Kamil: Maryja uratowała mi życie

Myślę że już czas na opisanie mojego świadectwa. Zastanawiałem się czy już to napisać 2 dni po skończeniu Nowenny, bo przecież nie otrzymałem jeszcze tego o co prosiłem. A jednak otrzymałem coś więcej, szansę Życia. W lutym dowiedziałem się że choruje na ciężką chorobę nieuleczaną ,mało tego moja dziewczyna i narzeczona zostawiła mnie. Właśnie jej powrót był moją intencją. Mój stan zdrowia był zły dodatkowo psychicznie po jej odejściu załamałem się . To był straszny czas , koszmar . Zastanawiałem się nad czymś najgorszym . Zacząłem nowennę 12 sierpnia . I mimo iż momentami było bardzo ciężko to modlilem się i wytrwalem do końca. Dzięki Maryi nie odebrałem sobie życia. Pomogła mi przejść przez to . Tylko dzięki Niej. Wiele innych rzeczy również uległo poprawie zdrowie , nowa praca , wreszczie rozmowa z byłą narzeczoną. Otrzymałem wiele w tym nadzieję. Wierzę także że w swoim czasie Maryja również spełni moja prośbę z intencji. Ale już dziś Dziękuję Ci Maryjo za Cud jakim było postawienie mnie na nogi. Chce powiedzieć każdemu że módlcie się tą nowenną. Uwierzcie a będzie dobrze.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
KamiltercjankaGosiahmmMaria II Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Asia
Gość
Asia

Kamil, wszystko zrozumiem, żal i rozpacz z powodu choroby ale nie z powodu odejścia kobiety. Skoro odeszła jak dowiedziała się że jestes chory to czy kiedykolwiek uwierzyłbyś jej przed Bogiem że na dobre i na złe? Tez byłam tą porzuconą, dziś dziękuję Bogu że tak się stało bo mam cudownego męza, na którego warto było czekać pomimo rozpaczy sprzed lat. Pozdrawiam!

enia
Gość
enia

Kamil nie chce Ci przykrości zrobić , ale ta Twoja narzeczona to nie jest kandydatka na żonę . Dowiedziała sie o chorobie i Cię zostawiła . Skoro odmawiasz Różaniec jesteś katolikiem i wiesz że cuda się zdarzają .
U lekarzy jest choroba nieuleczalna , a u Boga wszystko jest możliwe .
Moja śp. Mama została cudownie uzdrowiona ,lekarze żadnych szans nie dawali jej na przeżycie .Sama Boga własnymi słowami uprosiła o uzdrowienie .Została uzdrowiona .
Życzę Ci wielu łask bożych

Maria II
Gość
Maria II

Kamilu,jeśli otrzymałeś tak wiele,bo zdrowie,to przecież nie po to,żeby je marnować.Zastanów się czy narzeczona warta jest zabiegów? wiem,zakochany inaczej widzi,ale jeśli P.Bóg sprawi,że będzie inaczej niż chcesz-przyjmij z pokorą.Pomódl się”Jezu,Ty się tym zajmij” .Szczęść Boże.M.

hmm
Gość
hmm

Ja też przychylam się do myśli aby prosić przede wszystkim o zdrowie. A dopiero później po prostu… o miłość. Nie o miłość konkretnej osoby tylko o miłość. Możliwe,że pisana Ci jest inna cudowna kobieta?

Gosia
Gość
Gosia

Osoba, która kocha naprawdę nigdy nie zostawi, tym bardziej w trudnym czasie. Twoja narzeczona nie zdała egzaminu z miłości i dojrzałości, módl się o prawdziwą miłość i dobrą żonę, a nie powrót tej ,,miłości,,.

tercjanka
Gość
tercjanka

Kamilu modl sie o zdrowie i rozpoznanie Boze ale nigdy juz nie modl sie na sile za ta ktora pokazala ze Cie nie kocha
ona nie jest warta lez zycie jest piekniejsze i ty znajdziesz wartosciowa towarzyszke zycia .

Kamil
Gość
Kamil

A co jeśli serce mówi że kocham tą dziewczynę? Rozum co innego ale uczucia są silniejsze . Ona mnie straszne potraktowała a mimo to ją kocham , pomódlcie się za nas za dobre rozwiązanie tej sytuacji .

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!