Krystyna: nowenna pompejańska daje siłę do życia

Na Boga i Ducha św. otworzyłam się po przeżyciu pięknych rekolekcji prowadzonych przez ojca Manjackala. Szukałam w necie modlitw i przypadkowo znalazłam nowennę pompejańską. Przez cały rok wiary odmawiałam nowennę. Czasem odmawiałam ją niedbale. Jedno świadectwo umieściłam na forum. Chciałabym podzielić się następnym świadectwem, dotyczy mojego 4-letniego wnuka.Przeczytaj Krystyna: nowenna...
Read More

Ula: pomoc Matki Bożej

Odmawiam drugi raz nowennę, ale tym razem odczułam w części błagalnej same przeszkody w życiu. Coś takiego się stało, że nie dawałam sobie już rady, mąż , dziecko dorosłe przeciwko mnie, zaczęli się wyśmiewać z faktu mojej wiary i modlitwy, tak, jakby ktoś inny przez nich przemawiał. Postanowiłam modlić się...
Read More

Aleksandra: Modlitwa drugiej szansy

Modlitwa Pompejańska także w moim życiu uczyniła cud. Modliłam się o dostanie od kogoś drugiej szansy i właśnie to się stało.
Read More

Ela: Otrzymane łaski

Odmowilam juz chyba 7 nowenn w roznych intencjach. Zostalam wysluchana w niektorych, w najwazniejszej dla mnie (chodzi o moje zdrowie psychiczne) chyba nie do konca, ale nadal modle sie w tej intencji (aktualnie 11 dzien czesci blagalnej). Czytajac dzisiaj swiadectwa, zdalam sobie sprawe z lask nazwijmy pobocznych, ktore otrzymalam ja i moja rodzina. Maz mniej wybuchowy, prawie w ogole nie ma miedzy nami roznicy zdan, gdy juz dojdzie do jakiejs sprzeczki, szybko sie ona konczy ugoda, szanujemy sie wszyscy i staramy sie nie robic sobie przykrosci. Dziekuje Ci, Maryjo, za otrzymane laski i prosze o kolejne. Zaufajmy Maryi.
Read More

Aga: zaczęłam mieć dziwne myśli

Matka Boża i da siły będę odmawiać tę modlitwę do końca życia....
Read More

Martyna: Uczę się kochać na nowo

Chciałabym złożyć świadectwo, z którym tak długo zwlekałam. Moja historia związana z Nowenną zaczęła się pod koniec marca tego roku. Zostałam pozostawiona przez mojego chłopaka, z którym planowaliśmy ślub. Zawsze zależało mi na bliskiej relacji z Bogiem, ale nigdy nie wiedziałam na czym to dokładnie powinno polegać. W dniu kiedy niespodziewanie, świat obrócił mi się do góry nogami, wszystko było szare, smutne i depresyjne, rozpacz i płacz zawładnęły moim życiem, nagle szukając pomocy w internecie natrafiłam na tą cudowną modlitwę! Wtedy każdy dzień był dniem wiary w lepsze jutro, nadzieja płynęła od Boga. Ciężko opisać mi co się wtedy działo, było tyle sytuacji, które ukazywała niewątpliwą pomoc Matki Bożej w każdej chwili mojego życia, ona i Bóg dawali mi siłę na przetrwanie. Jestem w stanie twierdzić, że gdyby nie pomoc od nich, popadłabym w jakiś ciężki, depresyjny stan. Codziennie wchodziłam tutaj i czytałam świadectwa. One dodawały mi sił. Dziękuję wam wszystkim. Czekałam aż ktoś napisze pozytywne świadectwo na temat rozpadłego związku, z nadzieją, że doda mi skrzydeł, że cuda się zdarzają, że wrócimy do siebie – pewnie wiele osob jest w podobnej sytuacji, a czytając takie swiadectwa widzimy tylko komentarze: widocznie on nie jest dla Ciebie, niech się stanie Wola Boża itp. Ja na początku też nie chciałam tego czytać. Teraz z perspektywy czasu widzę, że tak też się zdarza i to w cale nie jest gorsze! Wręcz przeciwnie, Maryja pozwoliła mi dorosnąć, spojrzeć na ten idealny związek z góry, gdzie w nim był BÓG? na czym powinna polegać miłość i kto powinien być na pierwszym miejscu. Po 3 miesiącach ból, smutek odszedł. Teraz uczę się na nowo jak powinno to wszystko wyglądać. Doświadczałam prawdziwych cudów na ziemi, ludzie, których kiedyś nie zauważałam byli moimi aniołami na ziemi, ujrzałam prawdziwe wartości życia, moje życie nabrało sensu, pokochałam Jezusa całym sercem, zrozumiałam co niosą ze sobą sakramenty i jak z nich korzystać. Pierwsza Nowenna była niewątpliwie najcięższą(zaginione różance, pobudki nocne, napady złości) ale najwspanialszą. Teraz w moim życiu codziennie towarzyszy mi różaniec. I choć nie jestem chodzącym przykładem i wzorem postępowania, wiem że Bóg jest i wystarczy go zaprosić, by życie nabrało sensu. Dla wszystkich osób pozbawionych nadziei: wierzcie i módlcie się! Mateńka zawsze wam pomoże, chociaż nie zawsze jest po naszej myśli, ona wie lepiej co dla nas jest dobre! Chwała Panu i Matce Bożej!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Martyna: Uczę się kochać na nowo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magda
Gość

Droga Martyno,

nie trać nadziei…wiem, wiem jak łatwo pisać czy mówić…

brat mojego kolegi przeżył podobny zawód miłosny, zaplanowany był slub, zaproszeni zostali pierwsi goscie i na 2-3 miesiace przed ona odchodzi, nie ma z nia kontaktu, wszystko trzeba odwolac, nie wiadomo dlaczego….minelo juz troszke czasu a on jest martwy za zycia, nie ma w tym chlopaku radosci…tak bardzo chcialabym mu pomoc, chce mu wskazac recepte na ‚nowe’ zycie, chce by poznal nowenne pompejanska. Mam nadzieje ze Bog mi pomoze siegnac do brata kolegi. Martyno trzymam kciuki za Ciebie, za to abys ulozyla sobie zycie ;*

Gosia
Gość

Piękne świadectwo. Małżeństwo warto budować na skale jaką jest Jezus Chrystus, w przeciwnym wypadku ludzie trwają w nieudanych małżeństwach lub związkach, które niszczą. Życzę Ci, żeby dobry Bóg postawił na twojej drodze wierzącego, wartościowego człowieka. Z Bogiem

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?