Grażyna: Prośba o uratowanie małżeństwa.

Maryjo- dzięki. To moja druga Nowenna Pompejańska.Czuję tę moc.Czuję,że coś się wydarzyło. Coś co dla mnie do tej pory było prawie niemożliwe.
Przeczytaj całość

Joanna: Cudowna łaska „lekkiej ” operacji i opieki nad całą rodziną :)

Długo zbierałam się do napisania tego świadectwa... Obiecałam Matce Bożej już kilka razy, że napiszę o łaskach jakie otrzymała moja mama i cała rodzina :) Człowiek jest słaby i trochę to trwało, ale dzisiaj chciałam napisać o miłości naszej Kochanej Matki Bożej do nas, nigdy nie zostawia nas w potrzebie...
Przeczytaj całość

Ania: Dziękuję Ci cudowna Orędowniczko

Witam. Nowennę próbowałam odmawiać trzykrotnie ( próbowałam,ponieważ żadnej nie ukończyłam),a pomimo to Matka Boża nie pozostawiła mnie bez pomocy :-) Modliłam się o wybrnięcie z długów,pomoc przyszla zaraz po przerwaniu trzeciej nowenny.Sprawa zakończyła się może nie tak jak ja to sobie wyobrażałam,ale wiem,że tak musi być. Przeczytaj Ania: Dziękuję Ci...
Przeczytaj całość

Skryta: Intencja została wysłuchana w połowie

Dzięki Nowenne stałam się mniej nerwowa, przestałam się stresować i każdego dnia czuje, że ktoś nade mną czuwa i podpowiada mi co mam robić.
Przeczytaj całość

Izabela: Bóg wszystko słyszy, nawet nasze ciche westchnienia!

Pragnę złożyć świadectwo, czwarte z kolei. Nie ważne, ale bardzo ważne jest dla mnie podzielenie się z Wami niesamowitą miłością Pana Boga, najwspanialszego Ojca Naszego, ukochanego Jezusa Chrystusa, wielkiego Ducha Świętego i jakże pokorną lecz najcudowniejszą Matką Naszą Najświętszą Panną Maryją!
Przeczytaj całość

Pielgrzym Krzysztof doszedł do Fatimy!

Udało się! Po przeszło 3 tys. kilometrów nasz redakcyjny kolega z „Królowej Różańca Świętego” dotarł na 100 lecie obchodów objawień Matki Bożej w Fatimie.

 

Ostatni odcinek szedł praktycznie jednym ciągiem przez 32 godziny śpiąc po kilka godzin. Zmęczony ale bardzo szczęśliwy serdecznie wszystkich pozdrawia i dziękuje za modlitwę! Cel został osiągnięty, Wasze modlitwy pomogły, Maryja pobłogosławiła i otaczała opieką naszego Pielgrzyma. Chwała Panu i Matce Najświętszej!

Świętujmy 100 lecie objawień w Fatimie razem z Krzysztofem, łącząc się duchowo z tym świętym miejscem!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Pielgrzym Krzysztof doszedł do Fatimy!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Gratulacje!przemierzałam szlaki Camino de Santiago kilkuktotnie i znam wysiłek,zmęczęnie i szczęście po dotarciu do schronisk ,by wreszcie dotrzeć do grobu św.Jakuba☺te kilka godzin snu wystarczają,a siły nadchodzą.Panie Krzysztofie,wielu łask i opieki Maryji!z Panem Bogiem

Alberto
Gość
Alberto

Znam ten szlak bylem jeden raz, opròcz trudu jeszcze pogoda nie sprzyja, duzo deszczu na poczatku wrzesnia wydawalo mi sie, ze to koniec lustopada szczegòlnie niemile wrazenie rano. Strasznie Pan musial sie nameczyc , nie chcialbym by to sie odezwalo w przyszlosci chororoba chrzastek u kolan,mamy w histori przyklady pielgrzymek nawet osòb chorych nie bede daleko szukal sw ojciec Kolbe przeszedl na piechote szlak z Polski do Rzymu, a byl chory na gruzlice. Ja sam duzo pielgrzymowalem, ale nie chodzilem na piechote, gratuluje i zycze zdrowia i wytrwalosci .

MK
Gość

Serdecznie GRATULUJE! i zycze wielu Lask Bozych!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!