Patrycja: Dziesiątego dnia wydarzył się cud

Witam serdecznie,
Gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, byłam w bardzo trudnej sytuacji pod każdym względem. Zaczęły się też moje problemy ze zdrowiem. Czułam się coraz gorzej, aż straciłam przytomność na przystanku, gdy jechałam do pracy. Lekarze twierdzili, ze to stres, ale ja leczyłam się na nerwice od dawna więc wiedziałam doskonale, ze te objawy są zupełnie inne. Wtedy usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej. Oczywiści jak wszyscy myślałam, że nie podołam z aż trzema dziesiątkami codziennie. Jednakże modlitwa dawała mi ulgę od bólu i smutku. Dziesiątego dnia wydarzył się cud otrzymałam łaskę dokładnie taką o jaką prosiłam, poprawiła się moja sytuacja finansowa pierwszy raz w życiu. Za otrzymane pieniądze mogłam wykonać badania prywatnie, ale wielu lekarzy nadal nie mogło postawić diagnozy. Po wykluczeniu najgorszego trochę się uspokoiłam, ale fizycznie było coraz gorzej. Musiałam poprosić o pomoc znajomych bo miałam problem z funkcjonowaniem na co dzień. Będąc już zupełnie zrezygnowaną zmieniłam dietę. Jadłam bardzo mało ale zdrowo i do tego oczyszczałam organizm. Po miesiącu wydarzył się kolejny cud. Chwała Panu! Znajomy lekarz postawił mi diagnozę jak się okazało trafną, ale gdy już było po chorobie. Była to choroba zakaźna która mój organizm zwalczył sam w cudowny sposób. Myślę, że Maryja nie chciała, żebym trafiła do szpitala, bo antybiotyki i sterydy które mi proponowano bez diagnozy, nie pomagają przy tej chorobie, a szkodzą i przedłużają leczenie do pół roku. Pomogła dieta owszem jak przyznał lekarz bo ten wirus atakuje wątrobę ,ale to i tak cud, że ominęło mnie leczenie które również miałoby dużo skutków ubocznych. Teraz staram się bardziej ufać Bogu. Nie robię nic na siłę. -Jeśli Bóg z nami to któż przeciwko nam-. Odważcie się prosić bo to oznacza, że wierzycie. Dziękuję Maryjo, że pod krzyżem współcierpiałaś, dziękuję Matko!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Patrycja: Dziesiątego dnia wydarzył się cud

A Ty co o tym myślisz? Napisz!