Aga: poczułam obecność Pana Jezusa

Odmawiam Nowennę Pompejańską od roku. Pierwszą rozpoczęłam pod koniec lipca 2014 r. Teraz jestem w trakcie szóstej nowenny. Wszystkie odmawiam w tej samej intencji- modlę się o cud poczęcia dziecka (jeśli taka jest wola Boga ).Przeczytaj Aga: poczułam obecność Pana Jezusa
Przeczytaj całość

Ilona: modlitwa za małżeństwo

Mija miesiąc od zakończenia pierwszej nowenny pompejańskiej którą odmówiłam w intencji uratowania mojego małżeństwa było bardzo trudno na początku nie umiałam się skupić na modlitwie teraz jest inaczej dzięki tej modlitwie stałam się spokojna wyciszona daje mi siłę, W naszym małżeństwie coś zaczęło się zmieniać wiem że to za przyczyną...
Przeczytaj całość

Marta: Narzeczeństwo w zagrożeniu

Chcę opowiedzieć Wam, jak dobrotliwie obeszła się ze mną Matka Boża Pompejańska. Niech na wieki będzie błogosławiona! Spotykałam się ze swoim chłopakiem już cztery lata, kiedy postanowiliśmy ustalić datę ślubu. Niespodziewanie jednak pokusy tego świata okazały się silniejsze od naszej miłości… Najpierw zaczęliśmy opuszczać niedzielną Eucharystię, potem oddalaliśmy się od siebie, pojawili się koledzy, koleżanki, w naszym związku wybuchały sprzeczki i spory.
Przeczytaj całość

Zofia: Cud, tam gdzie czlowiek nie może to Pan Bóg pomoże

Dziekuje Ci Przenaswietsza Dziewico, Bogarodzico za Twoje wstawiennictwo,ze mnie wysluchalas i zawsze jestes przy mnie i wszystkich ktorzy do Ciebie sie zwracaja z prosba o pomoc.
Przeczytaj całość

Hanna: bóle głowy

Dziękuję Ci Maryjo za Twoją opiekę nad moją rodziną. Dziękuję za łaski te uświadomione i za te , których dzisiaj jeszcze nie jestem świadoma.
Przeczytaj całość

Kamil: Maryja uratowała mi życie

Myślę że już czas na opisanie mojego świadectwa. Zastanawiałem się czy już to napisać 2 dni po skończeniu Nowenny, bo przecież nie otrzymałem jeszcze tego o co prosiłem. A jednak otrzymałem coś więcej, szansę Życia. W lutym dowiedziałem się że choruje na ciężką chorobę nieuleczaną ,mało tego moja dziewczyna i narzeczona zostawiła mnie. Właśnie jej powrót był moją intencją. Mój stan zdrowia był zły dodatkowo psychicznie po jej odejściu załamałem się . To był straszny czas , koszmar . Zastanawiałem się nad czymś najgorszym . Zacząłem nowennę 12 sierpnia . I mimo iż momentami było bardzo ciężko to modlilem się i wytrwalem do końca. Dzięki Maryi nie odebrałem sobie życia. Pomogła mi przejść przez to . Tylko dzięki Niej. Wiele innych rzeczy również uległo poprawie zdrowie , nowa praca , wreszczie rozmowa z byłą narzeczoną. Otrzymałem wiele w tym nadzieję. Wierzę także że w swoim czasie Maryja również spełni moja prośbę z intencji. Ale już dziś Dziękuję Ci Maryjo za Cud jakim było postawienie mnie na nogi. Chce powiedzieć każdemu że módlcie się tą nowenną. Uwierzcie a będzie dobrze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Kamil: Maryja uratowała mi życie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Asia
Gość

Kamil, wszystko zrozumiem, żal i rozpacz z powodu choroby ale nie z powodu odejścia kobiety. Skoro odeszła jak dowiedziała się że jestes chory to czy kiedykolwiek uwierzyłbyś jej przed Bogiem że na dobre i na złe? Tez byłam tą porzuconą, dziś dziękuję Bogu że tak się stało bo mam cudownego męza, na którego warto było czekać pomimo rozpaczy sprzed lat. Pozdrawiam!

enia
Gość

Kamil nie chce Ci przykrości zrobić , ale ta Twoja narzeczona to nie jest kandydatka na żonę . Dowiedziała sie o chorobie i Cię zostawiła . Skoro odmawiasz Różaniec jesteś katolikiem i wiesz że cuda się zdarzają .
U lekarzy jest choroba nieuleczalna , a u Boga wszystko jest możliwe .
Moja śp. Mama została cudownie uzdrowiona ,lekarze żadnych szans nie dawali jej na przeżycie .Sama Boga własnymi słowami uprosiła o uzdrowienie .Została uzdrowiona .
Życzę Ci wielu łask bożych

Maria II
Gość
Maria II

Kamilu,jeśli otrzymałeś tak wiele,bo zdrowie,to przecież nie po to,żeby je marnować.Zastanów się czy narzeczona warta jest zabiegów? wiem,zakochany inaczej widzi,ale jeśli P.Bóg sprawi,że będzie inaczej niż chcesz-przyjmij z pokorą.Pomódl się”Jezu,Ty się tym zajmij” .Szczęść Boże.M.

hmm
Gość

Ja też przychylam się do myśli aby prosić przede wszystkim o zdrowie. A dopiero później po prostu… o miłość. Nie o miłość konkretnej osoby tylko o miłość. Możliwe,że pisana Ci jest inna cudowna kobieta?

Gosia
Gość

Osoba, która kocha naprawdę nigdy nie zostawi, tym bardziej w trudnym czasie. Twoja narzeczona nie zdała egzaminu z miłości i dojrzałości, módl się o prawdziwą miłość i dobrą żonę, a nie powrót tej ,,miłości,,.

tercjanka
Gość
tercjanka

Kamilu modl sie o zdrowie i rozpoznanie Boze ale nigdy juz nie modl sie na sile za ta ktora pokazala ze Cie nie kocha
ona nie jest warta lez zycie jest piekniejsze i ty znajdziesz wartosciowa towarzyszke zycia .

Kamil
Gość

A co jeśli serce mówi że kocham tą dziewczynę? Rozum co innego ale uczucia są silniejsze . Ona mnie straszne potraktowała a mimo to ją kocham , pomódlcie się za nas za dobre rozwiązanie tej sytuacji .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!