Jolanta: Matka Boża ukazała mi grzechy które miałam zatajone

Szczęsc Boże. To moje pierwsze swiadectwo po roku czasu odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Zawsze mylałam że jestem wieżąca bo przecież nikogo nie zabiłamPrzeczytaj Jolanta: Matka Boża ukazała mi grzechy które miałam zatajone
Read More

Sylwester: Wszędzie będę głosić cześć Twoją!

I nade wszystko dziękuję Matce Najświętszej za łaski, których moja rodzina już doświadczyła!
Read More

Aneta: otrzymane łaski

Witam,chciałabym również tak jak Wiktoria dać swoje świadectwo.Byłam osobą bezrobotną, moja siostra powiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej i zaczęłam ją odmawiać w intencji znalezienia pracy. Wkrótce stał się cud zostałam wysłuchana,dostałam pracę nasze życie się zmieniło a ja odzyskałam wiarę i pewność siebie którą ostatnio straciłam. Ale to nie wszystko,...
Read More

Sebastian: Moja modlitwa była głębsza.

To naprawdę pomogło i moja modlitwa była głębsza.
Read More

Aneta: Matko prowadź mnie dalej

Dziś rozpoczęłam swoją kolejną nowennę i wraz z nią pragnę złożyć drugie świadectwo.Przypomnę że moja modlitwa do Matenki skupia się na moim małżeństwie ,a głównie proszę o uzdrowienie ,nawrócenie i przemianę serca dla mojego męża ,który dwa lata temu odszedł ode mnie I od dzieci do innej kobiety ,a ściśle mówiąc ja przysluzylam się do tego ,pakując to z powodu kryzysu mojego męża związanego alkoholem i hazardem.Myślałam że takie rozwiązanie będzie dla nas refleksją nad tym co się dzieje w naszym małżeństwie lecz nie przypuszczałam że dla mojego męża będzie ucieczką do łatwego życia bez odpowiedzialności za siebie i innych do kogoś kto zaakceptowal jego uzależnienia bez problemu.Pasował mu taki układ gdyż trafił na alkoholiczke.I tak jego życie zaczęło przypominać nie kończące się libacje alkoholowe .Mój mąż powoli staczal się duchowo ,finansowo oraz popadal w coraz większy alkoholizm.A co ja na to?A ja oddałam moje małżeństwo Matce Bozej i Jezusowi.Dzisiejsza kolejną Nowenna jest w intencji wypełnienia woli Bożej w moim malzenstwie.Przez te dwa lata doznałem wielu łask od Maryi.Pomijam już moje osobiste zbliżenie się do Boga do Maryi.To po pierwsze teściowiej nie zaakceptowali tego związku choć zapowiadało się różnie.Po drugie pomimo usilnych starań mojego męża aby pokazywać się w naszej rodzinnej miescowosci z ta kobieta w tej chwili już od jakiegoś roku nie przyjeżdża z nią.Po trzecie mimo chęci do rozwodu nigdy nie złożył pozwu.Po czwarte moja decyzja aby spłacić męża tzn zrobić podział majątku nie doszła do finału chociaż wszystko było gotowe gdyż mój mąż oznajmił mi że nie ma go w kraju a sam zabiegał o ten podział gdy nie miał pieniędzy.Sądzę że jego wyjazd to kolejną ucieczka.Powiedział mi gdy zadzwoniłam że jemu na razie nic nie trzeba bo nie wie kiedy wróci.Nadmienię że prosiłam w modlitwach o dobra decyzję dla mnie w sprawie tego majątku gdyż nie było to dla mnie wygodne gdyż wiązało się z kosztami i nie tylko.Matenka poprowadziła to w ten sposób że wyjechał przed podziałem i bez tej kobiety.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Aneta: Matko prowadź mnie dalej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Iwona
Gość
Jestem pewna, że powinna Pani udać się do psychoterapeuty, jest Pani współuzależniona (nawet jeżeli Pani nie pije). Ostatnio w poradni spotkałam kobietę, która jest w trakcie takiej terapii. Zawsze przychodzi ona do poradni z dwójką synów w wieku szkolny. W trakcie tych kolejnych miesięcy obserwuję, jak kobieta zmienia się – dosłownie rozkwita. Twierdzi, że wychodzi ze współuzależnienia. Jej mąż pije i jest z inną kobietą też pijącą. Czasami rozmawiamy czekając na „swoją kolej” (ja chodzę do poradni z innego powodu). Zmiana na plus w tej rodzinie jest nieprawdopodobna. Poza tym myślę o nich, modlę się o nich i rośnie we… Czytaj więcej »

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.