Zdzisław: uratowanie małżeństwa

Szceść Boże. Jestem w trakcie odmawiania mojej pierwszej Nowenny Pompejanskiej za odbudowanie mojego małżeństwa i w nim szczerej milości.
Read More

Michal: Moje pijanstwo a z nim zwiazane upodlenie, trwalo 20 lat

Witam. Chcialbym moc wyrazic wdziecznosc i podzielic sie swiadectem z kazdym kto zostal dotkniety choroba alkoholowa
Read More

Anna: łaska macierzyństwa

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać po raz pierwszy trzy tygodnie po stracie dziecka (poroniłam ciążę). Natknęłam się na nią, wydawałoby się przypadkowo, w gazecie, którą dał mi znajomy ksiądz (ksiądz, za pośrednictwem którego wiele cudów się stało w moim życiu). Wczoraj odmawiałam 52 dzień nowennę...i dowiedziałam się, że jestem w 6...
Read More

mmag: chciałam złożyć świadectwo o skuteczności Nowenny Pompejańskiej

Nowennę odmawiałam w intencji syna. Wszystkie sprawy, które powierzyłam Matce Bożej Różańcowej ułożyły się pomyślnie. Miałam też problemy ze zdrowiem - męczył mnie długotrwały kaszel i miałam problemy z oddychaniem. Po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej w mojej intencji przez córkę objawy te zniknęły, za co jestem Matce Bożej Różańcowej bardzo wdzięczna.
Read More

Ela: Spełnienie niewypowiedzianego pragnienia

To moje drugie świadectwo, pierwsze napisałam 3mc temu ... To świadectwo jest o tym jak Maryja spełniła moje nieśmiałe marzenie o pragnieniu bycia w Pompejach, chciałam osobiście podziękować Matce Bożej za wszystkie łaski i dary jakie otrzymałam właśnie odmawiając Nowenne Pompejańską ...kończąc swoją majową NP dostałam niespodziewaną propozycję wyjazdu do Pompeji ale na sposób ludzki nie było to dla mnie finasowo możliwe :-)
Read More

Anonim: Warto wierzyć i ufać

Witam wszystkich. Bardzo się cieszę że istnieje taka strona na której można opisać swoje przemyślenia, dać świadectwo które należy się Maryi za opiekę i otrzymane łaski.
Zacznę od tego że jestem dojrzałą kobietą, mam rodzinę, ale zawsze byłam daleko od Boga. Modliłam się jak mi było źle, ale do kościoła czy do spowiedzi nie chodziłam (szkoda czasu). Ale moje życie nagle się załamało. Mąż poinformował mnie że składa pozew o rozwód, bo od dawna mnie nie kocha. Łzy, strach i załamanie to co zaistniało w moim życiu i poczucie strasznej krzywdy. Po kilku miesiącach usłyszałam przypadkiem o nowennie pompejańskiej, ale stwierdziłam że nie dam rady. Po 2 tygodniach jak było tylko gorzej to stwierdziłam, że tylko cud może się zdarzyć. Rozpoczęłam swoją pierwszą nowennę. W takiej ciężkiej sytuacji czułam spokój, czekałam na ten cud. Matka Boża mnie nie opuściła. Mąż jest dalej ze mną, a ja nauczyłam się dziękować Bogu za męża, że jest ze mną. Sama bardzo się zmieniłam odmówiłam kilka nowenn i nie chcę licytować ile, ale uwierzyłam że Matka Boża istnieje i nam pomaga. Muszę zaznaczyć, że wszystkie nowenny zostały spełnione jedne całkowicie, a niektóre się spełniają po woli. Widocznie wymaga to dłuższego czasu. Jedno wiem, że to czego oczekujemy a nie dostajemy to nie porażka. Widocznie Bóg ma inne plany na dany moment. Ja sama muszę się bardzo zmienić i widzę kierunek, w którym mam zmierzać. Podczas ostatniej nowenny dostrzegłam że jestem słaba coś sobie obiecuję i się nie zmieniam. Szatan też wielokrotnie przypominał mi o sobie. Nie było łatwo.
Chciałam wszystkim powiedzieć, że warto zaufać Maryi, powiedzieć Jezu ufam Tobie i odmówić nowennę pompejańską. W planach mam rozpocząć kolejną nowennę za bliską mi osobę. Zawsze po zakończonej nowennie dziękuję Maryi za czas spędzony z Nią, za łaskę że byłam w stanie odmówić nowennę. Raz w pracy koleżanka narzekała na syna, mówię a może nowenna pompejańska. Koleżanka mi na to, ja mam się za niego modlić.
Bardzo ciężko ludzi namówić na odmówienie nowenny dopiero jak przyjdzie nieszczęście to szukamy pomocy i nowenna pomaga. Przede mną długa droga do nawrócenia, teraz z uczestnictwa we mszy odczuwam przyjemność. Nie raz w kościele w trakcie kazania spadła mi nie jedna łza. Jeszcze raz namawiam ludzi do nowenny pompejańskiej, nawet jak nie dostaniemy tego o co prosimy. Widocznie to nie ten czas, albo to nam szczęścia nie da. Często nie dostrzegamy pobocznych łask które otrzymujemy. Pozdrawiam wszystkich którzy odmawiacie nowennę i tych którzy się zastanawiacie nad nowenną. Warto poczuć opiekę Matki Bożej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Anonim: Warto wierzyć i ufać"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Elżbieta+T
Gość
Elżbieta+T

Dziękuję za to świadectwo nawet nie wiesz jak mi dziś pomogło i dodało nadziei walczę o swoje małżeństwo choć jest beznadziejnie narazie ale ufam że to się już niedługo zmieni że Maryja mnie wysłucha. Niech Ci Pan Bóg Błogosławi

E.K.
Gość

piękne świadectwo,dziękuję

Obrazki z nowenną pompejańską?