Kuba: Wymodlona miłość i Boże prowadzenie.

Tak się złożyło,że miesiąc po rozstaniu zmieniłem pracę i poznałem w niej dziewczynę, która była w podobnym związku do mnie. To znaczy wiedziała już, że to nie jest ta 'właściwa' osoba, ale oszukując się, tkwiła w tym związku.
Przeczytaj całość

Magorzata: Praca po 9 latach

Szczęść Boże, Dzisiaj jest mój 17y dzień nowenny. Odmawiam ją w intencji mojej rodziny. Od ponad 20u lat nękały nas kłopoty, które świetnie nadają się na scenariusz jakiegoś tasiemca o ludzkich nieszczęściach. Mój mąż dzisiaj po 9 latach otrzymał telefon z informacją, że od 6go lipca zaczyna pracę.Przeczytaj Magorzata: Praca...
Przeczytaj całość

robert: brak słów by podziękować

nie wiem od czego zaczac i jak ulozyc tresc mojego wpisu aby oddac cala radosc i chwale Matce Bozej. Mysle ze najlepiej bedzie jesli wyraze to prosto tak jak tylko moge. zaczalem odmawiac kolejna nowenne dwa tygodnie temu i szczeze mowiac nie spodziewalem sie reakcji a na pewno nie tak szybko...
Przeczytaj całość

Natalia: Dziękuję Ci Moja Matko

Kochana Matko Najświętsza, bardzo dziękuję Ci za opiekę jakiej doświadczam od Ciebie przez całe życie i szczególną pomoc i łaski jakie mi okazałaś podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Podwójne szczęście

Kiedy w maju 2015 roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży a w dodatku, że jest to ciąża bliźniacza byłam bardzo szczęśliwa ale i też wiedziałam, że taka ciąża wiąże się ze zwiększonym ryzykiem. W 20 tygodniu ciąży z powodu zagrożenia poronieniem pierwszy raz trafiłam do szpitala, po tygodniu wróciłam do domu, uważałam bardziej na siebie ale w 24 tygodniu znów dostałam skierowanie do szpitala z powodu zagrożenia przedwczesnym porodem
Przeczytaj całość

Natalia: Nasz synek żyje dzięki Matce Bożej Pompejańskiej

Nasz owoc Nowenny Pompejańskiej skończył właśnie trzy latka. A zaczęło się dramatycznie… trudne początki ciąży, której nikt nie dawał większej szansy na pomyślne zakończenie. Lekarz prowadzący nie chciał nawet założyć karty ciąży. Modlił się mąż i siostra i wymodlili szczęśliwe zakończenie.Nigdy nie czułam się tak omodlona szłam bez strachu z niesamowitą odwagą, o którą bym się nie podejrzewała. Jestem pewna, że nasz synek żyje dzięki Matce Bożej Pompejańskiej. Dziękuję!!! Wszystko jest możliwe wszystko, nawet jak się modlą osoby nie tak bardzo wierzące.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Natalia: Nasz synek żyje dzięki Matce Bożej Pompejańskiej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zosia
Gość

Dziękuję za to świadectwo! Obecnie tez jestem w trudnej sytuacji to dopiero 6 tydzień ale modlę się codziennie aby dziecko było zdrowe! Ciesze się ze u Ciebie dobrze się skonczylo

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!