Kinga – LIST: Niech wygra dobro i miłość

Szczęść Boże! O nowennie dowiedziałam się z internetu szukając i ratunku dla w swojej miłości. Zarówno pierwsza jak i druga była ofiarowana w intencji chłopaka, z którym rozstałam się w styczniu. Za jego przemianę, za to abyśmy otrzymali wszystkie potrzebne łaski by móc żyć ze sobą znowu. Prosiłam też aby był chroniony przed innymi kobiecymi pokusami i aby o mnie nie zapomniał. Bardzo długo zbierałam się do napisania świadectwa jak i do odmawiania obu nowenn…Powodem rozstania było jego zachowanie, uciekanie w alkohol. Zaczął robić się obojętny, przestał mnie szanować, aż w końcu przez miesiąc nie rozmawialiśmy ze sobą. Mimo, iż bardzo go kochałam i wiedziałam jak duże cierpienie to będzie zdecydowałam się na rozstanie… Pierwsza nowenna kończyła się w okolicach jego urodzin. Po 2 miesiącach ciszy byliśmy w stanie rozmawiać jakby nic się nie stało. Jednak jednego dnia usłyszałam, że moje egzaminy to moja sprawa, a on już do mnie nie wróci i mnie nie kocha. Urwałam kontakt. widywaliśmy się jeszcze kilka razy ale to upadało. Zachowywał się co raz gorzej. Uciekłam wysylajac mu rzeczy pocztą nad morze. Postanowiłam, że tam wyleczę się z chorej miłości. Wóz albo przewóz. Niech się dzieje wola nieba. Mimo 11 h pracy codziennie udało mi się odmawiać trzy części Różańca. Nie zawsze moja modlitwa była przykładna. Czasem ja odklepywałam. W pracy było bardzo dużo nieprzyjemnych wydarzeń z szefem, współpracownikami. Postanowiłam, wysłać intencję na sierpniowa Mszę Świętą w Pompejach. Tego samego dnia odezwał się mój ukochany. W wakacje zdarzyło mi się spotkać chłopaka, z którym poszłam na obiad. Było bardzo w porządku. Gdy wróciłam do domu poprosiłam Boga, żeby zdecydował- jeśli mam być jeszcze z tym którego naprawdę kocham to żeby coś z tym zrobil, a jeśli nie to żeby ta znajomość poszła w dobrą stronę. Kontakt z tamtym chłopakiem od obiadu urwał się z dnia na dzień z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn. Gdy wróciłam do rodzinnego domu spotkałam się ze swoim byłym chłopakiem. Widzę u niego ogromną przemianę. Jest taki jaki był gdy go poznawałam. Widzę że zrozumiał wiele rzeczy. Powiedział mi też, że wie że się za niego modliłam… a jeśli chodzi o inne kobiety to do tej pory ( 9 miesięcy) tak jak i ja nie potrafi się spotykać z kimś innym. Mimo, że mamy kontakt raz na tydzień, każde nasze spotkanie jest wspaniałe i wyjątkowe. Mam nadzieję, że wszystko się między nami poukłada. Intencja została w połowie wysłuchana, ponieważ widzę jak on się zmienił. Widzę ile zrozumiał. Mimo wszystko dalej będę się modlić o to aby sprawy między nami się poukładały i abyśmy kiedyś wspolnie stworzyli zgodne, szczęśliwe i trwałe małżeństwo. Jeśli chodzi o działanie złego ducha… cóż pierwsza nowenna była straszna: myśli samobójcze nie wiadomo skąd i dlaczego, nękania złego ducha w domu i kościele, nagłe napady agresji, płaczu, wszystko zaczęło się sypać od znajomości po sprawy finansowe. Druga nowenna była nieco spokojniejsza , ale jednej nocy miałam wrażenie jakby ktoś siedział mi na klatce piersiowej. To było przerażające, ponieważ nie mogłam złapać oddechu. Bardzo Was proszę o modlitwę za mnie i tego chłopaka, ponieważ obojgu nam na sobie zależy. Niech wygra dobro i miłość! A jeśli teraz masz problem i już nie masz siły odmawiać tej nowenny to wiedz, że On jest zawsze przy Tobie i prędzej czy później Cię wysłucha! Nie poddawajcie się Kochani, bo wiara czyni cuda ! Amen!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Kinga – LIST: Niech wygra dobro i miłość"

Powiadom o
avatar
alik
Gość

syndrom sztokholmski, łatwo jest udawać, odgrywać kogoś kim się nie jest gdy spotykacie się raz na tydzień nie wiadomo na czym, bo pewnie nie na kontemplacji wielkości Boga, ludzie sami siebie okaleczają, oszukują, a tymi zgniłymi owocami własnych decyzji, wyborów próbują podzielić się z Bogiem, Maryją. rozczarują się i to bardzo.

Gosia
Gość

Alik syndrom sztokholmski do tego świadectwa jak kwiat do kożucha. Autorce świadectwa życzę by jej modlitwy zostały wysluchane zgodnie z wolą Bożą.

Beata
Gość

dziękuje za swiadectwo dzisiaj zaczełam nowenne kolejna o wybaczenie miedzy mną a byłym chłopakiem nie potrafie mu wybaczyć czuje nienawisc i chciałabym poprotu wybaczyć i zacząc zyć szczęsliwie a nafrazie mnie to dusi w sobie mimo ze jestem szczesl,iwa to w głebi serca tego nie czuje Bóg zapłać za swiadectwo

Michał
Gość

Szanuj bliźniego swego jak siebie samego. Nie warto wojować, trzeba zakopać topór nienawiści wobec drugiego człowieka, ponieważ szkoda życia na kłótnie i konflikty

waleczna
Gość
waleczna

Dziękuję za twoje świadectwo! Pomodlę się za Was, wszystkiego dobrego!

Ewa
Gość

Kingo, jeśli Twój chłopak nadużywa alkoholu, trzymaj się od niego z daleka! W przeciwnym razie w przyszłości dołączysz do grupy nieszczęśliwych kobiet, które są bezradne wobec skutków spowodowanych alkoholizmem. Unieszczęśliwisz siebie i Twoją rodzinę…

irena
Gość
kingo jesli twoj chlopak nie bedzie wiecej uciekal w alkohol ,to wiedz ze to bedzie naprawde cud od pana boga ,ale jesli zauwazysz ze jednak po niego siega to zmien intenncja do matki bozej i pros zeby ci pokladala twoje zycie najlepiej jak tylko moze ,ale bez tego chlopaka ,zycie z alkoholikiem potrafi byc koszmarem ,wiec jesli nie macie slubu ,dzieci i nie jest jeszcze zapozno nie wiaz sie z tym chlopakiem ,jak widac pan bog cie chyba przed nim ostrzega skoro nie jestescie caly czas razem tylko chwilowo ,nie przestawaj sie modlic za siebie i za niego ,jesli ma… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij