Danuta: uzdrowienie z raka

W dniu 25.06.2012r prosiłam Pana Jezusa aby mi wskazał jak mam się modlić aby wyprosić łaskę uzdrowienia z nowotworu piersi mojej mamy. Szybko przyszło natchnienie aby modlić się nowenną pompejańską . Wiedziałam, że jest to trudna modlitwa ( już raz odmawiałam), ale przecież i intencja była wielka.Przeczytaj Danuta: uzdrowienie z...
Read More

Maria Jolanta: Pieniądze – i w tej kwestii Matka Boża pomogła

Módlcie się módlcie się to jest modlitwa która działa cuda i polecajcie wątpiącym ,chorym, samotnym.....Ta modlitwa zostanie ze mną do końca.....
Read More

Małgosia: Któregoś dnia odmawiając Nowennę Pompejańską słyszę głos „Będziesz zdrowa”.

Uważam, ze to cudowne uzdrowienie to zasługa Nowenny Pompejańskiej. Również siła i determinacja z jaką wszystko przeszłam to dary otrzymane dzięki Nowennie Pompejańskiej.
Read More

Joanna: Módl się ufaj i nie martw się !

A wszystkim zaświadczam ze Nowenna Pompejańska ma wielką moc!
Read More

Emilia: To cudowna modlitwa!

Bardzo jestem wdzięczna Matce Boskiej. Jednakże część dziękczynną odmawiałam przez wiele miesięcy. Z trudem udało mi się zakończyć.
Read More

Anna: Dziękuję Matko za opiekę i ochronę

Szczęść Boże odmówiłam już trzecią nowennę. Pierwsza i druga wysłuchana, trzecia częściowo. Moja mama była chora na nowotwór jajnika z przerzutami na jelita i do otrzewnej, bardzo cierpiała, ale zawsze znajdowało się jakieś wsparcie, chociaż chwilowe polepszenie, mama czuła moją i bliskich modlitwę, Po operacji wyłonienia stomii w ostatnich kilku tygodniach życia nie cierpiała prawie wcale, gdzie wcześniej najmniejszy ruch powodował nieznośny ból. Mama zmarła, ale w otoczeniu najbliższych, opiekujących się nią z miłością. Wiem, że dzięki modlitwie miała więcej siły i była z nami o wiele dłużej niż mogłaby.
Łaski…. Łaski są nieskończone, przede wszystkim spokój, wyciszenie we mnie i w rodzinie, nawrócenie się moich bliskich, czuła opieka Mateńki nade mną i całą moją rodziną, mnóstwo dobrych drobnych znaków. Nawet na drodze, kiedy zamyślona modląc się wjechałam na skrzyżowanie nic mi się nie stało. Dziękuję Ci Matko Boska za opiekę i ochronę. Różaniec bardzo ukochałam, myślę, że zacznę następną nowennę a jeśli nie to na pewno różaniec będzie moją codzienną modlitwą.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: Dziękuję Matko za opiekę i ochronę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Justyna
Gość
Justyna

Droga Anno,
Czytam Twoje świadectwo i jestem całym sercem z Tobą. Byłam w podobnej sytuacji. Mój Tata też chorował na nowotwór, zmarł… Ale wiem, że Matka Pompejańska dała mu siły na to, że mógł być z nami dłużej. Nam dała siły, abyśmy mogli przejść przez ten trudny czas…
Warto się modlić.

Życzę Ci dużo siły.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?