Justyna – LIST: Opieka, którą się czuje

Witam wszystkich. Była to moja 3 próba podejścia do Nowenny Pompejańskiej. Wcześniejsze dwie były nieudane. Tym razem wytrwałam i nawet nie było to tak trudne jak myślałam. Moja intencja jest dla mnie bardzo ważna, odczuwam wiele emocji z nią związanych, to przede wszystkim lęk, smutek, ale i nadzieja. Już na początku odmawiania Nowenny poczułam spokój, mimo, że wcześniej było o niego bardzo trudno, nabrałam też nadziei, że wszystko się ułoży. Moje prośby nie zostały jeszcze wysłuchane, ale otrzymałam wiele potrzebnych łask: spokój, mniej kłótni w rodzinie, poczucie opieki Matki Bożej w wielu sytuacjach, siłę w codziennych obowiązkach związanych z moją pracą. Będzie mi brakowało różańca, dlatego postanawiam odmawiać codziennie choćby jedną dziesiątkę, w końcu do tego zachęca Nas Matka Boża 🙂 życzę wszystkim wytrwałości!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące