
Gość
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Do Agnieszki: modlić trzeba się z wiarą.Jezu Ty się zajmij,w mom przypadku działa na 200%.Od dwóch lat świadomie wypowiam to zdanie I czytałam setki razy przed snem.O cokolwiek poproszę w trudnej sytuacji otrzymuję np.po kilku dniach.Pracę,mieszkanie,spokój wewnętrzny.Wszystko, co jest dobre dla mnie.On wie i dlatego działa.Jedyne co dodaję do modlitwy,to „rób ze mną co tylko chcesz,jeśli to jest dla mnie dobre,jeśli tego potrzebuję,Tobie zawierzam siebie,Jezu”(biorę pod uwagę ludzkie niepowodzenia,a nawet chorobę),niczego się nie boję.

Jeśli modlisz się o powrót człowieka,to dopiero gdy ten człowiek zechce,”wróci ” do Ciebie.Jezus nie pcha nikogo na siłę do innych ludzi,ludzie sami dokonują wyborów…

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bardzo dziekuje za odpowiedz:)nie modle sie za powrot..mimo ze rozstalam sie z kims 2lata temu i jeszcze sie nie pozbieralam..ale nie modle sie o to

Joanna
Gość
Joanna
Nawrócenie to proces dlugotrwaly . Nie ma ,,pstryk,, i juz ktos nawrócony . Nawracać trzeba sie codziennie czasem moze do konca życia . Do tego trzeba najpierw dojrzeć. Samemu . Wiem cos o tym . Ponad 2 lata modlilam sie o nawrócenie mojego męża( ktory odszedl) . Dopiero teraz zaczyna sie cos dziać. Zaczal sie modlic na rozancu a przez całe zycie tego nie robil , chodzic do kosciola nawet myslec o spowiedzi po latach . To on powiedzial :wiesz ja dojrzalem do tego . To dopiero poczatek ale w dobrym kierunku . A wiem to bo to ja nie… Czytaj więcej »
ula
Gość
ula
Gość

„Nie ma zbawienia z automatu” – ks. Piotr Glas – polecam 34 minuta, albo calosc:)

Joanna
Gość
Joanna

Ula. No własnie tak

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij