Danuta: nie zrażam się

a razie Nowenna mnie dała spokój wewnętrzny i wiarę ,że na wszystko przyjdzie czas, gdy Bóg uzna to za stosowne. Czasami się zastanawiam, czy Pan Bóg mnie doświadcza w wytrwałości w modlitwie.
Read More

Gabriela: 7 lat zwłoki!

Dziś, po dopiero po 7 latach, dzielę się świadectwem. Powinnam się zarumienić jak jesienny liść i prawdą jest, że Maryja sama przypomniała mi o mojej obietnicy wypowiadanej na modlitwie nowenną pompejańską. Niespełna 7 lat temu odprawiłam dwukrotnie tę cudowną modlitwę. Pierwsza, odprawiona wieczorem na leżąco, wydawała się być niewysłuchana. Nie poddałam się i w swej chorobie duszy, po raz drugi odprawiałam przez 54 dni to nabożeństwo, klęcząc przez ok. 1,5 godz na kolanach, odmawiając jednorazowo 4 części różańca.
Read More

Magdalena: Dziękuję Ci Matko Boża za pomoc!

Od kwietnia br.leczę się onkologicznie.Nic mnie nigdy wcześniej nie bolało.Rak płuc nie boli.Na pierwszej wizycie 15 kwietnia lekarz oznajmił wprost-"Guz nie jest operacyjny.Stan zaawansowany.Liczne drobne guzki przerzuty.Chemioterapia.Ja cię nie wyleczę..." W myśli odpowiedziałam mu-"ty może nie ale Matka Boska mnie wyleczy." Nie znałam wtedy Nowenny Pompejańskiej.Przeczytaj Magdalena: Dziękuję Ci Matko...
Read More

Aga: żadna modlitwa nie idzie na marne

Zgodznie z obietnica dana Matce Bozej pisze swiadectwo o laskach jakie otrzymalam przez wstawiennictwo Maryi i nowenny pompejansiej. Obecnie odmawiam czwarta nowenna i nieustannnie odczuwam opieke Matki Najswietszej i Opatrznosci Bozej we wszystkich aspektach mojego zycia poczawszy od znalezienia nowej pracy i mieszkania poprzez ocieplenie stosunkow rodzinnych czy poglebienie wiary....
Read More

Ula: Pogłębienie wiary

Dzisiaj zakończyłam moją pierwszą nowennę. Zaczęłam odmawiać ją na prośbę mojej córki, o jej uzdrowienie. Wierzę, że owocem tej mojej modlitwy będzie całkowite uzdrowienie mojego dziecka. Wydawało mi się, że nie będę w stanie podołać temu zadaniu w nawale obowiązków.
Read More

Anonim: Przez życie z Maryją

Nowenna Pompejanska była już mi znana….. Trzy lata temu, kiedy to znajdowałam się w beznadziejnej sytuacji Maryja ruszyła mi z pomocą. Dlatego też teraz zwróciłam się do Niej o pomoc w bardzo ważnej, a trudnej dla mnie sprawie – Mateczka i tym razem nie zawiodła mnie. W trakcie nowenny nie brakowało łez, szeptow złego ” a po co, nic ci to nie da”. Na całe szczęście jestem osobą zawzieta i udało się. Może nie do końca jest idealnie , ale ja głęboko wierzę, że Mateczka cały czas działa i wkrótce tak będzie. Różaniec towarzyszył mi na spacerze z dziećmi oraz w wykonywanych codziennych obowiązkach. Okazało się że odmowienie trzech rozancow pośród tylu obowiązków ( a jest ich trochę przy trójce dzieci) jest bardzo proste. Co więcej w ostatnim dniu stwierdzilam, że będzie mi go bardzo brakować i podjęłam się trzeciej nowenny. Maryja zawsze daje to o co Ją prosimy, a nawet dużo więcej…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?