Agnieszka: Wymodlona praca dla męża

Piszę, ponieważ obiecałam Matce Najświętszej, że złożę świadectwo. Nowennę pompejańską odmawiam od 16 kwietnia 2014 roku. Nigdy nie robiłam przerwy pomiędzy kolejnymi nowennami. Polecałam Maryi wiele intencji, ale nie wszystkie zostały wysłuchane. Przyznaję, nie mogę bez tej modlitwy funkcjonować. Przeczytaj Agnieszka: Wymodlona praca dla męża
Read More

Kasia: Już pierwszego dnia

Natknęłam się na Nowennę Pompejańską przypadkiem, gdy szukałam duchowej pomocy w bardzo trudnej dla mnie sprawie. Moja prośba została cudownie wysłuchana już podczas pierwszego dnia odmawiania Nowenny. Nie przerwałam odmawiania choć czasem bywało bardzo ciężko. Dziękuje Ci Maryjo za Twoje wstawiennictwo.
Read More

Gosia: To jeszcze nie to a już tak wiele

Witam wszystkich, intencję w Nowennie Pompejańskiej ofiarowałam za moją rodzinę aby wrócił upragniony spokój, miłość, radość i poczucie bezpieczeństwa. Od jakiegoś czasu borykam się z problemem przemocy domowej zarówno psychicznej jak i tej fizycznej. To spowodowało, że musiałam uciekać z własnego mieszkania wraz z kilkuletnim synem.
Read More

… : dobry mąż

O Nowennie dowiedziałam się podczas Rekolekcji Parafialnych. Jestem już po trzech Nowennach. Dwie z nich odmawiałam w intencji poznania dobrego męża, a jedną w intencji mojej zmarłej babci, aby jej duszyczka trafiła do nieba.Przeczytaj … : dobry mąż
Read More

Jola: Otrzymane Łaski

Jest to moje drugie świadectwo, zakończyłam pierwszą Nowennę i jestem w trakcie drugiej. Pragnę podzielić się otrzymanymi łaskami, Matka Boża mnie wysłuchała modliłam się w intencji wyjścia z kłopotów finansowych. Dwa tygodnie temu po zakończeniu pierwszej Nowenny złożyłam moje pierwsze świadectwo, powiedziałam o tym mężowi, to był czwartek, w piątek dnia następnego będąc u okulisty nie wiedziałam jeszcze o cudzie jaki już nastąpił dzięki tej modlitwie.
Read More

Anna: Nie mogę bez niej żyć

Obecnie jestem w trakcie odmawiana mojej 5 nowenny pompejańskiej. Kończąc jedną zaczynam kolejną, gdyż jak robiłam kilka dni przerwy pomiędzy 1 i 2 bardzo mi brakowało bliskości z Najświętszą Matką. Pierwsza Nowenna dotyczyła pomocy w odzyskaniu zdrowia Teścia. Dostał zawału i wylewu w ciągu 1 dnia. Było 5% szans na przeżycie. Nie mogłam uwierzyć, że dzień po dniu słyszałam, że jego wyniki się poprawiają, a po 3 miesiącach wyzdrowiał niemalże całkowicie. Lekarze nie wierzą, patrząc na jego wyniki, że on żyje, a co dopiero, że chodzi, je, mówi- samodzielnie.
Kolejne Nowenny były w różnych intencjach, m. in. za moje małżeństwo. Mój mąż całkowicie odsunął sie od kościoła i zaczął szukać innych możliwości. Bardzo się kłóciliśmy i często padały słowa o rozwodzie. Po 5 miesiącach od odmówienia Nowenny usłyszałam ostatnio słowa od Męża, że może razem wybierzemy sie do kościoła, bo jak chodził, czuł taki spokój, którego nigdzie indziej nie zaznał. Nie moge powiedzeć, że zaczął wierzyć, ale widzę światełko… Nie wspomnę o spokoju, który mi towarzyszy przez ten cały czas oraz pomocy w codziennym życiu. Może wydaje się, że odmówienie Nowenny zajmuje dużo czasu w ciągu dnia, ale sama mam 31 lat, dziecko, firmę na głowie i nie mogę bez niej żyć. Dziękuję Przenajświętsza Matko, że jesteś z nami…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Anna: Nie mogę bez niej żyć"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
E.
Gość

Piękne świadectwo, które dodaje otuchy. Dziękuję!!!

Michalina
Gość
Michalina

Dziękuje Ci Aniu za Twoje świadectwo!!!Ja wczoraj skończyłam moją 4 nowenne pompejanską i od razu zaczełam od nowa,bo tak samo jak Ty nie chciałam sie żegnać z Maryją,to prawda nowenna pompejańska to jak chodzenie za ręke z Maryją wszędzie.Niech Matka Boża da nam łaske mówienia różańców,bo inaczej polegniemy:* Błogosławie z serca i bardzo dziękuje za to że napisałaś tutaj,skoro Ty mając dziecko,prace na głowie dajesz rade to jest nadzieja że ja panna tez dam rade.Pax i jeszcze raz dziękuje! (^_^)

Elżbieta T
Gość
Elżbieta T

Dziękuję za twoje świadectwo dodaje otuchy bo jestem w beznadziejnie sytuacji moje małżeństwo praktycznie nie istnieje. Modlę się bo nic więcej nie mogę zrobić. Niech wam Bóg błogosławi

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?