Justyna: Ochrona na drodze

Odmówiłam wcześniej dwie Nowenny w intencjach, które leżały mi na sercu. W pewnym momencie poczułam, że muszę zacząć kolejną w ściśle określonej intencji, której sama nie wymyśliłam. To było natchnienie, wewnętrzny głos, który nie ustawał, aż usluchalam. I w trakcie części blagalnej szlysmy z córką przez przejście dla pieszych. Córka krok przede mna, na pasie gdzie byłyśmy hamował przed nami autobus, poprosiłam żeby zwolniła, posłuchała bez słowa, gdzie najczęściej albo robi odwrotnie albo zadaje dziesięć pytań i dopiero robi o co proszę. Zza autobusu po drugim pasie przemknął z dużą prędkością nawet nie zwalniając jakiś samochód, który po prostu by ją rozjechal, gdyby nie posłuchała mojej uwagi. Czuje i wiem, że to był cud 😍 Dziękujemy Mateńko 💖

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Justyna: Ochrona na drodze"

Powiadom o
avatar
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Dokładnie! To był jeden z tych Cudów… 🙂 . Wszystkiego dobrego.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij