Sławek: Mateńka wie co jest dla nas najlepsze

Przepraszam Maryję że jeszcze nie zostawiłem świadectwa jestem w trakcie odmawiania 4 NPdwie zakończyłem dzis kończę część błagalną .Dzięki NP i modlitwe Matka Boska daje mi i moim dziecią wiele łask których nawet sie nie spodziewałem intencje jeszcze czekają na wysłuchanie lub są powoli dawane łaski które są nam w tym momeńcie potrzebne córcia obroniła prace licencjacką syn wreszcie zaczoł powtórnie chodzić do klasy maturalnej ,a małej córci nie nawraca przewlekła choroba .Choć w domu atmosfera jest bardzo napięta i żona nadal oddala się od Boga i rodziny modle się za nią i za osoby które do tego się przyczyniły i dalej mącą w naszym małżeństwie .Ale jest malutka poprawa moja żona przestała chodzić na imprezy na które wyciągały ja nowe koleżanki .Moja żona jest bardzo delikatną osobą i bardzo martwię sie o nią, przez nowe towarzystwo wdała się w romans z 10 lat młotszym męszczyzną oczywiście żonatym który jak to bywa gdy się wydało uciekł do swej młodej żony.Proszę Mateńkę o wytrwałość w modlitwiwie o wstawiennictwo do Jezusa dla mojej rodziny bo nieraz słysze przestań to nie ma sensu żuć ten różaniec przecież była już sprawa rozwodowa a medjacje nic nie dają ,ale nie daje się walcze o małżeństwo sakramentalne bo przed Bogiem staniemy razem i nikt tego nie zmieni .Dzieki NP otrzymałem dar refleksji , widze malutkie łaski dla moich dzieci a dla mnie spokój wewnętrzny prawdziwą wiare oraz ludzi których spotykam przez przypadek? Muszę podziękować NMP za spowiednika prawdziwy sakrament pokuty daje wielką siłe i radość .Moje NP napewno nie są doskonałe ucze się modlić różańcem jak większość ludzi myślałem ze to dla babć strasznie sie myliłem to wspaniała modlitwa ale NP to nie koncert życzeń jeśli będziemy się modlić z wiarą Matka Boska będzie wiedzała co dla nas najłepsze. DzIękuje za przeczytanie mojego świadectwa modle sie za was wszystkich i proszę o modlitwę za mą żonę

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

13 myśli na temat „Sławek: Mateńka wie co jest dla nas najlepsze

  1. Nie poddawaj się. Też takie myśli miałem ale dalej modliłem. Nasz kryzys trwa już 3 albo 4 rok. A Nowennę odmawiam 2 rok bez przerwy w różnych intencjach i za swoją żonę i nasze małżeństwo. Przyczyną kryzysu byłem ja bo się uwikłałem w romans. Bóg dopuszcza w naszym życiu pewna zdażenia abyśmy upadli na tyle abyśmy zrozumieli że takie życie ; kłamstwo nie ma sensu. A diabeł podsówa nam takie myśli i sutuacje wmawiając że to jest dobre i że większość znajomych robi to i to jest normalne. Kiedy człowiek się zorientuje to już jest po uszy w tym bagnie i ciężko jest się wyrwać i przesówa to się w czasie. Na początku kryzusu moja żona nie chciała ze mną być i że mnie nie kocha i to na 1000% byłem załamany ale dalej się modliłem. Teraz jest tak że te 1000% zmieniło się na dobre. Moja żona całkowicie się zmieniła , chodzi do Kościoła z dziećmi. A kiedyś się ze mnie wyśmiewała i była arogancka że tyle się modlę. Nie zawsze było i jest idealnie ale o 180 stopni wszystko zmieniło. Tylko nam brakuje cierpliwości i wytrwałości. Módl się i oddaj swoją żonę w opiekę Maryi i Jezusa a sami pokierują tym wszystkim. Trzeba czasu i wiary a sam zobaczysz jak będzie się to zmieniało. Zamów mszę w intencji żony i waszego małżeństwa bo też tak robiłem. Niech Bóg ma ciebie i twoją żonę oraz dzieci w swej opiece. Bo on kieruje naszymi ścieżkami życia tak aby się wyprostowały.

    • Dziwny jest ten świat. Tyle się modliłeś a jednak zdradziłeś żonę a żona wyśmiewała Cię i była arogancka, że tyle się modlisz a jednak pozostała Ci wierna. No chyba, że czegoś nie rozumiem. W sumie żadna mądra żona szybko zdrady nie przebaczy więc rzeczywiście w takich wypadkach cierpliwość jest kluczowa. A co do Autora świadectwa to najlepiej dziękować Bogu i Przenajświętszej Pannie za otrzymane łaski swoim życiem i świadczyć o nich wśród swoich najbliższych oraz w swoim środowisku. Pisanie na portal nie jest obowiązkowe.

  2. Leszek nie zwalaj winy na Boga , bo Bóg dopuszcza i temu zdradziłeś żonę . Bóg nam dał wolną wolę .
    Jak sie bierze ślub to sie już sypia z jedną kobietą a nie skoki w boki . A potem Matko Boża ratuj!
    To już dość dawno było w programie u p.Ewy Drzyzgi gościem był mężczyzna , który odwiedził prostytutkę .
    Rano gdy od niej wyszedł bardzo źle się czuł , okropny ból gardła . Przyszedł do domu ,żonie sie przyznał .
    Przez rok czasu żadne leczenie nie pomagało , goście z publiczności radzili mu aby się wyspowiadał .Tak,że był u spowiedzi i dalej fatalnie się czuje ,ze z żoną sypiają oddzielnie .Jak stwierdził że to był nie potrzebny szczeniacki wyskok. Siedział ooooooo jaki nie szczęśliwy.
    Przestroga dla panów , nie rozpinać rozporka gdzie nie powinniście , seks tylko ze SWOJĄ! ukochaną żoną , najbezpieczniej
    Hanka TY jesteś mądra kobieta!

  3. Sławku podziwiam, że mimo iż żona wdała się w romans potrafisz myśleć i pisać o niej dobrze i modlić się za nią i wasze małżeństwo. Życzę tobie, by wam się ułożyło

  4. do hanki ,to ja jestem glupia zona bo zdrade wybaczylam ,nie zapomnialam nie da sie zapomniec,ale wybaczylam , nie szybko wybaczylam ,ale wybaczylam wszystko ,ze pil ze nas krzywdzil ,dobrze wyzucilabym go z mojego zycia ,ale co powiedzialabym panu bogu jak przed nim stane ,”tak panie boze wyzycilam tego nedznika ,pijaka i mialam swiety spokuj do konca zycia z nim ,ale jestem z siebie dumna panie boze”nie tak nam pan,bog kaze robic ,skoro on nam przebacza wszystkie grzechy to my tez powinnismy przebaczac innym WSZYSTKO ,bez wyjatku

    • Irenko – jako facet – myślę, że Hanka dobrze napisała. Po każdym ciężkim grzechu powinna być i ciężka pokuta inaczej szybko się do tego grzechu wraca. Taka już jest niestety natura człowieka, że to co łatwo przychodzi tego się nie szanuje. Z Bogiem.

  5. Matka Boża zawsze znajdzie wyjście nawet z najgorszych sytuacji życiowych. Módlmy się o dar skruchy i żalu za własne popełnione grzechy.
    Ps. Nie zaszkodziłoby gdyby szanowni komentatorzy przed publikacją świadectwa lub swojego komentarza chociaż jeden raz przeczytali swoją gotową wypowiedź i poprawili rażące błędy ortograficzne… ludzie,słownik można znaleźć w Internecie..nie kaleczmy tak naszego pięknego języka polskiego.

    • zgadza się… uczniom można więcej wybaczyć, bo dopiero się uczą ortografii 😉 od dorosłych należałoby już wymagać choćby trochę poszanowania do naszego języka ( o pisaniu małych i dużych liter w imionach świętych już nawet nie wypada wspominać…)

  6. paul ,zapewniam cie ze zanim wybaczylam mojemu mezowi ,naprawde nie mial ze mna lekko ,mial pokute jak nalezy ,ale w koncu dalam spokuj i zaczelam sklaniac sie ku wybaczeniu ,dzis jestesmy ciagle razem a na to co zrobil ,mowi „glupota mnie zaslepila i dalem sie poniesc emocjom”,powiedzial ze czasu nie da sie cofnac ,ale bardzo tego zaluje i wiele by dal zeby sie to nigdy nie zdazylo

  7. a widzieliscie wykład KSIĘDZA DZIEWIECKIEGO : https://www.youtube.com/watch?v=rIk1wrL0yPk słuchając na wiele rzeczy otworzyly mi sie oczy…, rowniez na to ze to nie Bog zsyla nam malzonka tylko sami swiadomie decydujemy sie spedzac zycie razem. Dlatego kosciol zezwala na separacje koscielna gdy czlowiek ktory przysiegal cie kochac i szanowac przed Bogim jest zrodlem twojej krzywdy. Ksiadz wyraznie tu mowi- nalezy sie bronic, nie wolno pozwolic krzywdzic siebie czy dzieci jesli i tak sie dzieje. To jest jedyny sposob by krzywdziciela nawrocic, bo zostajac z nim pozwalamy mu na to by grzeszyl jeszcze bardziej- krzywdzac nas dalej otwiera sobie droge do piekla a my mu w tym pomagamy bedac przy nim… jedynie odejscie daje mu szanse by sie nawrocil- moze sie uda a moze nie, ale jest zawsze nadzieja ze otworza mu/jej sie oczy… tu chyba sie udalo tak ? wspanialy wyklad, sluchajac go sama mialam wrazenie, ze ja krzywdzilam swojego meza (pscyhicznie) nie docenialam nie okazywalam milosci- wiec odszedl… teraz otwieraja mi sie oczy na prawdy ktore powinnam znac od samego poczatku, takie wyklady powinny byc na naukach przedmalzenskich a nie jakies suche slowa czy fakty. niestety jest sie mądrym po fakcie, wiele w tym prawdy ze w milosci najwazniejsze jest to by pozwolic drugiej osobie cierpiec pzrez wlasne bledy… jako egoisci najbardziej wrazliwi jestesmy na wlasna krzywde, i kiedy zostajemy juz z tym sami doceniamy co bylo naprawde w zyciu wazne

  8. Nie chodzi o styl a ortografie! Z drugiej strony piszac z bledami ortograficznymi automatycznie sie wydaje swiadectwo samemu sobie, z wyjatkiem tych , ktòrzy nie maja polskich znakòw na klawiaturze.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!