Wierna Matce Boskiej: Prośba o wybaczenie

Odmawiając nowennę, zobowiązuję się do jej rozpowszechniania, a co za tym idzie, pozostawienia tutaj swojego świadectwa. Nowennę rozpoczęłam w intencji pogodzenia się z człowiekiem, którego bardzo skrzywdziłam z powodu, który teraz nie ma znaczenia. Dopóki nie zaczęłam jej odmawiać, próbowałam na wszystkie możliwe sposoby naprawić to, co zepsułam. Ale czy można poskładać czyjeś złamane serce? Czy można od tak wrócić do stanu pierwotnego, czy można zapomnieć wyrządzoną krzywdę? Nie miałam już żadnego pomysłu jak sytuację wyjaśnić, tym bardziej, że widziałam tylko plecy tej osoby i słyszałam milczenie. Wyrzuty sumienia i nieustanne myśli, jak mam wszystko poukładać, nie pozwalały mi żyć. I wtedy pojawiła się nowenna. A Matka Boska sprawiła, że teraz jesteśmy wspaniałymi przyjaciółmi, że rozumiemy się prawie bez słów, że znów sobie ufamy. I chociaż jest czasami ciężko i nowenna nie za każdym razem przynosi rezultat jaki by się chciało, to warto ją odmawiać. Ja to robię po raz trzeci i muszę podziękować za to, że dano mi szansę, że mogę sobie i tej osobie spojrzeć w oczy i widzieć w nich radość, a nie smutek i nienawiść. Wiara i cierpliwość. Tego potrzeba.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Wierna Matce Boskiej: Prośba o wybaczenie

  1. Hej i co wybaczyliscie sobie? To on nA pisał do Ciebie pierwszy czy ty? Ja właśnie od dzisiaj zaczekam kolejna nowenne i tez w takiej sprawie tylko.ze to on mnie zranil dzięki Tobie i świadectwu jakie dałaś dziękuję

  2. Mogę powiedzieć, że tak, wybaczyliśmy sobie, chociaż to ja zniszczyłam naszą relację. Odmawiać nowennę naprawdę warto, bo dzieją się dosłownie cuda. A jeśli Twoja intencja Beato, będzie miła Matce Boskiej, to na pewno się wypełni.Ja uwierzyłam i znów mam przyjaciela. Tobie życzę tego samego.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!