Anonim: Przez życie z Maryją

Nowenna Pompejanska była już mi znana….. Trzy lata temu, kiedy to znajdowałam się w beznadziejnej sytuacji Maryja ruszyła mi z pomocą. Dlatego też teraz zwróciłam się do Niej o pomoc w bardzo ważnej, a trudnej dla mnie sprawie – Mateczka i tym razem nie zawiodła mnie. W trakcie nowenny nie brakowało łez, szeptow złego ” a po co, nic ci to nie da”. Na całe szczęście jestem osobą zawzieta i udało się. Może nie do końca jest idealnie , ale ja głęboko wierzę, że Mateczka cały czas działa i wkrótce tak będzie. Różaniec towarzyszył mi na spacerze z dziećmi oraz w wykonywanych codziennych obowiązkach. Okazało się że odmowienie trzech rozancow pośród tylu obowiązków ( a jest ich trochę przy trójce dzieci) jest bardzo proste. Co więcej w ostatnim dniu stwierdzilam, że będzie mi go bardzo brakować i podjęłam się trzeciej nowenny. Maryja zawsze daje to o co Ją prosimy, a nawet dużo więcej…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o