Zofia: Nigdy wcześniej nie modliłam się na różańcu

Jesienią 2014r., u mojego syna wykryto rzadką chorobę genetyczną. Wiedziałam, ze tylko Bóg może sprawić, że ta choroba nie zacznie postępować. Zaczęłam czytać na forach internetowych opinie ludzi, którzy odmawiali Nowennę Pompejańską i zostali cudownie uzdrowieni przez Matkę Różańcową. Zawsze w trudnych chwilach życia mojej rodziny modliłam się właśnie do Matki Bożej, ale nigdy wcześniej na różańcu.
Przeczytaj całość

Alina: Maryja ROZWIĄZUJĄCA NASZE WĘZY

witam wszystkich... moja 8 NP była własnie w intencji deszczu i urodzajnego plonu dla rolników. W porównaniu do ubiegłych lat to będzie piękny rok dla rolników, chociaż modliłam się o deszcz to otrzymywałam łaski o które nie prosiłam.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Trzeźwość męża

Odmówiłam już kilka nowenn pompejańskich, ale pierwszy raz składam świadectwo. Nie wszystkie moje intencje zostały wysłuchane, ale podczas modlitwy nowenną pompejańską otrzymałam bardzo dużo łask, o które nie prosiłam. Działy się bardzo piękne i niesamowite rzeczy i wiem, że to dzięki kochanej Matce Bożej.Przeczytaj Agnieszka: Trzeźwość męża
Przeczytaj całość

Asia: Wstawałam o 5 rano i przed pracą się modliłam się

Matka Najświętsza wysłuchała moje prośby. Od kilku lat próbowałam sprzedać swoje mieszkanie i kupić większe, powiększyła się rodzina, 2 dzieci, mieszkanie małe 2 pokojowe, ale nie mogliśmy znaleźć kupca na nasze mieszkanie. Chcieliśmy kupić mieszkanie 4 pokojowe 60 m2 w starym 30 letnim wieżowcu i w tej intencji zaczęłam się modlić Nowenną. Wstawałam o 5 rano i przed pracą się modliłam to było mniej więcej w październiku 2015 roku, nowenny nie ukończyłam bo trafiłam do szpitala, ale Matka Najświętrza wysłuchała moich próśb.
Przeczytaj całość

Agnieszka: WYMODLONA CIĄŻA

Witam Serdecznie! Chciałabym się z Wami podzielić moim świadectwem. Z mężem dość długo staraliśmy się o dziecko, przeszłam długotrwałe leczenie, ale skutków nadal nie było. Przez przypadek na internecie natrafiłam na tą Nowennę Pompejańską. Po dwóch seriach odmawiania Nowenny zwątpiłam, bo nie otrzymałam tego o co modliłam się. Pewnej nocy...
Przeczytaj całość

Anonim – LIST: Nadal będę walczyć ze swoimi słabościami

Witam właśnie próbuje odmówić 5 raz nowennę .PROBUJE-gdyz już od tygodnia codziennie zaczynam i nie dam rady skończy zawsze albo zasypiam albo jak w dzień odmawiam to jest to tylko klepanie zdrowasiek. Nie dam rady się skupić nie myślę mówię po 2 razy ta sama tajemnice.tak bardzo chce odmówić a nie dam rady wiem że „ZŁY”mnie powstrzymuje wiem że to przez niego nie mogę się skupić w pierwszym dniu co zaczynałam mówić kolejna nowennę to rwał mi się różaniec. odmawiałam już 4 intencje to w 3 moje prosby MATECZKA wysłuchala mam dobrze platna prace poszlam na studia i z jej pomoca każdy rok skończyłam ż duża średnia co pozwoliło mi dodatkowo otrzymywać stypendium naukowe.1 intencja nie została wysłuchania widocznie taka jest wola MATECZKì ale nie poddam się będę dalej walczyć ze złem i swoimi słabościami. Prosze o modlitwę w mojej intencji o przezwyciężenie złego i abym dalej mogła odmawiać nowennę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Anonim – LIST: Nadal będę walczyć ze swoimi słabościami"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
alik
Gość

Podejście masz złe. Maryja prosiła aby codziennie odmawiać różaniec starając się modlić jak najlepiej, ale modlić się. Resztę pozostawić Bogu, wszystko jest łaską, którą Bóg daje, albo nie, albo daje po jakimś czasie. Z tego co napisałaś wynika, że sama możesz coś wymusić, osiągnąć. Wydaje mnie się, że to pycha przez ciebie przemawia. Z różańcem jest tak, że starając się z czasem te modlitwy dzięki Maryi stają się lepsze pełniejsze. Nie ustawaj w modlitwie różańcowej, a zmienisz myślenie. Wszystko jest łaską, samo już uklęknięcie z różańcem w ręku do modlitwy jest łaską od Boga.

Bartek
Gość
Bartek

Witaj, przeczytałem Twoje świadectwo i chcę podzielić się z Tobą moimi sposobami. Ja też zmagałem się z podobnymi trudnościami. Zwłaszcza to odmawianie po dwa razy tej samej tajemnicy lub mówienie bezmyślnie modlitw. Mnie – w miarę skutecznie – udaje się tego uniknąć. Jeśli chodzi o powtarzanie tej samej tajemnicy to pomogło mi bardzo przeczytanie fragmentu Ewangelii dotyczącego danej tajemnicy. Choćby krótkiego. Zobaczysz po kilku wręcz dniach będziesz go znać na pamięć. A na bezmyślne klepanie jest prosty sposób. Mów powoli. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę odkrycia różańca na nowo. PS polecam Ci przeczytanie listu Rosarium Virginis Mariae.

Maria
Gość

Spróbuj modlić się razem z pomocą internetu, mnie to pomogło.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!