Wanda: Moje podziękowanie Matce Bożej Pompejańskiej

Nowennę pompejańska zaczełam odmawiać od 11 lutego 2016 r.Moje intencje dotyczyły różnych spraw osobistych jak i mojej rodziny, a mianowicie:
Read More

Ewa: chłopak w końcu poszedł do spowiedzi!

Spowodowało to ,że chłopak w końcu poszedł do spowiedzi, stał się łagodniejszy rzadziej krzyczy, potrafi słuchać, stara sie mówić prawdę (wcześniej kłamał nałogowo) i walczyć z pokusami jeśli chodzi o palenie marihuany i nieczystość.
Read More

Lilka: Uzdrowienie ze złych myśli

Poszłam do spowiedzi. Muszę teraz odnaleźć nową siebie, Chwała Matce Bożej
Read More

Hanna: Zadziwiające zdarzenie w moim domu.

Szczęść Boże.Chciałabym złozyć swoje świadectwo,podzielić się swoją refleksją. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojej przyjaciółki.
Read More

Tomasz: Kryzys we wspólnocie

Mam 20 lat. Nowenny Pompejańskiej podjąłem się kilka lat temu. Ogrom łask jaki spadł na mnie od tamtego czasu sprawił, że napisania tego świadectwa podejmuję się dopiero dzisiaj, gdy widzę jakimi dobrami przez ręce Maryi obdarzył mnie Pan. Moja intencja dotyczyła wówczas uzdrowienia sytuacji we wspólnocie młodzieżowej, w której byłem jedną z osób odpowiedzialnych. W wyniku podjęcia się przez wspólnotę pewnej inicjatywy nastąpił rozłam.
Read More

Anonim – LIST: Odzyskuję spokój

Witam. Odmawiam nowennę pierwszy raz. Jestem na ukończeniu części błagalnie. Prosiłam o meza i prawdziwa miłość. Wiem ze nie ukończyłam jeszcze nowenny ale chciałam sie podzielić z Wami tym czego doświadczyłam. Wiem ze Matka Boże jest ze mną, czuje ze mnie wspiera, wyciszyłam sie i odzyskuje spokój. Do tej pory moje relacje z ziemska Mama były trudne, często sie klocilam, teraz wiem ze nie było o co.wiekszosc problemów stwarzałam ja. Jeżeli będzie taka Wola Boża otrzymam to o co sie modlę, do tej pory spotykałam nieodpowiednich ludzi na swojej drodze. Mam nadzieje ze teraz, jeżeli będzie taka wola Najwyższego to sie zmieni. Mam 31 lat, chciałabym byc matka, Zona ale teraz rozumie ze moze powinnam na to poczekac spokojnie. Poza tym mój kuzyn jest misjonarzem – salezjaninem … opiekuje sie mną duchowo i wspiera mnie. Ta wież tez sie umocniła. Jeżeli jest taka możliwość proszę o modlitwę w jego intencji bo misje są ciężki, i Boża Pomoc przyda sie mu. Bóg zapłać.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anonim – LIST: Odzyskuję spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Pomodliłam się za Ciebie i Twojego kuzyna – misjonarza. Salezjanie są mi szczególnie bliscy, gdyż należę do parafii salezjańskiej 🙂 Szczęść Wam Boże!

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?