Anna: Maryja uzdrawia mnie z nerwicy i proszę o następne łaski

Chorowałam na nerwicę lękową ponad rok, nic nie pomagało i miałam wrażenie, że choroba się pogłębia. Powierzyłam swoje zdrowie w nowennie pompejańskiej Matce Bożej i od samego początku zaczęłam zauważać poprawę.
Przeczytaj całość

Mirosław: Wcześniej nie mogłem niczego znaleźć przez 3 miesiące

Modliłem się o znalezienie pracy i moja prośba została wysłuchana bardzo szybko, bo już 10. dnia. Wcześniej nie mogłem niczego znaleźć przez 3 miesiące. Pomimo tego, że bardzo szybko spełniło mi się to, o co prosiłem, to wydaje mi się, że Maryja prowadziła mnie przez cały czas trwania nowenny, i...
Przeczytaj całość

Mateusz: Powrót ukochanej

Wierzę, że Mateńka pomoże mi w tych trudnych chwilach. Moją ukochaną i złego, który blokuję nasz miłość "atakuję" z kilku stron.
Przeczytaj całość

Katarzyna: proszę o miłość wzajemną

Wprawdzie po 1NP spotkałam mężczyznę, które poruszył moje serce, ale ta znajomość przynosi więcej bólu i łez niż radości a na dodatek po pierwszej randce chyba się już zakończyła. Jednak ciągle ufam i poszukuję sensu
Przeczytaj całość

Adrianna: Matka Najświętsza obdarowała łaskami moją rodzinę

Tym razem ciąża przebiega bez powikłań i najprawdopodobniej będą mieć córeczkę. Dziękuję ci Najświętsza Panienko za wysłuchanie modlitwy.
Przeczytaj całość

Andrzej: Miłość rodziców

Szczęść Boże!
Odmówiłem kilka nowenn. Chciałem podzielić się dziś tym, co dostałem w pierwszej. Spokój, bliskość z Maryją i Jezusem oraz spełnienie intencji. Modlitwa była o miłość dla rodziców. Może to dla Was dość normalne. Nie wiem. Ja jeszcze rok temu, a miałem wtedy 28 lat nie mógłbym powiedzieć, że kiedykolwiek widziałem ojca uśmiechającego się do matki. Tak samo w drugą stronę. Rodzice głęboko się poranili, często się kłócili i potrafili też na siebie kląć. W ogóle zero porozumienia przy najprostszych sprawach.Przez 28 lat…
Dla mnie nie ma większego świadectwa zajadłości i braku miłości niż z domu. Więc, oczywiście prosiłem Maryję o to, aby rodzice siebie pokochali. Nie wiem, co wtedy odczuwałem. Z jednej strony zaufanie, a z drugiej kompletnie będąc szczerym wobec siebie nie umiałem sobie tego wyobrazić. Bo niby jak to jest jak rodzice siebie kochają?
Powiem Wam, że teraz potrafią jakieś kroki zrozumienia podjąć. Tata potrafi żartować z tego, że mają różnicę zdań. Nie wyzywa. Mama zaczyna szanować swojego męża. Ostatnio brat nawet mówił, że siedzieli razem we troje i się śmiali. wow. I wszystko to buduje się tak powoli. Wiem, że to jest cud. Dziękuję i chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Andrzej: Miłość rodziców"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sabina
Gość
Sabina

Super świadectwo jesteś wspaniałym synem .Niech Matka Boża otuli Ciebie płaszczem miłości i zawsze czuwa nad Waszą rodziną.

Asia
Gość

Jestem pod wrażeniem, że tak młoda osoba modli się o miłość rodziców. Jesteś bardzo dojrzały jeśli chodzi o wiarę.. Cieszę się bardzo, że powoli u Was się zmienia 🙂

Iwona W.
Gość
Iwona W.

Jakiś czas temu mój 16 letni syn oznajmił nam-rodzicom: „Przecież Wy się wcale nie kochacie”. To prawda, mimo iż jesteśmy sakramentalnym małżeństwem, w zasadzie łączą nas wspólne sprawy i mieszkanie/dom. Nie ma szczerych rozmów, są różnice w podejściu do wychowania dzieci, po prostu obojętność. I też czasami się zastanawiam, czy może być lepiej, kiedy w środku człowieka dużo żalu i pretensji. Świadectwo Autora podnosi mnie na duchu.

Gosia
Gość

Twoje świadectwo Andrzeju niesamowicie mnie wzruszyło….po raz pierwszy piszę komentarz.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!