Danuta: Podziękowanie

Odmawiajcie Nowennę Pompejańska, zaufajcie Maryi.
Przeczytaj całość

T: Zawierzajmy Maryi całe nasze życie

Odmowilem druga juz w zyciu nowenne pompejska i zostalem wysluchany. Moze nie do konca po mojej mysli ale z perspektywy czasu widze ze Matka Boza rozwiazala moj problem w sposob inny, lepszy niz ja to widzialem.
Przeczytaj całość

Karolina: bede się modlić dalej o miłość

Witam serdecznie, nowenne jeszcze nie skończyłam ,kończe 04 lipca.Ale postanowiałam napisać. To jest moja trzecia nowenna. Pierwsza nie spełniła się tak jak chciałam ale było tylko lepiej.
Przeczytaj całość

Genowefa: Uzdrownienie z choroby dzięki Nowennie Pompejańskiej

Przed wakacjami u mojej siostry wykryto komórki rakowe III stopnia /choroba kobieca/, lekarz zarządził operację, jednak siostra pojechała do Krakowa do szpitala i tam lekarz zarządził czyszczenie i usunięcie mięśniaka. Zaraz po zabiegu, po wybudzeniu z narkozy siostra czuła się wspaniale, nic ją nie bolało, jakby nie miała żadnego zabiegu....
Przeczytaj całość

Basia: Nazwałam ja swoją Najważniejszą Matką

Świadectwo o mojej modlitwie różańcowej będzie bardzo smutne ale najprawdziwsze bo prosto serca . To o co prosiłam Maryję otrzymałam i nie bedę się powtarzać że warto się modlić tą Nowenną Pompejańską . Nowennę rozpoczęłam 13 maja w nocy ok 22 a skończyłam 5 lipca dotyczyła on a mojego powrotu...
Przeczytaj całość

Anna: Dziękuję Matko za opiekę i ochronę

Szczęść Boże odmówiłam już trzecią nowennę. Pierwsza i druga wysłuchana, trzecia częściowo. Moja mama była chora na nowotwór jajnika z przerzutami na jelita i do otrzewnej, bardzo cierpiała, ale zawsze znajdowało się jakieś wsparcie, chociaż chwilowe polepszenie, mama czuła moją i bliskich modlitwę, Po operacji wyłonienia stomii w ostatnich kilku tygodniach życia nie cierpiała prawie wcale, gdzie wcześniej najmniejszy ruch powodował nieznośny ból. Mama zmarła, ale w otoczeniu najbliższych, opiekujących się nią z miłością. Wiem, że dzięki modlitwie miała więcej siły i była z nami o wiele dłużej niż mogłaby.
Łaski…. Łaski są nieskończone, przede wszystkim spokój, wyciszenie we mnie i w rodzinie, nawrócenie się moich bliskich, czuła opieka Mateńki nade mną i całą moją rodziną, mnóstwo dobrych drobnych znaków. Nawet na drodze, kiedy zamyślona modląc się wjechałam na skrzyżowanie nic mi się nie stało. Dziękuję Ci Matko Boska za opiekę i ochronę. Różaniec bardzo ukochałam, myślę, że zacznę następną nowennę a jeśli nie to na pewno różaniec będzie moją codzienną modlitwą.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: Dziękuję Matko za opiekę i ochronę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Justyna
Gość
Justyna

Droga Anno,
Czytam Twoje świadectwo i jestem całym sercem z Tobą. Byłam w podobnej sytuacji. Mój Tata też chorował na nowotwór, zmarł… Ale wiem, że Matka Pompejańska dała mu siły na to, że mógł być z nami dłużej. Nam dała siły, abyśmy mogli przejść przez ten trudny czas…
Warto się modlić.

Życzę Ci dużo siły.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!