Małgorzata: Cud poczęcia

„Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.”

Nowenna Pompejańska moja (odmawiałam w lutym) i mojej mamy (ona się modliła bym zaszła w ciążę jeszcze w tym roku) przyniosła owoc. Mimo iż jeszcze w maju w klinice leczenia niepłodności lekarz powiedział, że naszą jedyną drogą do posiadania dziecka jest in vitro, dzisiaj jestem w 7 tygodniu ciąży. Całkowicie zawierzyliśmy Bogu i Jego planu na nasze życie a On uleczył nas z niepłodności. Ten Cud Boży przypisuję też wizycie w Medjugorie, gdyż do zapłodnienia musiało dojść w tym czasie, kiedy razem z mężem byliśmy u naszej kochanej Matki.
Obecnie rozpoczęłam kolejną Nowennę o szczęśliwe donoszenie tej ciąży i urodzenie żywego, zdrowego dziecka. Jezu, ufam Tobie.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
AnnahmmBeataMaria Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Kochana Małgosiu, dziękuję Ci za to świadectwo. Ja również z różańcem w ręku walczę o dzieciątko. Każde takie świadectwo daje nadzieję.

Beata
Gość
Beata

Wiara czyni cuda. Bratowa też miała poważne problemy i podjęto ostatnią próbę..nie dawano szans .
Wówczas , 17 lat temu byłam w Medżegorii , modliłam się i dałam list do Matki Boskiej o dar życia dla bratowej. W krótkim czasie po powrocie okazało się ,że jest w ciąży.

hmm
Gość
hmm

duzo zdrowia 🙂

Anna
Gość
Anna

Witam,ja tez odmawiala nowenne pompejanska,3 lub cztery razy,modlilam sie rowniez do sw.Jozefa,sw.Dominika. wpewnym momencie sie zalamalam ze prosze o cud jakim jest dziecko a moje prosby nie sa wysluchane,dalej sie modlilam ale tak jak bym tracila nadzieje,ze sie nie uda. Diabel mnie kusil bym przestala sie modlic, jednak postanowilam ze on ze mna nie wygra,wszystko robilam by kazdego dnia prosic Matke Boska, by mnie wysluchala. Pewnego dnia przyjechala do nas siostra meza,juz w bramie krzyczala ze maja nowine,ze z ich rodziny kuzynka jest w ciazy,ogarnal mnie wtedy wielki smutek ze im sie udalo a nam nie. Gdy pojechali do domu… Czytaj więcej »

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!